Barcelona chce złożyć protest. Chodzi o wielki skandal w meczu z Atletico

Barcelona planuje złożyć oficjalną skargę na sędziego Istvana Kovacsa, który prowadził mecz z Atletico Madryt. Chodzi o jeden konkretny błąd, o czym poinformował Santi Ovalle z "Cadena SER".

Joan Laporta
Obserwuj nas w
fot. ANTONIO MARTIN / Alamy Na zdjęciu: Joan Laporta

Barcelona złoży skargę na sędziego meczu z Atletico?!

Barcelona przegrała we wtorkowy wieczór z zespołem Atletico Madryt w pierwszym ćwierćfinałowym starciu Ligi Mistrzów. Na Camp Nou stołeczny klub wygrał 2:0. To stawia oczywiście piłkarzy Hansiego Flicka w bardzo trudniej sytuacji przed rewanżem, który zaplanowano na przyszły tydzień. I choć wynik nie jest straszliwie wysoki, to odwrócenie losów, tym bardziej grając na terenie rywala, będzie wymagało niezwykłego wysiłku.

Co ciekawe, Barcelona w tym sezonie przeżywała już podobną sytuację w Pucharze Króla, gdzie także Atletico w pierwszym meczu okazało się lepsze, ale w rewanżu przegrało. Wówczas wynik dwumeczu wyniósł 4:3 dla Madrytczyków. Niemniej po wtorkowym meczu Ligi Mistrzów znacznie więcej niż o samym starciu mówi się o błędach sędziego. Szczególnie jednym. Podczas jednego z wybić piłki od bramki, bramkarz Atletico wznowił grę i podał do Marca Pubilla. Defensor dotknął piłkę ręką i ustawił ją na linii. To spotkało się z brakiem reakcji sędziego Istvana Kovacsa.

POLECAMY TAKŻE

Dlatego też według informacji przekazanych przez serwis „Cadena SER”, a konkretnie przez dziennikarza Santi’ego Ovalle’a, Barcelona planuje złożyć oficjalną skargę do UFEA na tę sytuację. Oczywiście ewentualne działanie federacji wobec wyniku nie będzie możliwe, a całość najpewniej zakończyć się tylko upomnieniem dla arbitra lub co najwyżej pewną przerwą od prowadzenia spotkań tej wagi.

Zobacz także: Klęska Barcelony na Camp Nou. Wielki mecz Atletico Madryt [WIDEO]