REKLAMA
REKLAMA

Tottenham przegrał z Lisami

dodał: Michał Wachowski  |  źródło: Anglia.goal.pl  |  28.11.2017 22:38
Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Tottenham doznał we wtorkowy wieczór dość niespodziewanej porażki na boisku Leicester City (1:2). Wynik ten oznacza, że drużyna Mauricio Pochettino może zostać wyprzedzona przez Liverpool i spaść na szóstą lokatę w tabeli Premier League.

Spotkanie w Leicester rozpoczęło się wybornie dla gospodarzy. Już w trzynastej minucie otworzyli wynik meczu, a efektowną bramkę zdobył Jamie Vardy. Zawodnik ten dopadł do piłki wrzuconej w pole karne przez Marca Albrightona i strzałem z pierwszej piłki przelobował bramkarza Kogutów.

Lisy grały w tym meczu jak za najlepszych lat. Tuż przed przerwą zdołały nawet podwyższyć wynik. Po akcji Wilfrieda Ndidiego z Riyadem Mahrezem ten drugi trafił do bramki Hugo Llorisa.

Goście z Londynu starali się wrócić do tego meczu. Po przerwie mieli więcej z gry, ale koniec końców stać było ich tylko na kontaktowego gola. Po akcji z Erikiem Lamelą zdobył go Harry Kane.

Porażka na boisku Leicester sprawia, że Tottenham może stracić kontakt ze ścisłą czołówką tabeli. Strata do wicelidera - Manchesteru United, będzie wynosić już osiem "oczek".

Leicester City - Tottenham Hotspur 2:1 (2:0)
1:0 Vardy 13'
2:0 Mahrez 45'
2:1 Kane 79'
Pełna statystyka meczu


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 12 komentarzy

MunaI | 28.11.2017 22:53

Sie nie spodziewałem. Zadyszka?

Orino | 28.11.2017 22:55

Naprawde szanuje Pochettino ale no bedac 4 lata w klubie i nic nie wygrać ? Po prostu Sprus brakuje pewnej mentalności. Ja wiem cze zajmuja mejsca w topce ale kto za kilka lat bedzie o tym pamietał ? A tu maraton dopiero sie rozpoczał. Troszeczke forma zespołu kogutów ostudzi zapedy kibiców ktorzy nabijali sie z Arsenalu na początku sezonu :)

Kempes | 28.11.2017 23:01


Jak chcesz dobrze wyglądać na salonach to musisz mieć odpowiednie szaty. Premier League i Champions League jednocześnie? Potrzebne są dwa garnitury. Koguty maja jeden, który zaczyna odddychac rękawami. Szkoda, bo każda nowość w gronie żelaznych faworytów jest jak najbardziej na plus.

cwelsea100 | 28.11.2017 23:10

Fani Spurs nie załamujcie się! Nie z takich dołków ten klub wychodził! Macie pełne poparcie w mojej osobie! pozdrawiam

kazikool | 28.11.2017 23:34

Nie wiem, czym to jest spowodowane, ale chciałbym aby Koguty postawiły wszystko na LM. Od paru lat widuje się ich w top4 jako fajną drużynę, która jednak nic nie osiągnie w Europie. I tak grali, radośnie w lidze i w LM, jednak cały czas czegoś brakuje. Parafrazując słowa Joker, który po łatwych zwycięstwach w LM, porównywał ligi: skoro Totki odgrywają Real, BVB, a później dostają od sredniaka ligii, to znaczy, że liga jest trudniejsza niż LM włącznie ze zwycięzcą i klubem, który od paru lat się liczy.

THFC1882 | 28.11.2017 23:35

Żenada. Nic te nieroby w lidze nie grają i w końcu szczęście musiało się skoczyć. Ale Poch oczywiście wiecznie będzie wystawiać Eriksena i Alliego mimo iż są kompletnie bez formy bo nie ma nikogo innego w zastępstwie

kazikool | 28.11.2017 23:49

THFC1882
Ale czego byś oczekiwał? Że dwie gwiazdy postawi na ławie? O ile za Alliego może zagrać Son, to kogo zastąpisz Eriksena? Jako mózg drużyny od paru sezonów, jest graczem, który najwięcej biega. To jemu przydałoby się kogoś podsunąć, bo jeżeli od dwóch lat najbardziej kreatywny gość musi najwięcej biegać z całego zespołu, to jest trochę nie tak. Powinien mieć kogoś, który odwali czarną robotę. Wyobraź sobie Inieste, Xaviego, Scholesa w formie, którzy byli odpowiedzialni za kreację, a w każdym meczu przebiegają najwięcej. Niestety, coś kosztem czegoś. Duńczyk nie ma partnera na swoim poziomie w Tottenhamie, przypomina mi Modrica, który niby nic wielkiego nie robi, ale wszyscy chcieli by go mieć. Jeżeli najbardziej kreatywny piłkarz od paru lat dodatkowo najwięcej biega na boisku i nie ma z kim grać, to trochę słabo dla drużyny. Eriksena bym przyjął z pocałowaniem ręki w Utd, zresztą który klub by go nie chciał...

Joker | 29.11.2017 00:36

Tottenham w tym sezonie o ile w LM gra świetnie to w Premiership tracą zbyt wiele oczek ze średniakami... Będzie im ciężko załapać się do top4, bo konkurencja w tym sezonie jest naprawdę mocna, i prawie każdy ostro punktuje...

Anderson | 29.11.2017 02:28

Koguty powinny postawić wszystko na LM? A co oni mogą osiągnąć w Europie? Wygrali z Realem i BVB ale tylko dlatego że te zespoły mają teraz wielki dołek formy. Tottenham nie ma jakości żeby rywalizować z tuzami w Europie.

DanViLBEST | 29.11.2017 05:58

To samo i Arsenal nie ma czego szukać w LM. Oba zespoły to taka niższa półka topu z Anglii. Potrafią grać ładna piłkę, ale im dalej w las, tym gorzej. Totki chociaż wygrały pewnie z Realem, a Arsenal dostaje bęcki z kimkolwiek z topu z innych lig. Te drużyny się zrownaly poziomem, jedynie na plus z tej konfrontacji wychodzi Arsenal z tym że jest bogatszy i tyle. Ale to się zmieni, jeśli Arsenal nie skuje tych betonowych bucików i wpłynie z tego bagna w którym jest.

Dyziek | 29.11.2017 06:04

Dokładnie. Pokonanie Realu i BVB na początku tego sezonu nie powinno być żadnym wyznacznikiem.

Jak Real sie prezentuje to chyba każdy widzi, to już za Beniteza lepiej grali, w dodatku dostali oklep od Betisu czy Girony czyli ekip jeszcze słabszych niż Spurs.
O BVB już szkoda wspominać bo tak samo to ich najsłabszy sezon od wielu lat. Zresztą 2 remisy z APOELEM już wiele mówią.


Prawda jest taka że w Anglii grając z topem praktycznie wszystko przegrali. Z Chelsea, Arsenalem i United.

piresfan | 29.11.2017 11:32

DanViLBest - od 2012 w LM nie ma wyższego i niższego topu Premiership tylko drużyny do tłuczenia dla Hiszpanów, Bayernu i Juve. Dopiero w tym sezonie to się zmieniło. MC zabrało kilka lat, żeby nauczyć się grać w LM, a Tottenham po raz pierwszy wyjdzie z grupy. To i tak nieźle. Niech sobie przejdą ćwierćfinał i odpadną, przy okazji tracąc siły na ligę. Dzięki temu wrócą na należne sobie miejsce za plecami Arsenalu. :)



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy