Lech Poznań wzmocnił się doświadczonym napastnikiem

Artur Sobiech
Artur Sobiech fot. Przemysław Szyszka / LechPoznan.pl

Artur Sobiech zgodnie z medialnymi doniesieniami został nowym zawodnikiem poznańskiego Lecha. Były reprezentant Polski związał się z Kolejorzem kontraktem na dwa lata z opcją przedłużenia o kolejne 12 miesięcy.

  • Lech Poznań w oficjalnym komunikacie poinformował o pozyskaniu Artura Sobiecha
  • 31-latek podpisał z klubem z Bułgarskiej kontrakt na dwa sezony z opcją przedłużenia
  • Zawodnik wraca do ligi polskiej po blisko dwóch latach przerwy

Lech Poznań ogłosił transfer napastnika

Artur Sobiech ma na swoim koncie 114 występów w Ekstraklasie. Jak dotąd zdobył w nich 34 bramki. W trakcie swojej kariery piłkarz bronił barw między innymi Ruchu Chorzów, czy Polonii Warszawa. Tymczasem przed ostatnim wyjazdem za granicę grał w Lechii Gdańsk, z którą wygrał Puchar Polski i Superpuchar Polski.

Nowy napastnik Lecha w przeszłości grał również w lidze niemieckiej. Reprezentował wówczas barwy Hannoveru 96. W ekipie z Poznania zawodnik będzie rywalizował o miejsce w składzie z Mikaelem Ishakiem i Aronem Johannssonem.

– Cieszymy się, że dołącza do nas tak doświadczony napastnik, który pomoże nam wzmocnić rywalizację na tej pozycji – mówił dyrektor sportowy Lecha Tomasz Rząsa cytowany przez oficjalną stronę internetową klubu.

Sobiech w ostatnim czasie bronił barw Fatih Karagumruk, z którym najpierw zaliczył awans do najwyższej klasy rozgrywkowej w Turcji. Zawodnik w lidze tureckiej w 34 spotkaniach zdobył dziewięć bramek. Sobiech krótko miniony czas.

– Trafiłem do klubu z drugiej ligi tureckiej i w pierwszych kilku miesiącach pomogłem w drużynie w awansie do najwyższej klasy rozgrywkowej, a w kolejnym spędzonym tam pełnym sezonie w zrealizowaniu celu, jakim było zapewnienie sobie jak najszybciej utrzymania na tym poziomie. Strzeliłem w tych rozgrywkach dziewięć goli, więc myślę, że swoją cegiełkę do osiągnięć drużyny przyłożyłem – rzekł urodzony w Rudzie Śląskiej zawodnik.

Czytaj więcej: Legia poznała pierwszego rywala w eliminacjach do Ligi Mistrzów

Komentarze