Polska była lepszym zespołem niż Szwecja, ale piłka bywa okrutna
Reprezentacja Polski grała na dwóch ostatnich Mistrzostwach Świata. Niestety, ale trzeciego mundialu nie będzie. W finale baraży lepsza okazała się Szwecja, ale tylko w perspektywie wyniku na tablicy. Z przebiegu gry Biało-Czerwoni byli zdecydowanie lepsi. Podkreślał to m.in. Karol Świderski w pomeczowej rozmowie. W wywiadzie dla TVP Sport przyznał, że czasem piłka nie jest fair.
– Szkoda tego wyniku. Myślę, że byliśmy zdecydowanie lepszym zespołem. Wiedzieliśmy, że te kontrataki będą niebezpieczne i szkoda, że potrafimy wrócić dwa razy, a w ostatnich minutach nie potrafimy zabezpieczyć. Graliśmy o Mistrzostwa Świata. Myślę, że dla każdego to było marzenie. Dla Grosickiego, Lewandowskiego to była szansa na ostatni mundial. Musimy lepiej to zabezpieczyć, bo straciliśmy strasznie głupią bramkę. Mieliśmy więcej okazji i z przebiegu całego spotkania byliśmy lepsi. Piłka jest okrutna, a dziś ponosimy konsekwencję – powiedział Karol Świderski dla TVP Sport.
– Plan na mecz był dobry. Było to widać. Stwarzaliśmy sytuację, wiedzieliśmy co mamy robić i jak mamy grać. Szkoda, bo sytuacji było sporo. Kamyk miał z dwie/trzy. Ja miałem jeszcze jedną. Nie wiem, jak on to obronił… Naprawdę interwencja klasa światowa. Sporo tego było. Piłka nie jest fair czasami. Takie mam wrażenie, że niezasłużenie dziś przegraliśmy – dodał.









