REKLAMA
REKLAMA

El. LM: Man City gromi w Bukareszcie

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: anglia.goal.pl  |  16.08.2016 22:37
Manchester City nie dał żadnych szans Steaule Bukareszt w pierwszym spotkaniu czwartej rundy kwalifikacyjnej Ligi Mistrzów. Podopieczni Josepa Guardiola w wyjazdowym meczu w stolicy Rumunii wygrali efektownie 5:0. Tym samym rewanż na Etihad Stadium jest formalnością.

Od pierwszego gwizdka sędziego mecz toczył się pod dyktando Manchesteru City. Obywatele na prowadzenie powinni wyjść już w dziewiątej minucie, ale rzutu karnego podyktowanego za faul na Sterlingu nie zdołał wykorzystać Aguero. Strzał Argentyńczyka dobijał jeszcze Sterling, ale piłka trafiła w poprzeczkę.

Cztery minuty później Manchester City wyszedł na prowadzenie. Sterling najpierw odebrał piłkę jednemu z rywali, następnie świetnie ograł go w polu karnym i wyłożył futbolówkę Davidowi Silvie. Hiszpan płaskim strzałem nie dał szans bramkarzowi. W 20. minucie prowadzący to spotkanie sędzia po raz drugi podyktował rzut karny dla gości, tym razem za faul na Kolarovie. Ale i tym razem Aguero nie zdołał umieścić piłki w siatce. Piłka po jego strzale poszybowała nad poprzeczką.

W 41. minucie Aguero w końcu umieścił piłkę w siatce, podwyższając na 2:0. Tym razem Argentyńczyk popisał się precyzyjnym strzałem tuż przy słupku z około szesnastu metrów. Przed przerwą wynik nie uległ już zmianie.

Cztery minuty po przerwie było już 3:0. Tym razem do siatki trafił Nolito, który po świetnym podaniu De Bruyne'a znalazł się w sytuacji sam na sam, minął bramkarza i uderzył do pustej bramki. Goście nie zamierzali na tym poprzestawać.

Za dwa zmarnowane rzuty karne starał się przede wszystkim zrehabilitować Aguero i zrobił to w dobrym stylu. W 79. minucie po raz drugi w tym meczu wpisał się na listę strzelców, wykańczając świetną akcje swojego zespołu. Tuż przed zakończeniem meczu Argentyńczyk ustalił wynik na 5:0. Tym razem pokonał bramkarza Steauy po prostopadłym podaniu Fernandinho.

Steaua Bukareszt - Manchester City 0:5 (0:2)
0:1 Silva 13'
0:2 Aguero 41'
0:3 Nolito 49'
0:4 Aguero 78'
0:5 Aguero 89'
żółte kartki:
Steaua - Tudorie, Tosca, Tamas
Man City - Zabaleta, Kolarov

Steaua: Nita – Momcilović, Tosca, Tamas, Enache – Muniru Sulley (67' O. Popescu), Achim (46' Bourceanu), Hamroun, Stanciu, Popa – Golubović (46' Tudorie)

Man City: Caballero – Kolarov (75' Clichy), Otamendi, Stones, Zabaleta (70' Sagna)– Fernandinho, Silva – Sterling, De Bruyne, Nolito – Aguero


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 27 komentarzy

pawelostrowski | 16.08.2016 22:47

Spacer. Bramkarz Rumunów  uratował zespół przed dwucyfrowym wynikiem.

Adamoff | 16.08.2016 22:49

Po słabym sobotnim meczu zobaczyłem  dziś prawdziwą,  chcącą  grać do przodu drużynę. Nie pamiętam kiedy City miało tyle okazji bramkowych. Zaczyna wyglądać to nieźle,  fakt, że rywal nie był dziś zbyt mocny, ale chyba robota Guardioli zaczyna dawać efekty.

Blue_heart | 16.08.2016 22:51

Przestrzelił dwa karne, a i tak ma hattricka... w drugim meczu można już rezerwy wpuścić.

Potejto | 16.08.2016 23:02

Co się stało ze Sterlingiem? Co prawda to dopiero drugie dobre spotkanie z rzędu, ale chyba jeszcze go nie widziałem tak efektywnego, na dodatek myślał na boisku co jest rzadkością w jego wypadku. Ta akcja Nolito-Aguero to trochę taka 'guardiolowska'. Fajna klepa, oby więcej takich.

