Kwiatkowski: wiedzieliśmy, jak ważny był mecz z Węgrami [WIDEO]

Jakub Kwiatkowski i Paulo Sousa
PressFocus Na zdjęciu: Jakub Kwiatkowski i Paulo Sousa

Jakub Kwiatkowski odniósł się do doniesień, jakie pojawiły się po przegranym przez Polaków meczem z Węgrami (1:2). Rzecznik prasowy PZPN-u udostępnił film, na którym Paulo Sousa motywował zawodników przed spotkaniem.

  • Porażką z Węgrami reprezentacja Polski pozbawiła się rozstawienia w barażach
  • Spekulowano, że sztab oraz zawodnicy nie byli świadomi rangi tego meczu
  • Do doniesień odniósł się rzecznik prasowy PZPN-u

Kwiatkowski: to nieprawda, że nie zdawaliśmy sobie sprawy z wagi meczu z Węgrami

Porażka reprezentacji Polski z Węgrami (1:2) wciąż odbija się szerokim echem. Oznacza ona dla Biało-czerwonych brak rozstawienia w barażach o mistrzostwa świata. Tym samym prawdopodobnie czeka na nas rywal z najwyższej półki, co drastycznie zmniejsza szanse na wywalczenie udziału w mundialu.

W ostatnich dniach pojawiły się spekulacje, jakoby odsunięcie od gry Roberta Lewandowskiego czy pozostawienie Piotra Zielińskiego na ławce rezerwowych było spowodowane brakiem świadomości. Zastanawiano się, czy Paulo Sousa i jego sztab oraz zawodnicy wiedzieli, jak istotny jest mecz z Madziarzami. Sytuacji nie uspokoiło oświadczenie Roberta Lewandowskiego, z którego nie dowiedzieliśmy się niemal żadnych konkretów.

Głos w sprawie postanowił zabrać Jakub Kwiatkowski.

“Słyszę głosy, że sztab i piłkarze reprezentacji Polski nie znali wagi meczu z Węgrami. To nieprawda. Wszyscy zdawaliśmy sobie sprawę z tego, jak to jest istotny mecz. Ale przegraliśmy. I bierzemy to na klatę. To jeszcze nie koniec walki. Cel się nie zmienia: awans na mundial” – możemy przeczytać w tweecie rzecznika prasowego PZPN-u. Do tego dołączony został filmik, na którym Paulo Sousa wyraźnie mówi, jak ważne było zwycięstwo w tamtym meczu. Portugalczyk podkreślił, między innymi, że dzięki temu pierwszy mecz baraży zostałby rozegrany w Polsce.

Kwestię spotkania z Węgrami poruszył nasz redaktor, Przemysław Langier, w swoim najnowszym odcinku “Futbologa”.

Zobacz również: Sławomir Peszko: Sam przeżywałem takie chwile. To przez jakiś czas będzie siedzieć w reprezentacji.

Komentarze