Man Utd – Atalanta: Ronaldo znów uratował Czerwone Diabły. Wielkie widowisko na Old Trafford

Cristiano Ronaldo
Pressfocus Na zdjęciu: Cristiano Ronaldo

Za takie wieczory kochamy Ligę Mistrzów. W pojedynku Man Utd – Atalanta działo się naprawdę sporo. Atalanta zeszła do szatni z dwubramkowym prowadzeniem. Po przerwie do głosu doszły jednak Czerwone Diabły. Gospodarze pokonali własne słabości i rzutem na taśmę wywalczyli cenny komplet punktów 3:2 (0:2).

Atalanta uciszyła Old Trafford

Manchester United rozpoczął rywalizację z Atalantą w kiepskim stylu. Czerwone Diabły w żadnym calu nie przypominały siebie, co brutalnie wykorzystali Orbici. Podopieczni Gasperiniego ruszyli do ataku i już po upływie kwadransa mogli cieszyć się z prowadzenia. Mario Pasalic otrzymał świetne podanie od Zappacosty, przyjął piłkę i uderzył nie do obrony w lewy dolny róg.

Można było odnieść wrażenie, że zespół Solskjaera będzie próbował szybko odpowiedzieć na wydarzenia boiskowe. Tymczasem ekipa z Bergamo nie zamierzała wracać do defensywy. Goście prowadzili grę i po rzucie rożnym w 29. minucie strzelili kolejną bramkę. Tym razem na listę strzelców wpisał się Merih Demiral. Turek wykorzystał gapiostwo Maguire’a, zgubił krycie, po czym wyskoczył najwyżej do dośrodkowania z rzutu rożnego.

Do końca pierwszej połowy team z Old Trafford był cieniem samego siebie. Z kolei Cristiano Ronaldo nie za wiele mógł zdziałać, gdy obok niego wciąż biegało kilku rywali. Atalanta zagrała świetne zawody, ale po wznowieniu gry role się odwróciły.

Manchester próbował wrócić z dalekiej podróży

Po przerwie Manchester United zdołał wrzucić szósty bieg. Wówczas Atalanta cofnęła się, próbując utrzymać korzystny rezultat. Tymczasem w 53. minucie Marcus Rashford wyszedł sam na sam i dopełnił formalności z kilku metrów. Ten gol dodał skrzydeł Czerwonym Diabłom.

Do ostatnich minut gospodarze próbowali chociaż strzelić jeszcze jedną bramkę, aby wywalczyć cenny punkt. Z upływem czasu Atalanta wiedziała, na co zwrócić uwagę podczas obrony korzystnego rezultatu.

Nieoczekiwanie kwadrans przed końcem regulaminowego czasu gry, Harry Maguire odkupił wszystkie winy, pakując futbolówkę do siatki gości. Anglik zamknął akcję zapoczątkowaną z prawej flanki, oddając strzał bez przyjęcia nie dał czasu na szybką reakcję bramkarzowi.

Ronaldo znów uratował honor United

Czerwone Diabły w samej końcówce pokonały jednak własne słabości. Na ratunek po raz kolejny przybył Cristiano Ronaldo. Portugalczyk najwyżej wyskoczył do dośrodkowania Luke’a Shawa i pewnym uderzeniem głową zapewnił swojej ekipie drugi komplet punktów w Lidze Mistrzów.

Tym sposobem United przed rundą rewanżową plasuje się na pozycji lidera grupy F. Natomiast Atalanta jest tuż za Anglikami, mając o dwa oczka mniej.

Komentarze

Na temat “Man Utd – Atalanta: Ronaldo znów uratował Czerwone Diabły. Wielkie widowisko na Old Trafford