REKLAMA
REKLAMA

Ferguson: Mieliśmy pecha

dodał: Maciej Pietrasik  |  źródło: ESPN  |  30.09.2012 11:00
Sir Alex Ferguson uważa, ze Manchester United nie zasłużył na porażkę w meczu z Tottenhamem. Szkoleniowiec Czerwonych Diabłów jest zadowolony s postawy swoich zawodników w drugiej połowie spotkania.

- Pierwsza połowa w naszym wykonaniu praktycznie się nie rozpoczęła, to tak, jakby jej nie było. W drugiej połowie graliśmy fantastycznie, próbowaliśmy stworzyć coś z gry. Myślę, że byliśmy bardzo pechowi. Postawa piłkarzy w trakcie meczu się zmieniła i to jest najważniejsze. Umiejętności Rooneya nie pomogły, ale piłkarze byli fantastyczni - chwali podopiecznych Ferguson.

- Było sporo kontrowersji. Myślę, że w pierwszej połowie był oczywisty rzut karny i Nani miałby okazję na gola, ale ostatecznie nie mógł wykonać jedenastki. Tor lotu piłki wyraźnie się wtedy zmienił. W drugiej połowie nie jestem już tego taki pewien - zakończył szkoleniowiec Czerwonych Diabłów.


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 40 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

HolasCFC | 30.09.2012 11:03

Hipokryta.

zyx | 30.09.2012 11:05

Najwazniejsze to wycignąć wnioski, De Gea wraca na bramke( 2 i 3 bramke Hiszpan w swojej optymalnej dyspozycji by wyjął), Giggs ląduje na trybunach, Kagawa gra fałszywego skrzydłowego a Rooney z RvP z przodu.W  obronie na ma za bardzo możliwosci zastapic Ferdinanda więc trzeba liczyc, ze to był tylko wypadek przy pracy.

Red_head | 30.09.2012 11:07

HolasCFC - może rozwiń tą głęboką myśl...?

zyx | 30.09.2012 11:11

Holas chłopaczek pewnie przeczytał wynik meczu na livescorze i nie zdaje sobie sprawy z ilosci sytuacji United w drugiej połowie, 5;3 powinno sie spokojnie skonczyć oczywiscie dla United.

HolasCFC | 30.09.2012 11:13

W zeszłym tygodniu sędzia obdarowywuje United trzema punktami, nikt o błędach nie dyskutuje. Wczoraj - WĄTPLIWY jeden karny a po meczu nagonka na błędy sędziowskie. To jest właśnie hipokryzja.

HolasCFC | 30.09.2012 11:15

Liczą się bramki a nie sytuacje. W futbolu nie ma czegoś takiego jak 'powinno się skończyć'.

zagi1 | 30.09.2012 11:24

HolasCFC
"W zeszłym tygodniu sędzia obdarowywuje United trzema punktami, nikt o błędach nie dyskutuje." ty chyba przespales zeszly tydzien...

zyx | 30.09.2012 11:24

'Wczoraj - WĄTPLIWY jeden karny a po meczu nagonka na błędy sędziowskie. To jest właśnie hipokryzja."

hah gosciu jaki jeden wątpliwy karny?? 1 sytuacja z RvP bardzo brutalne wejscia Gallasa wyprostowaną nogą, trafil  w pilke przez nogi Holendra karny ewidętny, nastepnie Nani w polu karnym wyraźnie pociągany przez koszulke karny 2. W drugiej polowie reką Sandro w polu  karnym odniósł z tego korzyść karny 3.....

sz4rlej | 30.09.2012 11:24

HolasCFC
United mogła spokojnie mieć 3 karne.

Red_head | 30.09.2012 11:26

Słynna kartka dla Jonjo ? A Liv'pool odwołał się od tej decyzji do FA ?Chyba nie... :-)
Ciekawe dlaczego?
Każdy trener staje po stronie swojej drużyny - Twój też -to normalne...  Najważniejsze ,że ten MIT,który tu jest rozpowszechniany - o rzekomych znajomościach SAF w FA - 'padł na ryj'....... ;-) i to szybciej niż się wszyscy spodziewali .

KaliLFC | 30.09.2012 11:27

to co zostało wam dane tydzień temu, to wczoraj zostało odebrane.

PS. Kagawa to parodia piłkarza, lekko go dostkniesz a on już leży, rozumiem że jest wątłej budowy ale dla porównania taki Sterling zapierdziela za piłką a nie się przewraca!

zagi1 | 30.09.2012 11:31

KaliLFC Suarez za to stoi zawsze twardo jak posag, prosze cie nie zaczynaj :)

HolasCFC | 30.09.2012 11:35

Jak wieje silny wiatr co na wyspach jest normalką to trzeba trzymać się od Kagawy z daleka, żeby nie było karnego z kapelusza bądź jakiejś kartki.

Kibic United widział we wczorajszym meczu trzy karne, kibic bezstronny jeden i to wątpliwy. Tyle w temacie.

