Real z pewnym zwycięstwem w La Liga przed pojedynkiem z Atalantą
Chociaż obie ekipy rywalizują w trwającej edycji Ligi Mistrzów, to jedna Real Madryt był wyraźnym faworytem starcia z Gironą. Gospodarze rywalizacji na Estadio Municipal de Montilivi przegrali dwa z trzech ostatnich meczów, w tym śródtygodniowy pojedynek z UD Logrones w Copa del Rey. Z kolei Królewscy w swoim ostatnim spotkaniu musieli uznać wyższość Athleticu Bilbao.
Wideo: “Real powinien mieć 80 punktów przewagi nad całą konkurencją”
W 36. minucie Los Blancos objęli prowadzenie za sprawą Jude’a Bellinghama. Anglik świetnie zareagował w polu karnym rywali i strzałem bez przyjęcia zaskoczył Paulo Gazzanigę.
Druga bramka dla madrytczyków padła w 55. minucie. Bellingham kapitalnym podanie na wolne pole znalazł Ardę Gulera. Turek wygrał pojedynek biegowy z defensywą Girony, wpadł w szesnastkę i strzałem tuż przy słupku umieścił futbolówkę w siatce.
Carlo Ancelotti czekał jeszcze na gola Kyliana Mbappe. A Francuz spełnił życzenie swojego trenera już siedem minut po bramce na 2:0 dla Realu. Luka Modrić wypatrzył Francuza, który wdarł się w pole karne i uderzeniem z dosyć ostrego kąta pokonał Gazzanigę. Dla gwiazdora Los Blancos, który w poprzedniej kolejce zmarnował jedenastkę, było to swego rodzaju odkupienie.
Real, który już we wtorek zmierzy się z Atalantą w Lidze Mistrzów, utrzymał korzystny wynik i wygrał 3:0 na Estadio Municipal de Montilivi. Madrytczycy w 16. meczach zgromadzili 36 punktów i zajmują 2. miejsce w tabeli La Liga. Do liderującej Barcelony tracą tylko dwa oczka, ponadto rozegrali o jedno spotkanie mniej. Z kolei Girona w 16 pojedynkach wywalczyła 22 punkty i plasuje się na 8. pozycji.
La Liga: Girona – Real Madryt 0:3 (0:1)
Bellingham 36′, Guler 55′, Mbappe 62′
Komentarze