Liara | 16.08.2016 23:03

Niespodzianki nie było. City kilka klas wyżej. Rewanż formalnością. Brawo, teraz każde punkty dla ligi są na wagę złota.

DonPatch | 16.08.2016 23:16

Już nie ma się co martwic o punkty

http://tnij.org/6m5 876g

Man. City22 | 16.08.2016 23:45

Wkurzają mnie te zachwyty, co do gry City! Komentatorzy Canal+, a zwłaszcza eksperci (Kazimierz Węgrzyn) to już przeszli chyba samych siebie? Wystarczyło, że drużynę przejął menager z głośnym nazwiskiem (Josep Guardiola) a już ochy i achy.... Spokojnie panowie! To dopiero początek, a właściwie wstęp do LM, więc te zachwyty są trochę na wyrost. Owszem City spokojnie wypunktowało rywala, ale obecna Steaua, to tylko namiastka tej dawniejszej, bardzo silnej drużyny, która z powodzeniem rywalizowała z takimi zespołami jak AC Milan, czy Ajax. Zespół z Bukaresztu zagrał po prostu bardzo źle, w czym bardzo ułatwił zadanie zawodnikom Manchesteru. Mogło być nawet dwu-cyfrowo, gdyby nie znakomita postawa bramkarza gospodarzy tego spotkania i fatalna skuteczność Kuna.
Trudno znaleźć w ekipie Obywateli zawodnika, który wyróżniłby się na tle pozostałych. Moim zdaniem, cały zespół zagrał poprawnie, ale bez szału.
W poprzednim sezonie City  zaczęło rewelacyjnie, a jak się skończyło wszyscy wiemy.
Jestem kibicem City i chciałbym, żeby ten zespół zagrał wreszcie taki sezon na jaki liczą wszyscy sympatycy tego klubu, ale wcale nie jestem przekonany, czy to się uda z obecnym menagerem.

Delfinek | 17.08.2016 00:00

Man. City22

A co mają płakać, mogło się skończyć dwucyfrowym wynikiem, a to się nie zdarza w takiej klasie rozgrywek codziennie. 5:0 to jest kapitalny wynik na ciężkim terenie i każdy by pochwalił City za ten wynik. Zawsze się znajdzie ktoś, komu nigdy nic się nie podoba...

Kokodzambo | 17.08.2016 00:21

@Delfinek, Bukareszt to byłby trudny teren dla Legii, a nie dla jednej z najmocniejszych drużyn świata. Ponadto, Steaua zagrał po prostu słabo i chyba tylko ich bramkarz trzymał poziom. City wcale nie zagrało rewelacyjnego meczu, ale udało im się wykręcić bardzo dobry wynik. Tak jak można zagrać świetny mecz i zremisować lub nawet przegrać, tak można zagrać raptem przyzwoicie i włoić przeciwnikowi 5 bramek na wyjeździe.

Man. City22 | 17.08.2016 00:22


@Delfinek

Nikt tu nikomu nie karze płakać. Ale trochę umiaru, by się przydało.
Najbardziej rozwaliło mnie, jak przy stanie jeszcze 2-0 dla City po pierwszej połówce, jeden z ekspertów stwierdził, że widać rękę Pepa w organizowaniu akcji ofensywnych. I to, że wcześniej City nie potrafiło sobie stwarzać tylu dogodnych sytuacji bramkowych. To ja się pytam, skąd te 102 bramki w sezonie ligowym 2013/2014 (liga)?  I całkiem niezła skuteczność w dwóch poprzednich sezonach, odpowiednio -83 gole i 71...

