Lewandowski nie krył wzruszenia. Dziękował kibicom ze łzami w oczach
Robert Lewandowski był jednym z bohaterów czwartkowego meczu barażowego z Albanią. Przez ponad godzinę gry nie prezentował się najlepiej, ale dał o sobie znać w kluczowym momencie. W 63. minucie napastnik Barcelony wykorzystał znakomite dośrodkowanie Sebastiana Szymańskiego oraz błąd Thomasa Strakoshy, pakując piłkę do siatki głową. Kilka minut później gola na wagę zwycięstwa i awansu do finału baraży zdobył Piotr Zieliński.
Po ostatnim gwizdku Lewandowski nie krył wzruszenia, dziękując kibicom za wsparcie. Takie obrazki mogą sugerować, że zbliża się do decyzji o zakończeniu reprezentacyjnej kariery. Trafienie przeciwko Albanii było dla niego 89 w narodowych barwach.
– Po takim meczu, na Narodowym, gdzie zawsze dobrze się czułem, poczułem wzruszenie. Nie wiem kiedy następnym razem znów na nim zagramy. Z biegiem mojej kariery bardziej doceniam pewne rzeczy, dlatego cieszę się, że mogę tutaj być. Ludzki aspekt jest też dla mnie ważny – przyznał Lewandowski, cytowany przez portal „Łączy Nas Piłka”.
Polaków czeka teraz wyjazdowa rywalizacja ze Szwecją. Jej stawką jest awans na tegoroczne mistrzostwa świata. Ten mecz zostanie rozegrany we wtorek 31 marca o godzinie 20:45.









