Jovicević zabrał głos na temat zwolnienia. Jasny przekaz

Widzew Łódź słabo rozpoczął rundę rewanżową w Ekstraklasie. Igor Jovicević musi mierzyć się z plotkami o zwolnieniu. W rozmowie z Weszło zabrał głos w temacie ewentualnego rozstania.

Igor Jovicevic
Obserwuj nas w
SOPA Images Limited / Alamy Na zdjęciu: Igor Jovicevic

Jeśli nie osiągam wyników, muszę odejść, proste – mówi Jovicević

Widzew Łódź mimo ogromnych pieniędzy, jakie wydał na nowych zawodników, rozczarowuje wynikami. Na ten moment podopieczni Igora Jovicevicia zajmują miejsce w strefie spadkowej. W rundzie wiosennej przegrali jak dotąd oba mecze z Jagiellonią (1:3) i GKS-em Katowice (0:1). W mediach pojawiają się plotki, że jeśli wyniki nie ulegną poprawie, może dojść do kolejnej roszady na ławce trenerskiej.

Jovicević w rozmowie z Weszło odniósł się do tematu zaufania ze strony zarządu, a także potencjalnego zwolnienia. Chorwat zdradził, że ciężko pracuje na zaufanie i ma nadzieje, że klub widzi pracę, jaką wkłada cała drużyna w to, aby poprawić sytuację. Niemniej rozumie, że jeśli zabraknie wyników, rozstanie będzie rzeczą naturalną i nieuniknioną. Dodaje jednak, że zespołu nie da się stworzyć w kilku meczach.

Pracuję na nie, pracuję bardzo ciężko i bardzo go chcę. Widzieli mnie, jak się przygotowuję. Często rozmawiamy. Współpracujemy codziennie. Są bardzo blisko treningów. Tworzymy coś razem. Chcę wierzyć, że dostrzegają oni sygnały, że będziemy lepsi, tak jak tego oczekują kibice. Klub, inwestycja Roberta Dobrzyckiego, na to zasługuje. To ważne również dlatego, że można mieć dobry proces, ale ostatecznie nie mieć wyników. Wówczas, cóż, trzeba odejść. Zastąpią cię, uścisną ci dłoń i może spotkacie się ponownie w innym momencie. Musisz być na to przygotowany – mówił Igor Jovicević w rozmowie z Weszło.

Piłka nożna pokazuje nam, że tak się dzieje. Ja, jako trener, jestem narażony na opinie społeczności, a w piłce nożnej najważniejszy jest wynik, który w największym stopniu je kreuje. Wszyscy to wiedzą. Jeśli nie osiągam wyników, muszę odejść, proste. Ale to nie wszystko. Bo w jednym meczu nie stworzysz tego zespołu. W kilku też nie – dodał trener Widzewa Łódź.

Widzew w sobotę (14 lutego) zmierzy się z Wisłą Płock. Następnie na Jovicevicia i spółkę czekają spotkania w lidze z Cracovią i Pogonią Szczecin. Oprócz tego w ćwierćfinale Pucharu Polski zmierzą się z GKS-em Katowice.

POLECAMY TAKŻE