Horst | 17.08.2016 00:54


Nie rozumiem tego czarnowidzenia ManCity22, dostaliście jednego z czterech, pięciu najbardziej ogarniętych taktycznie trenerów jacy w ogóle byli do wyrwania.
Też jestem fanem pl, też lubię szybką piłkę ( ale z głową ) jednak ten wszechobecny sceptycyzm wobec pracy Guardioli bywa mało zrozumiały. Każdy z tych czołowych trenerów jest w pewnym sensie zafiksowany, ma swoje ulubione ustawienia i w 99 % przypadków gra w podobny sposób. Conte, Mourinho, Van Gaal, Emery, Wenger, Klopp, Allegri, Simeone każdy z nich ma swoją ulubioną ścieżkę i o żadnym z nich nie można powiedzieć że jest jakoś szczególnie wszechstronny. Gadki o tym jak to oni wszyscy potrafią się przystosować do gry rywala można sobie wsadzić w buty. Obserwuję kolejne okienka, ich kolejne wybory. Tak jak Guardiola grają po swojemu i są tak samo nudni. Każdy z nich miał już szansę poszerzyć horyzonty i każdy z nich zostawał jednak przy swoim ulubionym wyborze taktyki, piłkarzy, każdy ma rozpoznawalny styl. Koncentrowali się na starych, wypróbowanych ustawieniach i każdy dostawał już po głowie za to że nie potrafił zrezygnować ze swoich ulubionych układanek. To co ewentualnie może dać hiszpan to powtarzalność, regularność, porządek czyli to czego Obywatelom brakowało w ostatnich latach zbyt często. Żaden z dotychczasowych kołczów nie potrafił wprowadzić żadnego taktycznego porządku na dłuższą metę, ostatni półfinał cl to w dużej mierze przypadek co z resztą potwierdziły mecze z Realem, wcześniej nie było wcale dużo lepiej. Nie jest powiedziane że wygra, w anglii jest kilka ekip z takimi samymi ambicjami , to samo w europie. Zdobycie mistrzostwa czy pucharu cl to splot wielu okoliczności a często również i tona szczęścia.
W tym sezonie przewagę mogą mieć kluby które nie wystąpią w cl. Conte, Jose, Klopp a za nimi będą podążać mniej wypoczęci Guardiola, Pocchettino i Wenger, być może jeszcze na dokładkę znów wtrąci się jakiś klub spoza układu.

Rywal MCity słaby ale na kimś muszą ćwiczyć. Nie zdziwi mnie jeżeli najbardziej z obecności Guardioli skorzystają Stones i Sterling, już widać że coś się zmienia. Świetni Fernandinho i Stones, rozkręcający się Nolito i Sterling. Aguero i D.Silva podobali mi się dużo mniej. Bravo jest blisko więc nowocześnie grającego bramkarza będą mieli, Hart prawdopodobnie poszuka innego klubu. To dobry bramkarz ale jest taki jak angielska reprezentacja, na w pół przygotowany do rywalizacji we współczesnej piłce, taka smutna prawda. Do drużyny mógłby wrócić Roberts, może uda im się sciągnąć go z powrotem zimą, liczę na Guardiolę w tym względzie. Przydałby się jeszcze młodszy prawy obrońca ale wszystkiego mieć przecież nie można.

slawekmat | 17.08.2016 07:57

City wygralo latwo ale poczatek meczu pokazal.ze.gubia sie gdy sie ich zaatakuje pressingiem. Fernando tracil pilki w srodku reszta statyczna bramkarz nie potrafi podać. Nie dziwi.ze Pep.szuka nowego gk. Wynik swietny ale na pierwszy rzut oka widac ze nie wszystko jeszcze hula jak nalezy. Gdyby takie bledy jak w.pierwzych 15 min popelnili przeciwko lepszemu zespolowi to zapewne musieli by gonic wynik.

Delfinek | 17.08.2016 08:37

@Kokodzambo
Chodziło mi o to, że wyjazdy do np. Rumuni, Grecji nie są łatwe. Nie jeden gigant miewał problemy z takimi klubami na wyjazdach.

maras2422 | 17.08.2016 10:36

Dziekuje City, dzieki wam ladnei sianko u buka przytulilem, uklony :D

Riv10do | 17.08.2016 13:30

Rumuni stworzyli kilka sytuacji bo to bardzo dobra drużyna. I ze znacznie gorszymi ekipami Pelle się w LM męczył na wyjazdach.
W dodatku było widać jak na dłoni że nawet przypadkowa bramka dla Rumunów nie sprawiła by trudności jak to bywało często wstecz.

Momentami klepali aż miło.

Liara | 17.08.2016 13:57

Steaua nie jest bardzo dobrą drużyną. Nigdy taka nie była, co najwyżej była solidną, dobrą drużyną, ale w tym momencie daleko jej do dawnej świetności. Są w ogromnym kryzysie spowodowanym jeśli dobrze pamiętam problemami z pieniędzmi.
Aczkolwiek to nie jest wina City. Zrobili to, co mieli zrobić i chwała im za to. Oceniać będzie ich można na silniejszym przeciwniku, choć mimo wszystko 0-5 na tym etapie i tak robi wrażenie.

