Gavi budzi spore zainteresowanie na Wyspach Brytyjskich. Barcelona musi się spieszyć

Gavi
fot. PressFocus Na zdjęciu: Gavi

FC Barcelona wciąż nie doszła do porozumienia z Gavim w sprawie przedłużenia wygasającego w przyszłym roku kontraktu. Nie może już dłużej zwlekać, bowiem kolejka po 18-latka jest coraz większa. Oprócz Bayernu Monachium, interesują się nim również kluby z Premier League.

  • Kontrakt Gaviego z FC Barceloną obowiązuje do 30 czerwca 2023 roku
  • 18-latek nie zdecydował się dotąd na żadną deklarację dotyczącą swojej przyszłości
  • Jego sytuacja budzi zainteresowanie Bayernu Monachium oraz klubów z Wysp Brytyjskich

Barcelona może stracić wielki talent

Gavi przebojem wdarł się do pierwszej drużyny FC Barcelony, a w chwili obecnej trudno wyobrazić sobie wyjściową jedenastkę bez jego obecności. W trzyosobowej formacji środka pola Xavi zdecydował się postawić właśnie na 18-latka, który zagrał we wszystkich czterech ligowych meczach trwającego sezonu.

Hiszpańskie media od dawna wychwalają jego grę i mają go za jeden z największych talentów na świecie. Gavi szybko stał się ulubieńcem kibiców, choć niepokoją się oni o jego najbliższą przyszłość. Kontrakt wychowanka FC Barcelony obowiązuje tylko do 30 czerwca 2023 roku. Klub jest świadomy tego, jak wielki potencjał ma w swojej kadrze, dlatego już jakiś czas temu rozpoczął rozmowy w sprawie nowych warunków współpracy. Sam zawodnik nie składał jednak dotychczas żadnych deklaracji.

Jego niepewna sytuacja kontraktowa budzi ogromne zainteresowanie. Możliwość pozyskania takiego gracza na zasadach wolnego transferu jest ogromną okazją. Gavi stał się celem numer jeden dla Bayernu Monachium, a na swoich listach życzeń mają go również kluby z Premier League. To fatalna informacja dla “Dumy Katalonii”.

W swoich szeregach Gaviego widziałyby takie marki, jak Liverpool, Manchester City, Manchester United czy Chelsea. Nie ulega wątpliwościom, że na Wyspach Brytyjskich są największe pieniądze, zatem Barcelona nie jest w stanie finansowo konkurować z angielskimi gigantami. Jeżeli w najbliższej przyszłości nie przekona reprezentanta Hiszpanii do podpisania nowej umowy, musi liczyć się z poważną stratą.

Dla pierwszej drużyny Blaugrany Gavi zaliczył łącznie 51 spotkań, w trakcie których dwukrotnie wpisywał się na listę strzelców i sześć razy asystował swoim kolegom.

Zobacz również: “To jest prawdziwe zagrożenie dla futbolu”

Komentarze