Inter podniósł się z kolan, Sassuolo nie przerwało złej passy z Atalantą

Edin Dzeko i Hakan Calhanoglu
Edin Dzeko i Hakan Calhanoglu fot. PressFocus

Inter Mediolan sięgnął po pełną pulę w starciu z Fiorentiną. W meczu piątej kolejki Serie A podopieczni Simone Inzaghiego wygrali 3:1. W drugim spotkaniu rozgrywnym w lidze włoskiej we wtorkowy wieczór Atalanta BC pokonała 2:1 Sassuolo. Ekipa ze Stadio Giuseppe Meazza jest aktualnie liderem rozgrywek z dorobkiem 13 punktów.

Inter odwrócił losy meczu

Inter Mediolan podchodził do potyczki we Florencji w dobrych nastrojach po wysokiem zwycięstwie nad bologną (6:1). Tymczasem zespół Vincenzo Italiano w trakcie minionego weekendu rozprawił się z Genoą. Ogólnie mierzyły się ze sobą dwie ekipy z czołówki Serie A, co mogło byc garantem emocji.

W pierwszych trzydziestu minutach gospodarze byli zespołem lepszym od rywali. Następstwem tego był gol strzelony przez Riccardo Sottila, który w 23. minucie wykorzystał świetne podanie od Nicolasa Gonzaleza. 23-latek zaliczył pierwszą asystę w kampanii. Tym samym na przerwę Fiorentina udała się z prowadzeniem 1:0. Niemniej goli gospodarze mogli strzelić więcej, ale byli nieskuteczni.

W drugiej połowie wynik spotkania został natomiast odwrócony o 180 stopni. Jednocześnie dwa razy piłkę z siatki musiał wyciągać Bartłomiej Drągowski. Reprezentant Polski na oczach Paulo Sousy, który był obecny na meczu na Stadio artemio Franchi, po raz pierwszy został zmuszony do kapitulacji w 50. minucie. Mocnym uderzeniem popisał się Matteo Darmian i Polak był bez szans.

Tymczasem w 55. minucie na listę strzelców wpisał się Edin Dzeko. Bośniacki napastnik wykorzystał dośrodkowanie od Hakana Calhanoglu i głową skierował piłkę do siatki. Tym samym Nerazzurri objęli prowadzenie. Z kolei w ostatni kwadransie gry z powodu drugiej żółtej kartki plac gry musiał opuścić Gonzalez, a grę w przewadze mistrzowie Włoch wykorzystali w 87. minucie, gdy rezultat rywalizacji na 3:1 ustalił Ivan Perisić.

ACF Fiorentina – Inter Mediolan 1:3 (1:0)
1:0
Sottil 23′
1:1 Darmian 52′
1:2 Dzeko 55′
1:3 Perisić 87′

Atalanta z pełną pulą

Sassuolo podchodziło do potyczki z zespołem Gian Piero Gasperiniego, chcąc za wszelką zakończyć serię trzech z rzędu porażek. Atalanta miała natomiast nadzieję, że przed batalią z Interem uda się jej wygrać po raz drugi z rzędu w lidze.

Na pierwszego gola na Gewiss Stadium nie trzeba było długo czekać. Już w trzeciej minucie Robin Gosens dostawił nogę do precyzyjnie zagranej piłki przez Rusłana Malinowskiego i gospodarze objęli prowadzenie. Na jednym golu Atalanta nie zamierzała jednak poprzestać. Następstwem tego było gol na 2:0 w 37. minucie Davide Zappacosty. 29-latek popisał się mocnym uderzeniem z prawej nogi z obrębu pola karnego.

Drużynę Alberto Dionisiego było natomiast stać tylko na jednego gola. Tuż przed przerwą świetnym strzałem z lewej nogi popisał się Domenico Berardi. W drugiej odsłonie La Dea miała okazje na podwyższenie prowadzenie. Próby strzelenia gola podejmowali Gregoire Defrel, czy Josip Ilicić, ale byli nieskuteczni. Tym samym mecz zakończył się rezultatem ustalonym w pierwszej połowie.

Atalanta BC – US Sassuolo 2:1 (2:1)
1:0 Gosens 3′
2:0 Zappacosta 37′
2:1 Berardi 44′

Komentarze