Man. City22 | 17.08.2016 14:39


@Horst

To nie jest czarno widzenie z mojej strony. Daleki jestem od tego. Mam świadomość, że Pep Guardiola, to jeden z najlepszych menagerów na świecie. A stwierdzenie, że nie jestem przekonany, czy akurat z tym menagerem City, klub zagra sezon stulecia, nie jest stwierdzeniem, że w ogóle w niego nie wierzę.
Ponadto uważam, że te wszystkie zachwyty już po pierwszym meczu, są nie na miejscu. Są bardzo krzywdzące dla poprzednich menagerów Obywateli, a zwłaszcza dla Manuela Pellegriniego. W okresie kiedy to on prowadził Manchester, także drużynie zdarzały się bardzo dobre mecze. Z ewentualnymi zachwytami trzeba jeszcze trochę poczekać. Jeżeli zespół poradzi sobie w lidze i w LM z najmocniejszymi, wówczas będą rzeczywiście powody do tego, żeby zespół chwalić.

Riv10do | 17.08.2016 14:52

No tak bo pisząc bardzo dobrą miałem na myśli poziom Juventusu ehh...

W tej części piłkarskiej europy i w tej grupie budżetowej rumunii to jedna z najlepszych ekip.
Wystarczy sprawdzić kogo ograli w poprzedniej rundzie.


Drużyny w eliminacjach LM można podzielić na dwie grupy. Drużyny jak Monaco czy Porto i druzyny jak Dundalk czy Steaua. Rumunii są jedną z najsilniejszych ekip w tej drugiej części i nikt w Warszawie na pewno gdyby mógł nie chciał by ich wylosować.

Zresztą każdy kto oglądał wczorajszy mecz widział że potrafią grać piłką i nie odbija ona im się od nóg. A co do wyniku to Roma większe cyfry przytulała w LM więc kierowanie się tym w kontekscie Rumunów jest zabawne.

Liara | 17.08.2016 15:16

Steaua, jak i również cała rumuńska piłka, przeżywa kryzys. Trzymają się w czołówce tylko ze względu na sytuację sprzed kilku lat, ale już pewnie niedługo będą tak wysoko. Wystarczy zobaczyć sobie na fakty - w sezonie 12/13 Steaua zdobyła 13,360 punktów rankingowych, w poprzednim było to blisko 2,0. Jeden sezon mógłby być wypadkiem przy pracy, ale oni notorycznie od lat osiągają coraz gorsze wyniki. Nie czuję się specjalnie upoważniona do pisania o lidze rumuńskiej, bo ich nie śledzę, ale ludzie, którzy to robią, stwierdzają jasno, że Steaua to aktualnie cień drużyny z tamtych czasów. I po co robić z nich na siłę gwiazdy, skoro nimi nie są? Guardiola to bardzo dobry trener, broni się swoimi osiągnięciami, naprawdę nie trzeba na siłe szukać wymówek, zwłaszcza gdy wygrał 0-5, a mógł wyżej.

Zresztą bardzo dobrze to opisał w swoim komentarzu Man.City22.
"Ponadto uważam, że te wszystkie zachwyty już po pierwszym meczu, są nie na miejscu. Są bardzo krzywdzące dla poprzednich menagerów Obywateli, a zwłaszcza dla Manuela Pellegriniego. W okresie kiedy to on prowadził Manchester, także drużynie zdarzały się bardzo dobre mecze. Z ewentualnymi zachwytami trzeba jeszcze trochę poczekać."
Aktualnie wszyscy próbują na siłę zrobić z Manchesteru jakiś totalnych słabeuszy, żeby obecne wyniki wyglądały lepiej na takim tle, ale ta drużyna doszła do 1/2 LM, a to nigdy nie jest przypadek.

