Barcelona odrobi wynik z Atletico? Liga Mistrzów celem Flicka
Barcelona w pierwszym meczu ćwierćfinału Ligi Mistrzów przegrała przed własną publicznością z Atletico Madryt 0-2. To wynik, który znacząco utrudnia jej kwestię awansu do półfinału. Ekipa Diego Simeone jest ewidentnie niewygodnym rywalem dla Blaugrany, co po raz kolejny udało jej się potwierdzić.
Dla Barcelony najbliższe tygodnie są decydujące. Jest na dobrej drodze, by zdobyć mistrzostwo Hiszpanii, a jednocześnie może lada moment pożegnać się z Ligą Mistrzów. Hansi Flick otwarcie przyznaje, że na pierwszym miejscu stawia triumf w rozgrywkach europejskich. Jest przekonany, że z podobnego założenia wychodzą piłkarze, którzy na pewno nie odpuszczą rewanżowej rywalizacji z Atletico.
– La Liga to podstawa, dzięki niej grasz w Lidze Mistrzów, ale myślę, że dla każdego piłkarza, trenera, kibica marzeniem jest wygranie Ligi Mistrzów. Po to tu jesteśmy. W każdym meczu drużyna jest zmotywowana jeszcze bardziej. To rozgrywki, które chcemy wygrać. Codzienną pracą jest La Liga, ale na koniec najważniejsza jest Liga Mistrzów. To cel mój, ale zarówno piłkarzy i klubu – wytłumaczył szkoleniowiec Barcelony.
Po 30 kolejkach Barcelona ma siedem punktów przewagi nad drugim Realem Madryt. W ten weekend rozegra derbowy mecz z Espanyolem, natomiast Królewscy zmierzą się z Gironą.








