Allegri z jasnym planem ws. obsady bramki Juventusu

Wojciech Szczęsny
Wojciech Szczęsny fot. PressFocus

Wojciech Szczęsny i jego przyszłość w Juventusie to temat, który wciąż przykuwa uwagę włoskich mediów. Sky Sport Italia przekonuje natomiast, że Massimiliano Allegri nie jest zainteresowany rozstaniem z reprezentantem Polski. Mimo że wkrótce wygaśnie umowa Gianluigiego Donnarummy z Milanem, który będzie do wzięcia za darmo.

  • Wojciech Szczęsny prawdopodobnie będzie w kolejnym sezonie nadal numerem jeden w bramce Juventusu
  • Gianluca Di Marzio poinformował, że Massimiliano Allegri bardziej od Gigi Donnarummy ceni Polaka
  • Reprezentant Polski ma kontrakt ze Starą Damą ważny do 2024 roku

Allegri dokonał odważnego wyboru dotyczącego obsady bramki Juventusu

Wojciech Szczęsny w trakcie jednej z konferencji prasowych na zgrupowaniu reprezentacji Polski przed Euro w Opalenicy zabrał głos w sprawie swojej przyszłości. Bramkarz Juve dał jasno do zrozumienia, że nie ma tematu jego transferu z turyńskiej ekipy. Wygląda na to, że tak jest w rzeczywistości, o czym donoszą także włoscy dziennikarze.

Gianluca Di Marzio ze Sky Sport Italia podaje, że nowy szkoleniowiec Starej Damy zdecydował, że do Juventusu nie dołączy reprezentant Włoch. Donnarumma nie zasili tym samym Juve kosztem Szczęsnego.

– Allegri przekazał władzom Juve, że woli mieć w klubie Szczęsnego, ponieważ zalicza go do czwórki najlepszych bramkarzy świata. Donnarumma był priorytetem dla Juventusu, ale trener podjął konkretną decyzję. Odważny, ale jednocześnie ryzykowny wybór przekonywał znany włoski dziennikarz sportowy.

Wszystko wskazuje na to, że wkrótce włoski bramkarz dołączy do PSG, z którym doszedł już do porozumienia w sprawie warunków indywidualnych. Donnarumma w ekipie z Ligue 1 będzie zarabiał rocznie 12 milionów euro. Corriere dello Sport podaje natomiast, że zawodnik ma w trakcie Mistrzostw Europy przejść testy medyczne przed przeprowadzką do wicemistrzów Francji. Zgodę na to będzie musiał jednak wyrazić selekcjoner Squadra Azzurra Roberto Mancini.

Czytaj więcej: Przemysław Frankowski: Paulo Sousa to duża klasa

Komentarze