Horst | 17.08.2016 16:19


Liara@
To bardzo często jest tylko przypadek, decyduje tyle czynników że nie zawsze ci najsilniejsi awansują dalej. Powiedzmy że to piękno sportu. Wspominanie o tym półfinale na niewiele się zda bo od kilkunastu lat nie było na tym etapie cl tak słabo, przeciętnie grającej ekipy jak Obywatele. Ja sobie nie przypominam, sam awans o niczym jeszcze nie świadczy bo przy Realu wyglądali jak Levante. Zaliczyli jeden spektakularny sezon za Manciniego, szkoda że szybko okazało się że to nic stałego. Guardiola przyszedł tam właśnie po to żeby uporządkować ten bałagan, sprawić żeby stali się solidni, powtarzalni,  pracowici, żeby nadać ich grze jakiś kształt czyli zrobić to czego nie potrafili uczynić Mancini i Pelle, bo nie potrafili, poza wielkimi indywidualnościami nie ma i nie było w tej ekipie żadnej głębszej myśli taktycznej, porządku i dlatego też poprzednicy musieli się zwijać. W przypadku Pellegriniego powtórzyła się sytuacja z  Realu, tam też nie mógł sobie poradzić z silnymi indywidualnościami, pamiętam jak strasznie grubiańsko go traktowali, nie radził sobie z ławką. Możliwe że jest to dobry specjalista dla mniej wymagających klubów, tam odnosił sukcesy w Villarrreal i w Maladze. Szejkowie i tak są cierpliwi, tyle kasy.

Fakt, media tworzą klimat, liczą pieniądze, podkręcają atmosferę. Conte, Guardiola, Mourinho, Klopp, wszyscy mają wygrać ale problem w tym że wszyscy nie mogą. Nie dziwią mnie wcale te teksty, podniecenie komentatorów. Oni od początku będą się dopatrywać we wszystkim ręki mistrza Jose czy Pepa. Tymczasem dla tych trenerów to dopiero początek i minie mnóstwo czasu zanim te zespoły zaczną grać tak jakby chcieli tego ich trenerzy. Po pierwszych meczach widzę że Fernandinho bardzo szybko przyswaja materiał, tak samo jest ze Stonesem czy ze Sterlingiem. Guardiola musi to uporządkować, nie ma szans na szybki sukces kiedy nie wiadomo nawet jak ostatecznie będzie wyglądała kadra. Btw ciekawy przypadek z bramkarzami, zarówno Bravo jak i Hart zmienią kluby ponieważ stracili miejsce w pierwszej jedenastce. Czylijczyk nie chce być zmiennikiem niemca, z kolei anglik nie może być rezerwowym jeżeli ma być nadal pierwszym bramkarzem reprezentacji ale tej zmiany można było się spodziewać. To bardzo ważna pozycja dla Guardioli, nie mógł tego odpuścić. Podejrzewam że z chęcią zostawiłby Harta jako zmiennika na niektórych przeciwników z pl ale wszystkiego mieć nie można, Joe też ma swoje priorytety.

Riv10do | 17.08.2016 17:15

W biednej części europy Rumuni to jeden z najlepszych klubów. Gra tam bardzo zdolna młodzież plus kilku doświadczonych całkiem przyzwoitych grajków jak np Popa. 3-1 ze Sparta pokazuje  to dobitnie. O co tu wgl się spierać ?

Wyjazdy do bloku wschodniego często kończą się dla dużych klubów męczarniami a City pokazało w tym meczu że gdyby musieli gonić do 7-0 to też dali by radę. To jak dla mnie powód do zadowolenia dla kibiców City a czy trend będzie utrzymany z mocnymi ekipami to się okaże.

Pelle potrafił stracić w LM 5 pkt na niewiele lepszej od rumunów drużynie jak np CSKA.

" ale ta drużyna doszła do 1/2 LM, a to nigdy nie jest przypadek"

Doszli do 1/2 bo nie trafili po drodze na Real/Bayern/Barce/Atleti/Juve. Rewanż z Realem pokazał na jakim poziomie była ta drużyna. 0 celnych strzałów ?Przypomnij mi jeszcze ile pkt na Juve zrobili ? 0 ? 2 wcześniejsze lata to pojedynki z Barca i każdy kto je oglądał wie że na 10 meczy City nawet 1 by nie wygrało. Z nudów piłkarze Barcy konkurs siatek sobie robili.

City Pellego w LM mogło jedynie liczyć na szczęśliwe losowania. A zeszłoroczny sukces zawdzięcza głównie prezentowi z Turynu. Bo kto w tej grupie był lepszy pokazał jednoznacznie dwumecz. A w 1/4 równy Pellemu specjalista od LM ;)
I jeden i drugi zdecydowanie za dużo szans dostawali.

