El. MŚ: Portugalia poradziła sobie bez Ronaldo

Bruno Fernandes
Bruno Fernandes fot. PressFocus

Reprezentacja Portugalii zgodnie z oczekiwaniami odniosła spokojne zwycięstwo nad Azerbejdżanem w ramach eliminacji do mistrzostw świata. Podopieczni Fernando Santosa wygrali 3:0. Kluczowymi postaciami w szeregach Selecao byli Bruno Fernandes oraz Bernardo Silva.

Portugala zgodnie z planem

Reprezentacja Portugalii przystępowała do meczu bez Cristiano Ronaldo, który pauzował z powodu zawieszenia za kartki. Mimo wszystko Selecao nie mieli kłopotu z odniesieniem zwycięstwa. Tacy zawodnicy jak między innymi Diogo Jota, czy Andre Silva byli w stanie wziąć ciężar gry na swoje barki.

Wynik rywalizacji został otwarty już w 26. minucie. W rolach głównych wystąpili Bruno Fernandes oraz Bernardo Silva. Pierwszy popisał się dokładnym dośrodkowaniem, a drugi skierował piłkę do siatki. Jeszcze przed przerwą Portugalczycy podwyższyli prowadzenie. Bramkę na 2:0 w 31. minucie zdobył Andre Silva, który wykorzystał asystę Diogo Joty.

Po zmianie stron autor gola na 2:0 ustalił wynik rywalizacji. Tym razem Diogo Jota wykorzystał podanie od Joao Cancelo. Dzięki trzybramkowej wygranej reprezentacja Portugalii jest liderem grupy A, legitymując się dorobkiem 13 punktów na koncie. Kolejne spotkanie w kwalifikacjach do mundialu w Katarze rozegra 12 października, mierząc się z Luksemburgiem.

Komentarze