GKS Katowice – GKS Tychy: pierwszy kwadrans rozstrzygnął mecz

GKS Katowice - GKS Tychy
fot. PressFocus Na zdjęciu: GKS Katowice - GKS Tychy

GKS Katowice zremisował w meczu 11. kolejki Fortuna 1 Ligi z GKS-em Tychy (1:1). Podopieczni Dominika Nowaka szybko zdobyli bramkę na 1:0. Ekipa z Bukowej błyskawicznie jednak opowiedziała i obie drużyny podzieliły się punktami.

  • GKS Katowice nie wygrał drugiego meczu z rzędu na zapleczu PKO Ekstraklasy
  • Team Rafała Góraka zaliczył czwarty remis z rzędu
  • Tyszanie w swoim bilansie mają trzy remisy

Podział punktów w derbach

GKS Katowice przystępował do sobotniej batalii ligowej, będąc od trzech meczów bez porażki. W poprzedniej serii gier ekipa Rafała Góraka podzieliła się punktami z Górnikiem Łęczna (2:2). Z kolei GKS Tychy miał za sobą wygrany mecz z Odrą Opole (2:0).

Wynik meczu został otwarty błyskawicznie, bo już w szóstej minucie na listę strzelców wpisał się Mateusz Czyżycki. 24-latek wykorzystał nieporozumienie rywali i pewnym strzałem sprawił, że tyszanie wyszli na prowadzenie.

Radość GKS-u Tychy z korzystnego wyniku nie trwała jednak długo, bo już w 13. minucie katowiczanie doprowadzili do wyrównania. Świetnym uderzeniem głową popisał się Adrian Błąd i ostatecznie do przerwy miał miejsce rezultat 1:1.

W drugiej połowie żadna z ekip nie zdecydowała się na odważniejszą grę ofensywną. Tym samym byliśmy świadkami meczu pozbawionego ryzyka. Goście w drugiej odsłonie nie oddali nawet jednego celnego strzału GKS Katowice miał natomiast trzy próby, ale bez efektu.

Do końca zawodów rezultat się nie zmienił, więc obie drużyny wciąż będą sąsiadami w ligowej tabeli. Katowiczanie po rozegraniu jedenastu meczów mają na swoim koncie 16 oczek. Punkt mniej ma GKS Tychy. Po przerwie na spotkania reprezentacyjne zespół Góraka zagra ze SKRĄ Częstochowa, a tyszanie z Górnikiem Łęczna.

Komentarze