REKLAMA
REKLAMA

Spokojne wygrane Liverpoolu i Man Utd

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: Anglia.goal.pl  |  26.12.2018 17:52
Spokojne wygrane Liverpoolu i Man Utd

Mohamed Salah  |  fot. Alexei Danichev / Sputnik/ Hepta / Sport Pict

Piłkarze wracają na boiska!
Manchester United i Liverpool FC zaliczył pewne zwycięstwa w środowych spotkaniach w ramach 19. kolejki angielskiej ekstraklasy. Red Devils pokonali 3:1 Huddersfield Town, a team z Anfield Road rozgromił na swoim obiekcie Nwcastle United 4:0.

Czerwone Diabły po efektownym debiucie Ole Gunnara Solskjaera liczyły, że także w środowe popołudnie zainkasują pełną pulę. Goście nie zamierzali jednak tanio sprzedać skóry w Teatrze Marzeń, mając zamiar opuścić ostatnie miejsce w ligowej stawce.

Podopieczni norweskiego trenera szybko wyszli na prowadzenie, zdobywając bramkę na 1:0 w 29. minucie. Autorem gola dla wicemistrzów Anglii, był Nemanja Matić. Serbski pomocnik zaliczył jednocześnie swoje premierowe trafienie w trakcie trwającej kampanii w angielskiej ekstraklasie.

Po zmianie stron Paul Pogba  sprawił, że Man Utd wyszedł na dwubramkowe prowadzenie. Francuz wykorzystał podanie od Andera Herrery. Pogba jednak na tym nie poprzestał i w 78. minucie ustalił wynik na 3:0 dla gospodarzy.

Ostatnie słowo na stadionie Old Trafford należało do gości, którzy w 88. minucie zaliczyli honorowe trafienie za sprawą Mathiasa Jorgensen. Tym samym wicemistrzowie Anglii wygrali 3:1. W najbliższą niedzielę o swoje trzecie z rzędu zwycięstwo Czerwone Diabły zagrają z AFC Bournemouth.

Manchester United - Huddersfield Town 3:1 (1:0)

1:0 Matić 29'
2:0 Pogba 64'
3:0 Pogba 78'
3:1 Jorgensen 88'

Żółte kartki:
Man Utd: Fred 30'
Huddersfield: Kachunga 23'

Man Utd (4-3-2-1): de Gea – Dalot (54' Young), Lindelöf, P. Jones, Shaw, Fred (54' A. Herrera), N. Matić, Mata (81' Angel Gomes), P. Pogba, Lingard, Rashford

Huddersfield (5-4-1): Lössl – Hadergjonaj, M. Jörgensen, Schindler, T. Kongolo, Durm, Kachunga (57' Löwe), Pritchard, Biling, Mbenza (62' Quaner), Depoitre (73' Mounie).

Sędzia główny: Jonathan Moss (Anglia)
_______________________________

The Reds do potyczki ze Srokami przystępowali w roli zdecydowanych faworytów. Liverpool miał zamiar w boju z Newcastle odnieść zwycięstwo, aby przynajmniej utrzymać czteropunktową przewagę w ligowej klasyfikacji nad Man City.

Wynik meczu został otwarty w 11. minucie, gdy na prowadzenie ekipę Juergena Kloppa wyprowadził Dejan Lovren, popisując się piekielnie mocnym uderzeniem z prawej nogi. Do przerwy gospodarze schodzili zatem z jednobramkową zaliczką.

W drugiej połowie Mohamed Salah podwyższył prowadzenie swojej drużyny, wykorzystując rzut karny podyktowany za faul na nim samym. To jednak nie był koniec strzelania, bo w 79. minucie wynik meczu podwyższył Xherdan Shaqiri.

Gdy wydawało się, że rezultat spotkania już się nie zmieni, to swoje trafienie zaliczył też Fabinho i ekipa z Anfield Road zanotowała swoje szesnaste zwycięstwo w trakcie trwającej kampanii.

