Jiri Pavlenka
Jiri Pavlenka fot. Grzegorz Wajda

Kolejna klęska Schalke, wysokie zwycięstwo Werderu

Piłkarze Schalke kolejny raz musieli uznać wyższość rywala. Tym razem przegrali na Veltins Arena z Werderem 1:3. Bremeńczycy awansowali na 11. pozycję w tabeli.

Czytaj dalej…

Porażka 0:8 z Bayernem była dużym ciosem dla piłkarzy Schalke. Podopieczni Davida Wagnera próbowali się podnieść w meczu z Werderem. Bremeńczycy również przegrali w pierwszej kolejce i teraz liczyli na pierwsze zwycięstwo w sezonie 2020/2021.

Spotkanie na Veltins Arena rozgrywane było bez udziału publiczności, co w pierwszej połowie okazało się dobrą informacją. Kibice Schalke nie musieli bowiem oglądać, jak ich zespół traci gole. Pierwszego gola Werder strzelił w 22. minucie, gdy z rzutu rożnego dośrodkował Ludwig Augustinsson, a piłkę do Niclasa Fullkruga zgrał Joshua Sargent. Niemiecki napastnik z łatwością pokonał bramkarza.

W 37. minucie goście zadali drugi cios. Tym razem w roli asystenta wystąpił Augustinsson, Szwed dośrodkował na pole karne a tam kolejny raz był Niclas Fullkrug. Zawodnik Werderu wygrał pojedynek w powietrzu i uderzeniem głową strzelił już drugiego dziś gola. Bremeńczycy do przerwy prowadzili 2:0.

W drugiej połowie Schalke rzuciło się do ataku. Gospodarze robili wszystko, aby chociaż zremisować to starcie. Na nic zdało się wysokie posiadanie piłki, ponieważ Werder był do bólu skuteczny. Ponownie katem okazał się Fullkrug, który tym razem wykorzystał rzut karny. Honorowego gola dla Schalke zdobył w doliczonym czasie gry Uth.

Gospodarze kolejny raz musieli uznać wyższość rywala. W następnej kolejce Schalke zagra na wyjeździe z Lipskiem. Natomiast Werder podejmie u siebie Arminię Bielefed.

Komentarze