Palmer bohaterem sensacyjnego transferu do Man City?
Manchester City z pewnością żałuje tego, że wypuścił Cole’a Palmera, który w 2023 roku wylądował w Chelsea za 47 mln euro. Szybko okazało się, że Obywatele stracili wielki talent i jednego z najlepszych angielskich piłkarzy. Palmer stał się prawdziwym liderem i największą gwiazdą klubu ze Stamford Bridge, a jego wycena poszybowała w górę.
Obecny sezon jest dla Palmera naznaczony kontuzjami, więc ciężko mu błyszczeć. Gdy tylko pojawia się na boisku, widać, z jaką skalą talentu rywale mają do czynienia. Na Anglika trzeba jeszcze trochę poczekać, ale kiedy wróci do pełnej sprawności, znów będzie liderował całej Chelsea.
Na przestrzeni tych kilkunastu miesięcy Palmer był oczywiście łączony z powrotem do Manchesteru City. Trudno wyobrazić sobie ten transfer, bowiem Chelsea zażąda za niego fortuny. Pep Guardiola również nie jest zwolennikiem tego pomysłu, choć oczywiście dostrzega i docenia talent 23-latka.
Prawdopodobieństwo tego ruchu znacząco się zwiększy, jeśli następcą Guardioli na Etihad Stadium zostanie Enzo Maresca. Jego współpraca z Palmerem w Chelsea układała się bardzo dobrze. Włoch jest zwolennikiem transferu ofensywnego pomocnika, jeśli tylko faktycznie trafi w przyszłości do Manchesteru City.
W tym momencie Palmer czuje się dobrze w Chelsea, natomiast nie może nazwać tego projektu stabilnym. Liczne transfery i częste zmiany menedżerów nie gwarantują walki o najwyższe cele.