Liverpool FC - Newcastle United 4:0 (1:0)

1:0 Lovren 11'
2:0 Salah 48' (k.)
3:0 Shaqiri 79'
4:0 Fabinho 85'

Liverpool (3-4-3): Alisson – Alexander-Arnold, Lovren, V. van Dijk, Robertson (82' Clyne), Henderson, Wijnaldum (62' Fabinho), Shaqiri, M. Salah, Firmino (69' Sturridge), Mane

Newcastle United (4-4-1-1): Dubravka – Yedlin, Lascelles, F. Fernandez, P. Dummett, Ritchie (80' Murphy), Hayden, Diame, Kenedy (73' Longstaff), Muto, Joselu.

Sędzia główny: Graham Scott (Anglia)


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 23 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

RMadridFAN | 26.12.2018 17:58

Pchania liverpoolu ciąg dalszy. Za co ten karny? Przecież to kpina.

antekajtek | 26.12.2018 18:02

pchany to jest Real tylko ze w dupe :) hahahahah

Rob66 | 26.12.2018 18:02

Czyli teraz gonić będą nas Spurs?
Nie ma to tamto świetne zawody i grad bramek. To ja szanuję.
Brawo chłopaki.
Tyle teraz czas na dobre piwo bo jutro mam wolne

Lotnik | 26.12.2018 18:02

Absolutna dominacja. Newcastle nie miało żadnych argumentów. Keep going The Reds!

MunaI | 26.12.2018 18:06

Ruszyła maszyna, już nikt nie zatrzyma, kto wejdzie pod koła ten uciec nie zdoła!

SCOUSER1892 | 26.12.2018 18:13

braaaaawo, Fabinho ostatnio dwa mecze z rzędu kończył z asystą na koncie więc pisałem że czas na bramkę :)

Salah znów z golem no i po bramce na 4-0 wielka ochota na 5 gola, to się chwali, kolejne czyste konto też jest super sprawą :)

MU się odradza :)

AirCanada | 26.12.2018 18:29

Liverpool rok temu po 19.kolejkach: 4 miejsce, 35 punktów, 9-8-2, bramki 41:23, 20 punktów straty do lidera

Liverpool dziś: lider, 51 punktów, 16-3-0, bramki 43:7, 6 punktów przewagi nad drugim zespołem

To jest TEN SEZON?

Krigaflo | 26.12.2018 18:30

Scouser to jest jednak przehu... mówił że czas na bramkę Fabinho i ta padła, zapamiętajcie, ,,Scouserdamus,,

chrupek | 26.12.2018 18:48

The Reds zadziwia w tym sezonie ligowym. Z przodu ogień był już w poprzedniej kampanii teraz mają mur nie do przejścia 7 bramek straconych w 19 meczach wow przy tak wysokim poziomie ligi to musi robić wrażenie.
Kolega wizjoner „ wtedy mu mówię : Fabhino koniec z asystami teraz bramkę strzel"  Jeśli Tottenham utrzyma formę będzie ciekawie do końca sezonu , City w kryzysie ,a United w gazie. Najciekawsza liga w połowie sezonu w Europie

lukashi22 | 26.12.2018 18:48

Brawo United! Pewne prowadzenie, szkoda czystego konta nooo ale trudno:/

Joker | 26.12.2018 19:10

Po Pogbie najlepiej widać jak Mourinho go blokował przez co grał jakby miał 10% swojego rzeczywistego potencjału, teraz Pogba odzyskał ten swój luz i radość z gry...

Wiadomo, że to były 2 mecze ze słabymi rywalami, ale 8 goli i swoboda w grze pokazują iż ten zespół odżył, i że ich głównym kłopotem był toksyczny trener, bo piłkarze słabi nie są i na pewno potencjalnie stać ich na top4... Zresztą top4 nadal jest realne, teraz zespół złapał pewność siebie, i odzyskał wiarę w sukces, więc wszystko się może zdarzyć...

che2002 | 26.12.2018 19:46

sedziowanie w anglii to jakas parodia... karny z kapeluusza, a salah nurek niczym neymar :)
mu chyba faktycznie gralo na zwolnienie jose.

SCOUSER1892 | 26.12.2018 19:51

do czego zmierzasz? uważasz że tam nie powinno być karnego? hm?

erha | 26.12.2018 20:21

Jaki fan Liverpoolu muszę powiedzieć ze faktycznie nie było tam karnego co nie zmienia faktu ze to nie zmieniloby przebiegu tego meczu

che2002 | 26.12.2018 20:27

oczywiscie ze nie zmienilo by nic w tym meczu, zasluzone 3 punkty i przewaga live. co do karnego, to oczywiscie ze nie powinno byc nawet o tym mowy...

Hanolus | 26.12.2018 20:53

Bardziej obecna forma pokazuje totalny brak profesjonalizmu ze strony Pogby, który grać potrafi a pół sezonu tylko grał na zwolnienie trenera. Bardzo słaba zagrywka.

Joker | 26.12.2018 21:22

Jaka słaba zagrywka? Poświęcił się dla dobra ogółu, hehe :)

Hanolus | 26.12.2018 21:53

No może i racja, zobaczymy co dalej z Manchesterem. Gra z Solskjaerem na ławce była póki co ładna dla oka, ale to tylko Cardiff i Huddersfield, wydaje mi się, że najsłabsze drużyny ligi.

Swienta_Maryja | 26.12.2018 22:30

podobno zarząd Liverpolu czyta komentarze skusera na anglia.goal i je analizują. przekazali fabinho informacje od skusera że już może strzelić a on tylko na to czekał

Franek. | 26.12.2018 22:39

Słaby mecz United,nie wiem jaką Ole miał taktyke na dzisiaj,ale wystawienie Pogby,Freda i Maty w wyjściowej 11 plus Lingarda w środku to nie był chyba najlepszy pomysł. Duży + za odpowiednią reakcje po przerwie i zmiane 2 najsłabszych ogniw - Dalota i Freda( koszmarny i niechlujny występ Brazylijczyka) . Liczę na szybki powrót Alexisa,Lukaku i Martiala bo na grze bez skrzydłowych i napastnika to my daleko nie zajedziemy...

Joker
Poświęcił dla dobra ogółu ? To tak to teraz ma w United wyglądać? Że niczym w PSG wszystko ma być podporządkowane pod kilka kapryśnych gwiazdeczek które łąskawie raz na pare meczy coś tam pokażą?  Oj nie takie gwiazdy jak Pogba czy Martial z United odchodzili....

; )

Wardogs | 27.12.2018 07:27

Norweg zaczal od wysokiego C ale tak na prawde juz pisalem ze 12 stycznia bedzie prawdziwy test umiejetnosci dla Czerwonych Diablow na White Hart Lane?
Niby stadion ma byc otwarty jakos w styczniu..
A do rzeczy, wychwalanie Pogby.. widzisz a nie grzmisz . Szkoda mi slow, zdobyl 2 bramki powinnismy na kolanach klekac i bic brawo xD
Co nie zmienia faktu ze gra lepiej jak i cala druzyna .

Liverpool robi swoje, ale przed nimi najwieksze testy i Arsenal i City..
Kanonierzy bez obrony, City bez formy.. to ich zyciowa szansa
Bo jakos watpie zeby Tottentham byl w stanie rywalizowac z The Reds o mistrzostwo chociaz chcialbym sie mylic

Adrian2805 | 27.12.2018 12:35

Odkąd istnieje Premier League obie ekipy toczą zawzięty bój o dominację w Lidze angielskiej. Statystyki jasno pokazują że MU dominuje 13 do 0, może teraz Liverpoolowi poraz pierwszy w historii EPL uda się zdobyć to trofeum, życze im tego z całego serca, bo statystyki są dla nich straszne.

Mr_Devil | 27.12.2018 13:11

@RMadridFAN
Akurat kibiców La liga nie powinny dziwić takie soft karniaczki :-)

Stracona bramka nauczką na przyszłość. Pogba w końcu strzela gola w "juventusowkim" stylu. Wiele razy polował na takie uderzenie. Ogólnie zagrał dobry mecz. Nie było fajerwerków jak w meczu z Cardiff, ale zwycięstwo przekonujące. Początek słaby i wspomniana końcówka, reszty nie śmiem krytykować.

Ole powiedział, że każdy zaczyna od zera i wszyscy dostaną swoją szansę, więc nie ma co narzekać na skład.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy