Southgate: istnieje coś takiego jak tajemnica lekarska

Gareth Southgate
Gareth Southgate PressFocus

Selekcjoner reprezentacji Anglii Gareth Southgate potwierdził, że przed sobotnim meczem eliminacji mistrzostw świata z Andorą będzie miał do swojej dyspozycji wszystkich zawodników. W ostatnich dniach największy znak zapytania widniał przy nazwisku Harry’ego Kane’a. Kapitan angielskiego powinien w sobotę pojawić się na murawie.

  • Reprezentacja Anglii zagra na wyjeździe z Andorą w kolejnym meczu eliminacji mistrzostw świata
  • Gareth Southgate podczas piątkowej konferencji prasowej poinformował, że będzie miał do swojej dyspozycji wszystkich zawodników
  • Na murawie będzie mógł pojawić się między innymi Harry Kane, choć nie wiadomo czy zagra od pierwszej minuty

Pełna kadra

– Wszyscy zawodnicy są dostępni. Szczerze mówiąc, są zawodnicy z różnymi problemami medycznymi, których występ był mniej prawdopodobny niż Harry’ego. Żaden z nich nie powstrzyma ich jednak przed występem w meczu – powiedział Southgate.

– Jesteśmy świadomi, że jeden lub dwóch z nich miało małe, ciągnące się problemy. Takie problemy może stworzyć również zmiana nawierzchni. Zmiana nawierzchni z trawiastej na inną jest jednym z elementów, które mogą wpłynąć na kontuzje. To może być problem, ale w przypadku Harry’ego nie ma powodów do niepokoju – kontynuował.

Zapytany o to, czy ujawni, którzy zawodnicy zmagają się z problemami, Southgate odpowiedział: – Nie. Istnieje coś takiego jak tajemnica lekarska, która wydaje się być obecnie całkowicie pomijana w wielu dziedzinach. To nie są nasi zawodnicy. Nie sądzę, aby kluby podziękowałyby nam za dzielenie się tego rodzaju informacjami i szczerze mówiąc, jest to osobista sprawa zawodników. Jestem pewien, że macie politykę prywatności w swoim miejscu pracy, więc jesteście świadomi tego wszystkiego.

Problematyczne boisko

Tematem konferencji była również stan boiska, na którym przyjdzie zagrać reprezentacji Anglii. W przeszłości mocno krytykowali ją przedstawiciele reprezentacji Walii – Gareth Bale i ówczesny selekcjoner Chris Coleman. Pierwszy twierdził, że było to najgorsze boisko na jakim grał, drugi natomiast uważam, że nie spełnia standardów UEFA.

– Te opinie pochodzą z czasów, kiedy grała tutaj Walia. Od tamtej pory nawierzchnia została zmieniona. Graliśmy na naprawdę różnych boiskach trawiastych, na których drużyny utrzymywały długą trawę, a my nie byliśmy w stanie szybko poruszać się z piłką – mówił szkoleniowiec Anglików.

– Dla nas posiadanie nawierzchni, na której wiesz, że piłka może się szybko poruszać, jest dobre. Wszyscy zawodnicy dorastali w akademiach i w młodszym wieku grając na takich boiskach. Kilka lat temu graliśmy na Litwie właśnie na takim boisku. Musimy się do tego dostosować. Gra może być nie inna – dodał.

Zobacz także: El. MŚ: Kobiety poprowadzą mecz Anglików

Kursy mogą ulec zmianie. Aktualizacja z dnia: 9. października 2021 20:41.

18+ | Graj odpowiedzialnie! | Obowiązuje regulamin

Komentarze