PSG było na linach. Luis Enrique mówił wprost o presji

Paris Saint-Germain we wtorkowy wieczór pokonało AS Monaco (3:2) w pierwszym meczu fazy play-off. Po zakończeniu spotkania radości w swoim komentarzu nie krył trener Paryżan.

Luis Enrique
Obserwuj nas w
fot. Nderim Kaceli / Alamy Na zdjęciu: Luis Enrique

Luis Enrique podsumował starcie AS Monaco – PSG

Paris Saint-Germain zaprezentowało dwie twarze we wtorkowy wieczór w meczu przeciwko AS Monaco. Pierwsze fragmenty rywalizacji nie ułożyły się najlepiej dla giganta Ligue 1. W każdym razie od momentu, gdy na boisku pojawił się Desire Doue w miejsce Ousmane’a Dembele, sytuacja zaczęła się zmieniać. Finalnie ekipa z Parc des Princes wygrała, a po spotkaniu głos zabrał szkoleniowiec Paryżan.

– To był wyjątkowy mecz. Już pierwszy atak Monaco przyniósł bramkę. Później, kiedy opanowali naszą presję, zdobyli drugą bramkę. W takich sytuacjach łatwo stracić pewność siebie, zarówno indywidualnie, jak i zespołowo. Przetrwaliśmy jednak ten moment. Duch drużyny był niesamowity. To było bardzo trudne – przekonywał Luis Enrique cytowany przez RMC Sport.

Ousmane Dembele musiał opuścić boisko już w 27. minucie. Na ten temat szkoleniowiec PSG również wyraził kilka słów.

– To normalne. Wszyscy zawodnicy są pod presją. Mamy bardzo młody, ale doświadczony zespół i w tym roku jesteśmy pod presją. Rozwijamy się pod nią. Pokazaliśmy, że potrafimy sobie z nią poradzić – rzekł Hiszpan.

Kluczem do wygranej ekipy z Paryża we wtorek był Desire Doue. W kierunku utalentowanego zawodnika Luis Enrique nie szczędził pochwał.

– W ostatnich tygodniach wszyscy go krytykowali. To niesamowity, wyjątkowy zawodnik. Mamy wielu graczy jego kalibru: bardzo młodych, ale z wielką ambicją. Bardzo się z niego cieszę, bo zasłużył na taki występ – powiedział trener.

PSG swoje kolejne spotkanie rozegra już w sobotę. Zmierzy się wówczas w ramach ligi francuskiej z Metz. Mecz rozpocznie się o godzinie 21:05.

POLECAMY TAKŻE