Red_head | 30.09.2012 11:38

HolasCFC - Ty jesteś kibić bezstronny ??  lol :-D

zagi1 | 30.09.2012 11:47

Holas juz w poprzednich wpisach udowodniles ,ze nie wiesz o czym mowisz, wiec po prostu nie komentuj wiecej, po co sie dalej osmieszac?

didieryves11 | 30.09.2012 11:50

i tak się ta telenowela ciągnie...od ładnych kilku sezonów ciągle to samo. Ale cóż, taka polityka. Jak się klub nastawia na sprzedawanie piłkarzy to nie ma się co dziwić. Czasy, kiedy grali Henry, Vieira czy Pires dawno się dla Arsenalu skończyły.

Jak już wcześniej wspomniałem - przegrać z aktualnym mistrzem Europy to żaden wstyd, Panie Wenger :)

didieryves11 | 30.09.2012 11:52

ooops! Sorry, ten komentarz miał się znaleźć pod wypowiedzią Wengera :/

didieryves11 | 30.09.2012 11:53

A tutaj mogę tylko dodać: Były karne czy nie było??? :))

devious | 30.09.2012 11:56

@HolasCFC
"Liczą się bramki a nie sytuacje. W futbolu nie ma czegoś takiego jak 'powinno się skończyć'."

MU przegrało z Tott więc "liczą się tylko bramki".
MU wygrało z LIv wiec Liv grało lepiej i miało więcej sytuacji, a to że United strzeliło 2 gole nie ma znaczenia bo liczą się sytuacje a nie wynik. :)

To jest własnie hipokryzja - prawdziwa :) :) :)

zagi1 | 30.09.2012 11:58

Technicznie rzecz biorac ... nie bylo ,sedzia nie podyktowal. Tyle w temacie. Przegralismy na wlasne zyczenie. Jak gra sie jak w pierwszej polowie to czego sie spodziewac?

devious | 30.09.2012 12:02

PS
ja tam nie płaczę jak kibice Liv, CFC czy City - MU przegrało, trudno - z taką ciamajdą na bramce, ofermą na lewej obronie i niezbyt wczoraj dysponowanymi Ferdinandem i Carrickiem (Carricka to w zasadzie nie było na boisku przez pierwszych 60min MU grało bez DMC stąd Bale sobie hasał jak chciał) trudno wygrać mecz :)

ale cieszę się, ze to właśnie Tottenham wygrał bo lubię Koguty i cieszę się, że FA pokazała jak kocha United i Fergusona - pewnie przed meczem sędzia dostał przykaz "nie możesz popełnić takich błedów jak twój kumpel tydzień temu bo to będzie wyglądało jakbyśmy temu dupkowi SAFowi pomagali" - no i sędzia sobie wziął do serca i tych karnych nie gwizdał bo nie były takie mega ewidentne (bo nie były - można było gwizdnąć, można było nie zauważyc ;p) :)

No i cieszę się z gry w 2 połowie, Roo wraca do formy, drużyna pięknie atakowała - zabrakło szczęścia i skuteczności, ale to jeszcze przyjdzie :)

Sezon jest długi, City jest za nami a CFC można jeszcze dogonić bo CFC co sezon super zaczyna a potem różnie kończy...

Tak więc ja nie płaczę, MU przegrało - trudno... Trzeba umieć przegrywać a nie jęczeć przez 3 tygodnie o mafii w FA i o kupowaniu meczów przez rywala jak co niektórzy mniej rozgarnieci kibice rywali :)

Red_head | 30.09.2012 12:06

I nie zapominajmy o roli trenera - Fergusona też należy czasami op!@#$ć :-) To ON przede wszystkim odpowiada za przygotowanie mentalne do meczu.Nagłe przebudzenie drużyny w 2 połowie jest tego dowodem...

zagi1 | 30.09.2012 12:08

Devious dokladnie jak mowisz. Nie ma co plakac ,za tydzien tez jest mecz. To jeszcze nie koniec sezonu.

Adrian2805 | 30.09.2012 12:18

Szczególnie druga połowa mogła się podobać fanom United. Ferguson ma chyba nauczkę, wystawił prawię te same ustawienie w meczu jakie było na Liverpool, a taki skład się nie sprawdza, lepiej było by dać taką 11 jaka była w drugiej połowie a w drugiej dokonywać zmian.

drzwi | 30.09.2012 12:54

Co tu dużo pisać... Hipokryta pełną gębą :)
Dostrzega błędy sędziowskie tylko wtedy, gdy od czasu do czasu dotykają jego drużyny ;]
W zeszłym tygodniu, podobnie jak w wielu innych meczach, w których United dostało sędziowskie wsparcie na miarę trzech punktów, siedział cicho jak mysz pod miotłą, bo mu to po prostu pasowało... ;p
Hipokryzja, hipokryzja i jeszcze raz hipokryzja, panie Ferguson! ;]

robert10 | 30.09.2012 13:26

Zgadzam sie z kolegami wyzej .

