Valverde i inni chcą, żeby Real Madryt zatrudnił nowego trenera
Real Madryt obecny sezon nazwał przejściowym po wydarzeniach, jakie miały miejsce na początku 2026 roku. Najpierw doszło do porażki w Superpucharze Hiszpanii, gdzie w finale lepsza okazała się FC Barcelona. Efektem było zwolnienie Xabiego Alonso zaledwie po ok. sześciu miesiącach pracy w klubie. Nowym trenerem został Alvaro Arbeloa, który zaczął od… odpadnięcia z Pucharu Króla.
W ciągu zaledwie kilku dni Królewscy stracili szansę na dwa trofea, czyli połowę tego, co mogli zdobyć w sezonie 2025/2026. Podczas zimowego okna transferowego zdecydowano się nic nie zmieniać w kadrze pierwszego zespołu. Florentino Perez zapowiedział, że Real Madryt będzie aktywny na rynku transferowym, ale dopiero latem.
Coraz więcej informacji pojawia się w mediach dot. niezadowolenia z pracy Alvaro Arbeloi. Cadena SER sugerowała, że piłkarze nie są zadowoleni z obecnego trenera. Wśród zawodników panuje przekonanie, że Hiszpan nie rozwiąże problemów. Z kolei El Nacional poszedł o krok dalej, ujawniając konkretne nazwisko najbardziej niezadowolonego piłkarza. Jest nim Federico Valverde.
Urugwajczyk to jeden z najbardziej wpływowych obecnie zawodników w szatni Los Blancos. Zdaniem źródła pomocnik ma naciskać na zarząd, aby latem doszło do zmiany szkoleniowca. 27-latek oczekuje zatrudnienia trenera o uznanym nazwisku. Co więcej, zarówno Valverde, jak i inni piłkarze dostrzegają w Arbeloi coś, co im nie pasuje, a mianowicie przywództwo. Z szatni miało wyjść przesłanie, że obecny szkoleniowiec nie ma autorytetu, aby dotrzeć do tylu gwiazd naraz.
Valverde miał rozmawiać o tym z dyrektorami Realu. Ponadto powiedział im, że nie widzi się w klubie, jeśli Arbeloa pozostanie na stanowisku. Podobnie mają czuć inni liderzy szatni, których źródło nie wymieniło z nazwiska.









