Widzew zbliżył się do Ekstraklasy, ŁKS zagmatwał sobie szanse na baraże [WIDEO]

ŁKS - Widzew Łódź
fot. PressFocus Na zdjęciu: ŁKS - Widzew Łódź

Widzew pokonał ŁKS we wtorkowych derbach Łódzi (1:0) w ramach 31. kolejki Fortuna 1 Ligi. Bohaterem ekipy z Serca Łodzi był Bartłomiej Pawłowski, który wpisał się na listę strzelców w 80. minucie.

  • ŁKS poniósł siódmą porażkę w tym sezonie na swoim stadionie
  • Widzew został wiceliderem Fortuna 1 Ligi
  • Ekipa Janusza Niedźwiedzia odnieśli sióme zwycięstwo w sezonie na wyjeździe

Derby Łódzi dla Widzew

ŁKS i Widzew przystępowały do 68. derbów Łodzi, mając swoje cele. Gospodarze liczyli na zwycięstwo, chcąc wrócić do gry o miejsce premiowane grą w barażach. Tymczasem ekipa Janusza Niedźwiedzia liczyła na pełną pulę, dążąc do wywalczenia bezpośredniego awansu do PKO Ekstraklasy.

W pierwszych trzech kwadransach rywalizacji byliśmy świadkami rozczarowującego meczu. Zespołem dyktującym warunki gry byli goście, ale nic z tego nie wynikało. Tym samym na przerwę obie drużyny udały się z bezbramkowym remisem.

Po zmianie stron pierwsze 15 minut nie zwiastowały zmiany scenariusza z pierwszej połowie. Chociaż bliski strzelenia gola był Ernest Terpiłowski. Po ponad godzinie gry do głosu coraz częściej zaczęli dochodzić podopieczni Marcina Pogorzały. Okazję miał między innymi Pirulo, ale bez efektu.

Najbliższy strzelenia gola był z kolei w 78. minucie Samuel Corral, który znalazł się w sytuacji oko w oko z Henrichem Ravasem. Przegrał jednak ten pojedynek. Chwilę później Widzew wyszedł z kolei z kontrą, którą na gola zamienił Bartłomiej Pawłowski. Do końca zawodów więcej goli już nie padło i trzy oczka zainkasował RTS.

Widzew po rozegraniu 31 meczów plasuje się na drugiej pozycji w tabeli Fortuna 1 Ligi, legitymując się 59 punktami. Na ósmym miejscu wciąż znajduje się ŁKS. W następnej kolejce Rycerze Wiosny zagrają z Górnikiem Polkowice, a podopieczni Niedźwiedzia z Resovią Rzeszów.

Komentarze