Holas

Przestan sie wypowiadac juz bo jeszcze bardziej sie pograzasz. Nie wiem gdzie ty tam widziales jeden karny i to jeszcze watpliwy. Naprawde brakuje ci chyba piatej klepki bo takie bzdury wypisujesz to az sie czytac nie chce.
3 karne byc powinny i tu nie ma zadnej dyskusji. Tak samo jak gallas wszedl w nogi RvP to moze bylo przepisowo powiesz? ..
Vertongen tez popychal naniego i tutaj tez karny byc powinien . A no i reka sandro o tym to juz nie wspomne bo chyba to masz pokazane jak na talezu .
Ale patrzac na twoje wypowiedzi wyzej mozna bedzie sie spodziewac jeszcze wiekszej glupoty z twojej strony.

Red_head | 30.09.2012 13:31

@drzwi - opowiedz lepiej o znajomościach Fergusona ;-) w FA...

Red_head | 30.09.2012 13:35

...a co do tej hipokryzji, to może ustalmy taki termin:
HIPOKRYZJA TRENERA - i tyczy się to wszystkich drużyn... :-)

Trias | 30.09.2012 13:47

@HolasCFC
Jako nawet nie tyle obiektywny kibic, co antykibic United, stwierdzam, że przynajmniej jeden karny im się należał (Nani faulowany przez Vertonghena). Za rękę Sandro też można było dać karniaka albo i nie - tak 50/50. Trzeciej sytuacji nie widziałem.

Wierny_Romanist | 30.09.2012 13:53

Jeżeli z tymi karnymi to prawda, to sędzia zabrał to co United dostało w zeszłym tygodniu od Hasleya i tyle ;)

czarnoczarny | 30.09.2012 14:05

Największy hipokryta w angielskiej Premierleague. Ten gość jest tak żenujący że szkoda gadać.

gary | 30.09.2012 14:33

To że twierdzicie, że Nani był faulowany na karnika- świadczy tylko o tym jak przyzwyczailiście się  (fani United) do niesprawiedliwego sprzyjania przez sędziów waszemu klubowi . Nani marnie przykaktorzył , coś ala wczesny C.Ronaldo. To nie serie A. Dla oszustów w stylu Naniego i Suareza mam tylko wielkie ,,buuuuu".

mack | 30.09.2012 15:25

Gwizdają taa :P Chyba gwiżdzą :)

Jedyny karny, który mógłby być podyktowany to te pociąganie za koszulkę Naniego. Ale nie dziwie się sędziemu, gdyż Portugalczyk słynie z delikatności i gdy poczuje oddech rywala pada niczym rażony piorunem. Jeszcze Kagawie się udaje, ale niebawem sędziowie nie będą się nabierać na te nurki.

Bombka_CFC | 30.09.2012 15:36

HolasCFC  wez sie zamknij bo przynosisz wstyd fanom Chelsea po co sie klucisz nie twoj klub gral wiec po co cala ta ironia ja szanuje MU

theNINE | 30.09.2012 16:16

Jeżeli ktoś gra tylko jedną dobrą połowę ( i to drugą, kiedy po pierwszej przegrywa dwoma bramkami) niech się liczy z tym że może meczu nie wygrać.
Jeśli chodzi o rzekome karne to Manchesterowi należał się tylko jeden. Chodzi mi o przewinienie na Nanim, Portugalczyk nie miał za bardzo jak się ruszyć bo był przytrzymywany przez Jana. Tylko ten upadek, to chyba przez to sędzia nie podyktował "11".
Wślizg Gallasa czysty, najpierw trafił w piłkę dopiero wtedy w nogi, nie powinno być karnego. Co do ręki Sandro, zupełnie przypadkowa, piłka nie zmieniła specjalnie kierunku lotu i Tottenham nie odniósł jakiejś korzyści.
Była jeszcze sytuacja z Kagawą, tylko że ujęcie na powtórce nie pozwoliło mi ocenić czy karny się należał, ale skoro nikt tu o tej sytuacji nie pisze to wnioskuję że wskazania na wapno być nie powinno.

messenger | 30.09.2012 16:32

Kontrowersje były, ale również było wystarczająco dużo czasu i okazji by wygrać pomimo ich. Zgadzam się z HolasCFC. W futbolu nie ma czegoś takiego jak "powinno się skończyć". Złej baletnicy rąbek u spódnicy.

Reggi | 30.09.2012 21:21

Nie rozumiem, tych waszych wypowiedzi o hipokryzji. To chyba normalne, że nie atakuje się sędziów jeżeli popełnili błąd na twoją korzyść, prawda? No cóż, widocznie wszyscy trenerzy są hipokrytami. Śmieszne :)

Black_Jack | 01.10.2012 23:41

no i poleciały drzazgi z wideł diabłów - brawo W I E L K I TOTTENHAM !!!



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy