Gundogan wróci do ojczyzny?

Ilkay Gundogan
Pressfocus Na zdjęciu: Ilkay Gundogan

Ważą się transferowe losy Ilkaya Gundogana. Lato 2022 to ostatni moment, aby Manchester City mogło coś zarobić na niemieckim pomocniku. A chętnych do jego zatrudnienia nie brakuje.

  • Ilkay Gundogan w minionym sezonie rozegrał dla Manchester City ponad 40 spotkań
  • Nie wszystkie jednak w pełnym wymiarze czasowym
  • Niemiecki pomocnik zatem poważnie zastanawia się nad swoją przyszłością

Bayern Monachium i Borussia Dortmund w grze

Ilkay Gundogan do Manchester City trafił latem 2016 r., będąc pierwszym transferem Pepa Guardioli. W ciągu sześciu lat występów na Etihad Stadium, zdobył z Obywatelami wszystkie możliwe trofea krajowe: cztery mistrzostwa Anglii, jeden Puchar Anglii, cztery Puchary Ligi Angielskiej oraz dwie Tarcze Wspólnoty. Do pełni szczęścia niemieckiemu pomocnikowi zabrakło jedynie triumfu w Lidze Mistrzów.

60-krotny reprezentant Niemiec to wciąż ważna postać w taktycznej układance Guardioli, ale jest też faktem, że nie znaczy już w niej tyle, co w poprzednich sezonach. W rozgrywkach 2021/2022 na wszystkich frontach, Gundogan rozegrał 43 spotkania (10 goli, 6 asyst), ale nie wszystkie w pełnym wymiarze czasowym. Zdaniem The Sun, latem MC będzie rozważał sprzedać 31-latka. Tym bardziej, że to ostatni moment na jego sprzedaż, a chętnych nie brakuje.

Najwięcej mówi się o powrocie Gundogana do Niemiec, gdzie jego osobą zainteresowane mają być zarówno Bayern Monachium, jak i Borussia Dortmund. W Monachium o sile drugiej linii stanowią Leon Goretzka i Joshua Kimmich. Bawarczykom brakuje trzeciego klasowego środkowego pomocnika. Z monachijskim klubem rozstali się już Corentin Tolisso i Marc Roca, z kolei Marcel Sabitzer to piłkarz, którego gra w Bayernie póki co przerasta.

Również BVB ponownie widziałaby u siebie Gundogana. Signal-Iduna Park opuszcza Axel Witsel, łakomym transferowym kąskiem będzie Jude Bellingham, zaś kontrakt Mahmoud Dahouda jest ważny jeszcze tylko rok. To sprawia, że również dortmundzki klub pilnie potrzebuje doświadczonego i klasowego pomocnika.

Przeczytaj również: Dobitna reakcja Guardioli na spekulacje ws. Gundogana

Komentarze