Fantastyczny gol Yeboaha i pewne zwycięstwo Wisły!

Yaw Yeboah
Yaw Yeboah PressFocus

Wisła Kraków bez większych problemów pokonała Górnik Łęczna (3:1), a Yaw Yeboah popisał się jednym z kandydatów do trafienia sezonu.

Łatwa przeprawa Wisły, fantastyczne trafienie Yeboaha

Wisła Kraków od samego początku była stroną dominującą, a Górnik Łęczna wydawał się nieśmiały. W 20. minucie Michał Frydrych świetnie wyprowadził piłkę z własnej połowy i podał ją do Michała Skvarki. Słowak perfekcyjnie przyjął ze zwodem i oddał strzał, zdobywając debiutancką bramkę na boiskach Ekstraklasy. Biała Gwiazda spokojnie kontrolowała boiskowe wydarzenia, a po zmianie stron podwoiła swoje prowadzenie. I to w iście gwiazdorskim stylu.

Yaw Yeboah zabawił się z niemal całą defensywą gości, po czym huknął po długim słupku. Słowa jednak nie oddadzą tego, co zrobił tego wieczoru Ghańczyk. Spójrzcie na poniższe wideo.

Od tamtej pory Wiśle było jeszcze łatwiej. Po upływie kwadransa zdobyli kolejną bramkę. Skvarka podał idealnie w tempo, a jego asystę ze sporą dozą szczęścia wykorzystał Felicio Brown. Na kwadrans przed końcem Frydrych zaliczył trafienie samobójcze, a Górnik dzięki temu zyskał nieco wiary w odrobienie strat, ale na nic więcej nie było stać podopiecznych trenera Kieresia.

Wisła Kraków czekała na zwycięstwo na ligowych boiskach od pierwszej kolejki, gdy poradziła sobie z Zagłębiem Lubin (3:0), ale gdy już wygrała, to w wielkim stylu. Nie będzie przesadą, gdy napiszę, iż trafienie Yeboaha to jeden z najmocniejszych kandydatów do miana bramki sezonu. Nawet pomimo tego, że dopiero jesteśmy w trakcie piątej serii gier.

Komentarze