Ronaldo Koeman
Ronaldo Koeman fot. PressFocus

Koeman: presja w Barcelonie jest zawsze

Ronald Koeman w trakcie wtorkowej konferencji prasowej przed meczem z Realem Sociedad dał do zrozumienia, że kibice i obserwatorzy FC Barcelony muszą przyjąć do wiadomości, że to teraz inny zespół. Holender starał się uzmysłowić wszystkim, że Barca nie jest już faworytem do wygrania każdego spotkania.

Ronald Koeman poprowadzi w środę Dumę Katalonii w starciu z Realem Sociedad San Sebastian. Jednocześnie team z Katalonii zmierzy się z liderem La Liga, który w tym sezonie jest godny uwagi. Ekipa z Kraju Basków aktualnie wyprzedza Barcę o dziewięć punktów. Bez wątpienia to starcie, w którym gospodarze nie będą faworytem.

– Presja jest tutaj ogromna, każdy domaga się wygrania każdego meczu – powiedział Koeman na konferencji prasowej.

– Sytuacja klubu jest jednak obecnie inna niż wcześniej, trzeba zatem zaakceptować fakt, że nie możemy wygrywać cały czas – kontynuował Holender.

Koeman i jego proces przemiany w Barcelonie

– Rozumiem krytykę, kiedy przegrywa się cztery lub pięć spotkań, ale ostatnio zostałem skrytykowany za wprowadzenie obrońcy na ostatnie kilka minut gry. Nie mogłem tego zrozumieć. Zależało mi po prostu na utrzymaniu korzystnego wyniku do końca – zaznaczył opiekun Blaugrany.

– Nie możemy być zadowoleni z naszych dotychczasowych wyników, ponieważ przegraliśmy mecze, których nie powinniśmy byli przegrać. Staramy się poprawić sytuację, a zwycięstwo z Levante było dla nas bardzo ważne – przekonywał Koeman.

– Zespół ciężko pracował, wykazując dobre nastawienie. Mam nadzieję, że trzy punkty dadzą nam spokój ducha, którego potrzebujemy w jutrzejszym spotkaniu – uzupełnił trener wicemistrzów Hiszpanii.

Barcelona swój środowy mecz zacznie o godzinie 21:00. Ogólnie do końca roku przed Dumą Katalonii jeszcze cztery spotkania do rozegrania.

Komentarze