Atletico „tylko” remisuje. Simeone innego zdania
Od 2:0 poprzez 3:2 aż do remisu 3:3 – Atletico miało ogromną szansę na zwycięstwo z Club Brugge, ale nie zdołało utrzymać korzystnego wyniku. Madrytczycy po pierwszej połowie prowadzili dwoma bramkami, a jeszcze w 88. minucie byli o krok od wygranej, jednak zabrakło im koncentracji. Mimo tego Diego Simeone nie jest rozczarowany postawą swoich podopiecznych.
– Tak właśnie wyobrażaliśmy sobie to spotkanie. To drużyna, która prezentuje najbardziej intensywny futbol w Lidze Mistrzów. Wiedzieliśmy, że nie będzie łatwo. Pierwsza połowa była pod naszą kontrolą i mogliśmy strzelić jeszcze dwa gole. Natomiast po zmianie stron rywale wrócili do gry – zaczął szkoleniowiec ekipy z Madrytu. – Mecz trwa 90 minut, a nie 45. Wszystko idzie w parze z tym, co się dzieje. Dobrze zareagowaliśmy na ich dwa gole. Mój zespół skutecznie walczył z przeciwnikiem, który nie jest łatwy do pokonania – dodał opiekun Rojiblancos.
– Jeśli mecz zakończyłby się w pierwszej połowie i tak to postrzegamy, to tak, zasłużyliśmy na zwycięstwo. Jednak spojrzymy na cały pojedynek, to remis jest sprawiedliwy, obie drużyny miały swoje sytuacje i wykorzystały je. Rewanż odbędzie się u nas i mamy nadzieję na świetne widowisko – zakończył Simeone.









