Zakrzewski Hall zagra dla Polski? Dostał od PZPN specjalny prezent. Już raz błysnął w koszulce biało-czerwonych!

Głośno zrobiło się o Julianie Zakrzewskim Hallu. Amerykanin polskiego pochodzenia ma w tym sezonie MLS tyle goli co... Leo Messi. W związku ze świetną formą niespełna 18-letniego piłkarza znów pojawiły się głosy, że PZPN powinien o niego powalczyć. Goal.pl sprawdził jak wcześniej wyglądały kontakty Halla z PZPN i jak to wygląda teraz.

Obserwuj nas w
Foto Lev Radin/SIPA USA/PressFocus Na zdjęciu:

Drugi najmłodszy w historii MLS

O Julianie Zakrzewskim Hallu po raz pierwszy zrobiło się głośno kilka lat temu, gdy w wieku niespełna 16 lat (dokładnie 15 lat i 190 dni) zadebiutował w MLS. 30 września 2023 roku napastnik New York Red Bulls przeszedł do historii jako drugi najmłodszy zawodnik w dziejach tej ligi (po Freddym Adu, który miał 14 lat i 306 dni). Rok później na pierwsze miejsce przebił się z kolei Cavan Sullivan z Philadelpia Union (14 lat i 293 dni w debiucie).

Druga fala zainteresowania Zakrzewskim uderzyła właśnie teraz. Mający polskie korzenie (po matce) zawodnik świetnie zaczął obecny sezon i jest w czołówce strzelców MLS. Hall ma w tym momencie pięć bramek, tyle samo co… Leo Messi.

To spowodowało, że odżyła między innymi historia ewentualnej gry dla Polski. Ale po kolei. Jaka jest w ogóle historia na linii PZPN – Zakrzewski Hull? Zajrzeliśmy za kulisy, które są całkiem ciekawe.

Pierwszy krok wykonał sam piłkarz

Wszystko zaczęło się kilka lat temu, a pierwszy krok wykonał piłkarz z rodziną. Mówimy o momencie, w którym napastnik New York Red Bulls miał niecałe 15 lat. Na stronie PZPN pojawiło się zgłoszenie piłkarza w zakładce „Gramy dla Polski”.

To standardowa procedura dla piłkarzy, którzy mają polskie korzenie i są zainteresowani występami dla biało-czerwonych. Taką ścieżkę przechodził między innymi Matty Cash (łącznie ze złożeniem wspomnianego podania) i wielu innych kandydatów. A zatem to właśnie Zakrzewski Hull wykonał pierwszy krok, rejestrując się w systemie PZPN.

Po tym jak w piłkarskiej centrali pojawiło się zgłoszenie zawodnik został poddany pierwszej obserwacji/selekcji. Wypadła na tyle pozytywnie, że Zakrzewski Hall został zaproszony na tradycyjny obóz dla piłkarzy z polskimi korzeniami jakie PZPN od lat organizuje za granicą. Te zgrupowania dla kandydatów zaczęły się od Kolonii, ale od pewnego czasu takie campy są też organizowane w USA.

Został MVP amerykańskiego obozu

W lutym 2023 roku Zakrzewski został więc zaproszony na obóz w Chicago i… okazał się najlepszym piłkarzem z wszystkich biorących w nim udział. W nagrodę otrzymał koszulkę reprezentacji Polski z autografami kadrowiczów. Bo taki jest zwyczaj na tego typu obozach PZPN. Zawodnik uznany MVP campu otrzymuje specjalny trykot.

Julian Zakrzewski Hall
Julian Zakrzewski Hall z nagrodą za MVP obozu dla kandydatów gry dla Polski (foto: archiwum)

Co ciekawe, w niektórych wywiadach gracz New York Red Bulls podkreślał, że to Robert Lewandowski jest jego ulubionym napastnikiem. A na tamtym obozie Zakrzewski na tyle spodobał się polskiej federacji, że niedługo później otrzymał powołanie do reprezentacji Polski do lat 15.

Ostatecznie, z różnych powodów, na zgrupowaniu drużyny Dariusza Gęsiora się nie pojawił. Niedługo potem otrzymał za to powołanie do kadry USA do lat 15 i z niego skorzystał. W tym zespole zagrał 9 meczów, w których strzelił 4 gole. Następnie przeskoczył do kadry do lat 17, z którą zagrał nawet w finałach mistrzostw świata U17.

Formalnie droga do Polski wciąż otwarta

To zapewne od polskiej kadry go oddala, ale formalnie nie zamyka do niej drogi, bo przepisy dopuszczają zmianę reprezentacji do pewnego momentu. Dopiero trzy występy o stawkę w pierwszej reprezentacji definitywnie kończą temat.

Niewykluczone więc, że będzie jeszcze ciekawie. Tym bardziej, że jak wynika z naszych informacji, skauci PZPN rezydujący w USA cały czas przyglądają się temu piłkarzowi i mają o nim raporty. Wiele wskazuje więc na to, że dla strony polskiej sprawa jest jak najbardziej otwarta.

Co więcej, sam Zakrzewski Hall, zarówno w rozmowie z Jakubem Kowalikowskim z Kanału Sportowego (luty 2025), jak i w niedawnych wypowiedziach dla amerykańskich mediów, podkreślił, że nie dokonał jeszcze ostatecznego wyboru i wciąż bierze pod uwagę zarówno reprezentację USA, jak i Polski.

Zainteresowanie Barcelony i Bayernu?

Niewykluczone, że (jakieś) znaczenie będzie miało też to, gdzie w najbliższych latach zagra sam piłkarz. Jeśli przeniesie się do Europy, a to jest raczej nieuchronne, to (geograficznie) bliżej mu będzie do Polski. To niczego nie przesądza, ale może być jakąś wskazówką… Minusem na pewno jest to, że Hall praktycznie nie mówi po polsku. Zna tylko podstawowe zwroty.

Natomiast nazwy drużyn, które mają się nim interesować od pewnego czasu, na pewno robią wrażenie. Już jakiś czas temu mówiło się o Barcelonie i Bayernie Monachium, a także angielskich gigantach jak choćby Chelsea. Transfermarkt wycenia go obecnie na 5 mln euro. Jest najdrożej wycenianym nastolatkiem amerykańsko-kanadyjskiej MLS.

POLECAMY TAKŻE