Jagiellonia – Lechia: dwa gole na Podlasiu

Łukasz Zwoliński
Łukasz Zwoliński PressFocus

W drugim sobotnim spotkaniu PKO BP Ekstraklasy Jagiellonia Białystok nie wykorzystała atutu własnego stadionu i tylko zremisowała z Lechią Gdańsk 1:1 (0:0). Bramkę dla gości zdobył Łukasz Zwoliński. Z kolei dla podopiecznych Ireneusza Mamrota trafił Jesus Imaz.

Gracze z Podlasia mogli otworzyć wynik tego spotkania już w pierwszym kwadransie gry. Dobrze w bramce Lechii Gdańsk spisał się jednak Zlatan Alomerović, który instynktownie poradził sobie z uderzeniem Błażeja Augustyna.

Chwilę potem próbował Fiodor Cernych. Napastnik gospodarzy uderzył jednak tylko w boczną siatkę. W 26. minucie Tomasz Makowski dośrodkował futbolówkę w pole karne rywali. Był tam Zwoliński, który oddał bardzo groźny strzał z główki. Xavier Dziekoński zdołał jednak przenieść futbolówkę nad poprzeczką.

Po pół godzinie mogło być 1:0 dla podopiecznych Ireneusza Mamrota. Na uderzenie zdecydował się Imaz, lecz jego strzał był minimalnie niecelny.

Po przerwie doczekaliśmy się bramek. Najpierw Joseph Ceesay precyzyjnie dograł do Zwolińskiego, a ten pokonał golkipera białostocczan. Gospodarze szybko odpowiedzieli. W 55. minucie Imaz skorzystał z zagrania Cernycha i doprowadził do wyrównania.

Kwadrans potem zdobywca gola dla Jagi huknął z dystansu. Na raty interweniował Alomerović, który finalnie uchronił gości przed stratą drugiego trafienia. W 82. minucie okazję miał zaś Flavio Paixao. Portugalczyk minimalnie jednak chybił po wrzutce Macieja Gajosa.

W doliczonym czasie gry piłkę meczową miał na swojej głowie Andrzej Trubeha. Świetnie interweniował jednak Alomerović. Ostatecznie wynik tego spotkania już nie uległ zmianie i oba kluby zdobyły po jednym oczku.

Komentarze