Szkoda że w Liv nie został cudny Brendan. Przecież wywalczył wam Vicemistrza a to nigdy nie jest przypadek, prawda ? :)

Liara | 17.08.2016 17:38

Mistrz Rosji niewiele lepszy od mistrza Rumuni? Nawet nie ma sensu z tym dyskutować, skoro porównujesz 7 ligę (która na dodatek jest coraz lepsza i niewykluczone, że będzie jeszcze wyżej) do 16. W ogóle nie bardzo jest jak dyskutować, bo nie podajesz żadnych argumentów na to, że aktualnie (nie kilka lat temu) Steaua jest dobrą drużyną, poza swoimi opiniami, czysto subiektywnymi, całkowicie ignorując przytaczane przeze mnie liczby i wyniki w ostatnich dwóch sezonach, które są już czysto obiektywnymi rzeczami i po prostu faktami.

Nigdy nie napisałam, że wicemistrzostwo Liverpoolu było przypadkiem i nie napiszę, bo nie ma czegoś takiego jak przypadkowe wicemistrzostwo. 1/2 LM także nie może być przypadkiem, zwłaszcza jeżeli po drodze wyprzedza się w grupie Juventus i Sevillę, a potem wyrzuca PSG. Byli słabsi od Realu... Przypominam, że w tamtym roku wszyscy byli słabsi od Realu. I ten sam Real, zwycięzca LM, był niewiele lepszy w 1/2 pod względem statystyk. No chyba, że Real też przypadkowo wygrał LM, bo i takie głupoty zdarzało mi się czytać.

Horst | 17.08.2016 19:20


Liara@
Powiedzmy szczerze, Real miał ogromne szczęście w losowaniu, nie był to najlepszy zdobywca LM jakiego widziałem i to nie są głupoty tylko fakty. Wracasz do statystyk a ja ten dwumecz świetnie pamiętam, Real nie musiał wrzucać nawet trzeciego biegu. Pochwal się swoją pamięcią i pokaż mi słabszego półfinalistę w ostatnich dziesięciu latach. Może Lyon w 2010 ale nie wiem. Real grał z nimi jakby grali z Levante w ostatniej kolejce sezonu, w meczu o nic i podobnie było w dwumeczu z Juventusem, te mecze powinny być jeszcze w sieci więc zamiast zasłaniać się statystykami zobacz jeszcze raz jak słabo na ich tle prezentował się MCity. Jest również oczywiste że ograli grających bez środka pomocy Paryżan. O tym dlaczego zajęli pierwsze miejsce w grupie też chyba zapomniałaś.
O Liverpoolu nic nie pisałem, w tamtym wicemistrzowskim sezonie grali super, im też kibicuję zaraz po Huddersfield i Leeds bo tam mieszkałem i te kluby są dla mnie najważniejsze.

Ja nie mówię że to słaby zespół , ja mówiłem tylko o tym że w ostatnich kilku latach Obywatele nie mieli startu do europejskiej topki. Oni mogą być w top16, w top20 ale dotychczas wyglądali bardzo kulawo w meczach z najlepszymi i proszę nie wspominaj czasami o Sevilli bo ja cały czas piszę o najlepszych z najlepszych czyli o topce cl a nie o zapleczu. Mistrzostwo anglii niczego tu nie zmieni bo i  Anglia ostatnio nie jest żadnym wyznacznikiem. Mam nadzieję że to właśnie się zmieni dzięki nowym nabytkom, nowym twarzom w całej pl. Zatrudnili hiszpana żeby wypracował pewne mechanizmy, nawyki i żeby MCity było groźne rok w rok a nie tylko od święta. Może niczego nie wygra bo i konkurencja jest ogromna ale zrobi swoje jeżeli zaczną grać na miarę tych ogromnych inwestycji i tego bym im życzył. Tak samo dobrze  życzę Contemu, Jose i przede wszystkim Kloppowi.

Liara | 17.08.2016 20:01

@Horst

Cóż, nie zgadzam się z Twoim rozumowaniem. Jeżeli 1/2 LM, a nawet jej wygrana jak widzę, mogą być przypadkowe to nie wiem, jak będziemy oceniać wielkość zespołów i trenerów. Według subiektywnej opinii kto gra ładnie, a kto nie? A na co komu ładna gra, jeżeli nie będzie skuteczna? Dla mnie wielkość trenera równa się jego osiągnięciom, oczywiście biorąc poprawkę, że nie każdy trenuje drużynę zdolną wygrać LM - czyli tym osiągnięciem może być także awans do ligi wyżej czy wyjście z grupy.

