Timo Werner następcą Lewandowskiego?

Timo Werner
Timo Werner Pressfocus

Najnowsze doniesienia z Niemiec sugerują, że Timo Werner może wkrótce zmienić pracodawcę. Napastnik łączony jest z powrotem do Bundesligi, gdzie zasiliłby szeregi Bayernu Monachium. Kartą przetargową ma być dobra relacja pomiędzy piłkarzem a Julianem Nagelsmannem, który już wcześniej współpracował z 25-latkiem – podaje Sport1.de.

  • Przybycie do Chelsea Romelu Lukaku może przyćmić Timo Wernera
  • W The Blues rywalizacja o pierwszy skład wciąż jest zacięta, z kolei nowy nabytek Tuchela świetnie zna nawyki Premier League
  • W przypadku, w którym Werner nie mógłby liczyć na regularną grę, istnieje możliwość, że latem trafi do Bayernu Monachium

Romelu Lukaku zagrożeniem dla Timo Wernera w Chelsea?

Latem zeszłego roku Timo Werner trafił do Chelsea Londyn z RB Lipsk. Kiedy opuszczał Bundesligę, planował podbić angielską elitę. Napastnik był podekscytowany możliwością gry w Premier League, ale początki pod wodzą Lamparda nie należały do łatwiejszych. Jednak wraz ze zmianą szkoleniowca, kiedy stery w szatni The Blues przejął Thomas Tuchel, forma 25-latka wystrzeliła w górę i pomimo kilku wpadek, zeszłoroczny sezon w wykonaniu Niemca był całkiem udany. Został triumfatorem Ligi Mistrzów, a także zagrał łącznie w 52 spotkaniach, notując w nich 12 trafień oraz 15 asyst.

Tymczasem przyjście Romelu Lukaku do Chelsea nie jest najlepszym prognostykiem dla Timo Wernera. Trzeba przyznać, że Belg od dwóch sezonów utrzymuje wysoki poziom. W dużej mierze, dzięki jego zasługom, Inter sięgnął w minionym sezonie po Scudetto. Natomiast sam początek pod wodzą Tuchela również jest udany. Podczas debiutu w starciu z Arsenalem otworzył wynik spotkania, z kolei jego ruchy na boisku mówią, że znakomicie czuje się w Premier League. Angielscy eksperci nie mają też wątpliwości, że to właśnie Lukaku był brakującym ogniwem w układance Tuchela.

Nagelsmann w stałym kontakcie z Wernerem. Transfer do Bayernu sprawą otwartą

Wraz z początkiem lipca obowiązki trenera Bayernu przejął Julian Nagelsmann. Według dziennikarzy Sport1.de, aktualny trener Bawarczyków jest w stałym kontakcie z Timo Wernerem. Tym samym obaj panowie stale wymieniają się wiadomościami, więc opiekun ekipy z Monachium wie sporo o swoim byłym podopiecznym z RB Lipsk.

Właśnie powyższa kwestia może mieć kluczowy wpływ z potencjalną zmianą pracodawcy przez Timo Wernera. Szacuje się, że Niemiec nie do końca jest zadowolony z pozycji pod nadzorem Tuchela. Na domiar złego podczas otwartego treningu w połowie sierpnia, 25-latek usłyszał od jednej osoby na trybunach, że nie jest mile widziany na Stamford Bridge. Oczywiście piłkarz na każdym kroku utwierdza nas w przekonaniu, że pragnie walczyć o miejsce w wyjściowym składzie, ale według dziennikarzy Sport1, sytuacja wygląda nieco inaczej. Snajper rozważa powrót do Bundesligi, ale ostateczna decyzja zapadnie na koniec kampanii 2021/22.

Nageslmann jest skłonny pozyskać Wernera następnego lata. Zawodnik ma jednak ważny kontrakt do 2025 r., więc Bayern będzie musiał sięgnąć głęboko do kieszeni. Usługi reprezentanta Niemiec są wycenianie na 65 mln euro. Co ciekawe, nad Rhein mówi się jeszcze, że Werner może być następcą Roberta Lewandowskiego, który wcześniej miał powiadomić klubowe władze o chęci spróbowania swoich sił w innej lidze.

Przeczytaj również: Sane powróci do Anglii? Bayern otrzyma propozycję wymiany

Komentarze