Transferowa ofensywa Manchesteru United. Na celowniku następca Lukaku

Dominic Calver-Lewin
Dominic Calver-Lewin PressFocus

Manchester United szykuje na letnie okno transferowe prawdziwą ofensywę. Czerwone Diabły uzyskały już porozumienie w sprawie transferu Jadona Sancho, są również zainteresowani pozyskaniem Raphaela Varane’a, ale to niejedyni piłkarze, którzy znajdują się na celowniku klubu z Old Trafford. Jak informuje The Sun Manchester United chciałby również sprowadzić napastnika Evertonu Dominica Calverta-Lewina.

  • Manchester United szykuje ofensywę na letnie okno transferowe
  • Kolejnym piłkarzem, który znalazł się na celowniku Czerwonych Diabłów jest Dominic Calvert-Lewin
  • 24-letni napastnik w ostatnim sezonie zdobył 21 bramek dla Evertonu

Calvert-Lewin następcą Lukaku?

Władze klubu z Old Trafford nadal poszukują odpowiedniego zawodnika, który mógłby wypełnić lukę w zespole na pozycji numer 9, która powstała po odejściu Romelu Lukaku dwa lata temu. Jednym z kandydatów ma być właśnie 24-letni Dominic Calvert-Lewin, który w ostatnim sezonie zdobył 21 bramek w 39 występach dla Evertonu.

Manchester United o sięgnięcia po reprezentanta Anglii zachęca legenda klubu Rio Ferdinand. Calvert-Lewin byłby według niego idealnym rozwiązaniem problemów Czerwonych Diabłów z obsadą pozycji środkowego napastnika.

– Oglądałem wiele meczów Evertonu w tym roku i on jest jednym z tych, którzy najbardziej denerwują obrońców. Nie jest kimś, przeciwko komu chcesz grać co tydzień. Jest agresywny i atakuje piłkę. Uważam, że byłby fantastycznym transferem dla Manchesteru United. Byłby tym, który mógłby wykańczać sytuację stworzone przez Fernandesa, Pogbę, Rashforda i Greenwooda – powiedział były zawodnik Czerwonych Diabłów Rio Ferdinand.

Manchester United nie jest jednak jedynym klubem, na celowniku którego znajduje się Calvert-Lewin. Do Realu Madryt chętnie sprowadziłby go Carlo Ancelotti, który miał z nim okazję współpracować jeszcze w poprzednim sezonie w Evertonie.

Zobacz także: Manchester United może osłabić Real Madryt w obronie

Komentarze