Wiele osób próbuje zdyskredytować Guardiolę pisząc, że przychodzi na gotowe, ale na drugiej stronie barykady jest równie wiele osób, które z jakiegoś dziwnego powodu próbują umniejszyć osiągnięciom poprzedniego trenera drużyny, do której Hiszpan przychodzi. Naczytałam się, że potrójne trofeum Juppa było łutem szczęścia, teraz czytam, że 1/2 LM była przypadkiem. Do mnie to nie przemawia. Jeżeli Guardiola ma być świetnym trenerem to musi to pokazać w City, które doszło do 1/2 LM, a nie w City, dla którego było to totalnym przypadkiem. Nie wątpię, że będzie umiał to uczynić, choć równie dobrze może się rozbić o defensywnie grające drużyny BPL. Czas pokaże.

Riv10do | 17.08.2016 20:27

Ale farmazony....
Streszcze się bo niewielki sens ma ta dyskusja.

W sezonie 12/13 Rumuni odpadli w LE dopiero z Chelsea bodaj w 1/4? . Dlatego zdobyli tak dużo pkt.
Rok później osiągnęli znacznie większy sukces i zarobili więcej kasy bo weszli do fazy grupowej LM. Ale nie wyszli z grupy więc pkt zdobytych mniej. Jak mają się do tego te Twoje "fakty" ?

Raczej już nigdy w swojej historii nie osiągną takiego sukcesu w LE. Przynajmniej w aktualnej jej wersji. W tym sezonie znów nie udało się wejść do LM bo trafili na City.

LE to już totalna loteria i z jakim zaangażowaniem podchodzi do tych rozgrywek w konkretnym sezonie, czy grają rezerwowi czy nie to mógłby kibic Rumunów się wypowiedzieć jedynie...

Co do porównania CSKA...wiedziałem że nie zadasz sobie trudu sprawdzenia podstawowych informacji.
CSKA w zeszłym roku w eliminacjach grała ze ....Spartą Praga. Rzutem na taśmę CSKA w dwumeczu wygrała 5:4. W tym roku Sparta odpadła z Rumunami w dwumeczu 3-1.
Sezon 13/14 Porażna CSKA z V. Pilzno, sezon temu 4 miejsce w grupie, tak samo jak rumunii w sezonie 13/14.
Czy to jest wystarczający argument dla Ciebie że mogę porównywać CSKA do Rumunów ? Ruscy byli by oczywiscie faworytem ale to nie jest żadna wielka różnica klas...

Faktycznie nie ma większego sensu dyskutować z kimś kto twierdzi że 1/2 w zeszłym sezonie to nie był przypadek a co za tym idzie City to najlepsza 4 w Europie w zeszłym sezonie i ....co za tym idzie City bez względy na kogo by trafiło to w tej top4 by było.

Kibice Juve mogą się szeroko uśmiechnąć. Nie wspomnę o tych z Monachium itp...

Niestety nie zrozumiałaś tez zupełnie dość prostego wpisu o swoim klubie. Nieważne.

I na koniec mała uwaga. Piszesz że nie warto z czymś dyskutować a później piszesz o tym elaborat...bądź chociaż odrobinę konsekwentna.

LFC83 | 18.08.2016 15:23

Liara | 17.08.2016 13:57
Steaua nie jest bardzo dobrą drużyną. Nigdy taka nie była, co najwyżej była solidną, dobrą drużyną, ale w tym momencie daleko jej do dawnej świetności.

To jak to w końcu jest? Czy Steaua była bardzo dobrą drużyną, czy nigdy nie była? W jednym zdaniu zaprzeczyć sobie, dobre. :-)))

Liara | 18.08.2016 18:42

@LFC83

Chodzi Ci o użycie słowa świetność? :) Faktycznie, trochę źle dobrane. Mogłam napisać "świetności", wtedy może byłoby nieco lepiej. A jeszcze lepiej byłoby "daleko im do dawnej dobrej formy". Ale cóż, nawet wielcy pisarze potrzebują korektora :) Dzięki za wykrycie błędu.  



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy