REKLAMA
REKLAMA

LE: Szósta wygrana Eintrachtu, Lazio pokonane

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: Goal.pl  |  13.12.2018 20:49
LE: Szósta wygrana Eintrachtu, Lazio pokonane

Eintracht Frankfurt

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Bez straty punktów przebrnął Eintracht Frankfurt przez fazę grupową Ligę Europy. W ostatnim meczu grupy H pokonał 2:1 na wyjeździe Lazio Rzym.

W pierwszej połowie czwartkowego spotkania kibice nie obejrzeli ani jednego gola. Druga połowa rozpoczęła się dobrze dla Lazio, które w 56. minucie objęło prowadzenie. Po podaniu Luisa Alberto, z piłką w pole karne wpadł Joaquin Correa i spokojnym strzałem z lewej strony w długi róg nie dał szans bramkarzowi.

Eintracht odpowiedział wyrównującym trafieniem w 65. minucie. Bramkarza Lazio przepięknym uderzeniem zza pola karnego, w samo okienko bramki, pokonał Mijat Gacinović.

Sześć minut później Eintracht był już na prowadzeniu. Gacinović tym razem wystąpił w roli asystenta, świetnie zagrywając w pole karne do Sebastiena Hallera, który nie miał problemów z wykorzystaniem sytuacji sam na sam z bramkarzem. Wynik 2:1 dla gości utrzymał się do ostatniego gwizdka sędziego.

Lazio Rzym – Eintracht Frankfurt 1:2 (0:0)

1:0 Correa 56'
1:1 Gacinović 65'
1:2 Haller 71'

żółte kartki:
Lazio – Luis Alberto, Acerbi, Cataldi
Eintracht – Fernandes, Stendera

Lazio: Proto – Bastos, Luiz Felipe, Acerbi – Caceres (75' Lulić), Murgia, Cataldi, Berisa (75' Rossi), Durmisi – Alberto, Correa

Eintracht: Rönnow – Da Costa, Russ, Falette, Willems – Müller (80' Jović), Fernandes, Hasebe (32' N'Dicka), Tawatha – Gacinović (88' Stendera) – Haller


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 9 komentarzy

Kokodzambo | 13.12.2018 20:52

Nieźle pocisnął grupę Eintracht. Jeszcze tylko porażka Milanu i niech ten tydzień się wreszcie skończy

Italia00 | 13.12.2018 20:56

Świetny tydzień dla włoskich kibiców :). Takiej serii to nie pamiętam.

A dla Eintrachtu brawa, bo to co wyczyniają w tym sezonie w LE na zasługuje na uznanie.

Kokodzambo | 13.12.2018 21:46

@glasgowranger włoska to nawet w porównaniu do włoskiej jest beznadziejna :)

Joker | 13.12.2018 22:27

Eintracht, który nie był faworytem nawet do wyjścia z grupy zdeklasował rywali i zdobył komplet punktów zostając najlepszą ekipą w fazie grupowej, jeszcze tylko Salzburg może się z nimi zrównać...

SGE1899 | 13.12.2018 22:36

Szósty mecz, szóste zwycięstwo :) Teraz dodać jeszcze kilka punktów do tabeli w lidze i można spokojnie udać się na przerwę zimową. A na wiosnę będzie się działo :D :D

dostojnyfarmata | 13.12.2018 23:26

Oficjalnie chciałbym wyrazić rozczarowanie. Pojedynek włosko-niemiecki a w komentarzach ani Ragnarocka, ani DBFarta ani nawet kopii Ragnarocka. Co się dzieje z tą stroną?

sztEFFEn | 13.12.2018 23:50

Beznadziejny Eintracht. Pewnie na niezłym farcie wygrali...

A tak na poważnie, gratulacje Die Adler! Brawo! Niezły wyczyn w silnej grupie i w dodatku komplet punktów rankingowych dla BL. Choć na co dzień dobrze życzę Lazio, to zdominowanie grupy przez ekipę z Frankfurtu może otworzy tu co poniektórym oczy na teorie o "wymierającej Bundeslidze".

chosen | 13.12.2018 23:56

Rangarock sra pod siebie bo jest zażenowany poziomem ligi włoskiej, haha

Meryl72 | 13.12.2018 23:58

Brawa dla Niemców, komplet punktów po fazie grupowej to oznaka jakości.

Sam mecz o przysłowiową pietruszkę, rezerwowi dostali szansę się pokazać, której raczej nie wykorzystali w najlepszy z możliwych sposobów, ale najważniejsze, że obyło się bez żadnych kontuzji czy wykluczeń. Drugi gol dla przyjezdnych po zagraniu ręką, chociaż nie ma co się jakoś specjalnie dziwić, bo UEFA od lat pokazuje, że EL się dla nich nie liczy przydzielając w niej regularnie do prowadzenia zawodów arbitrów drugiej kategorii.

My ostatni raz awansowaliśmy z drugiego miejsca w sezonie 11/12, był to ostatni rok pierwszej przygody Edoardo Reji w Rzymie i początek kariery Miro Klose w naszych pięknych barwach, odpadliśmy wtedy w 1/16 z ówczesnym tryumfatorem, Atlético Madrid.

Przyszły rok pokaże jak będzie wyglądała nasza pucharowa kampania 18/19.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy