Milan ma lidera, ale traci lidera. Co się dzieje z gwiazdą?

Rafael Leao
PressFocus Na zdjęciu: Rafael Leao

AC Milan wciąż jest liderem Serie A i jednym z najpoważniejszych kandydatów do mistrzostwa Włoch, ale ostatnio ma problem z rzeczą fundamentalną – zdobywaniem goli. W sześciu ostatnich meczach nie stracił wprawdzie żadnego, ale po stronie zysków mógł zapisać tylko trzy pojedyncze trafienia. Zbiegło się to w czasie z bardzo wyraźną obniżką formy Rafaela Leao, czyli piłkarza, który miał ogromny wpływ na wywindowanie Rossonerich na szczyt. Forma czasem jest, czasem nie ma, ale w przypadku Leao jej brak można dość łatwo zdiagnozować. O tym w najnowszym odcinku cyklu SerieALL na SerieA.pl.

  • AC Milan w poprzednim sezonie zanotował serię kilkunastu meczów z przynajmniej dwoma strzelonymi bramkami. Teraz nagle stał się zespołem, który ma problem raz trafić do siatki rywali
  • Mimo wszystko wciąż to Rossoneri są liderem. W dużej mierze dzięki świetnej grze Rafaela Leao. Portugalczyk jednak ostatnio się zaciął, a powody można znaleźć i w ciele, i w głowie
  • Jeśli Stefano Pioli nie odzyska swojego piłkarza, znacznie ograniczy szanse Milanu na wywalczenie po latach Scudetto

“Zaczęliśmy od Rafaela Leao nie bez powodu. W przeszłości Portugalczyk mógł irytować, ale był jednym z tych piłkarzy, którzy najmocniej napędzili Milan w drodze po pozycję lidera. Przez dwa pierwsze miesiące 2022 roku najdłuższa przerwa w kolejnych występach bez gola wynosiła dwa spotkania (i zdarzyła się tylko raz). Do tego w międzyczasie wpadły jeszcze trzy asysty, a Leao wyrósł na postać niebagatelną. Od półtora miesiąca coś się zacięło, a 22-latek nie tylko nie zanotował w tym czasie żadnej liczby (umówmy się – przy takich wynikach Milanu mało kto je notuje), ale i wygląda dużo słabiej fizycznie. Mówiąc wprost – jego nie ma na boisku, całkowicie zniknął z radarów” – czytamy na SerieA.pl.

I dalej:

Wróćmy jeszcze na moment do tych lepszych czasów. Leao dość nieoczekiwanie stał się tym piłkarzem, o którym się mówi: nie wiesz co masz zrobić, to zagraj mu piłkę, a on już poszuka z niej pożytku. Dzięki temu wykonał wielki mentalny skok, co dało się zauważyć gołym okiem. Wcześniej głowa stanowiła jego słabszą stronę.

Wobec niezbyt długiej ławki rezerwowych i liczby plusów, jakie można było stawiać przy nazwisku Portugalczyka, stał się piłkarzem eksploatowanym w stopniu, do jakiego wcześniej się nie zbliżył. Leao jest czwartym zawodnikiem Milanu pod względem minut spędzonych na boisku (za Theo Hernandezem, Fikayo Tomorim i Sandro Tonalim). Rozegrał 35 meczów z czego 31 wybiegając w podstawowej jedenastce. Ponadto należy również wziąć pod uwagę jego rodzaj gry: przyspieszenia, nagłe szarpnięcia. Rachunek wystawiony organizmowi przy takiej eksploatacji i tym stylu musi opiewać na wysoką kwotę.

Kiedyś ćwicząc z trenerem personalnym, ten mnie przestrzegł – jeśli poczujesz, że mięsień nie wytrzymuje, to natychmiast odpuść. Bo nie wytrzyma. Ciało rzadko kiedy uruchamia fałszywe alarmy. Przypomniałem sobie te zdania obserwując poczynania Rafaela Leao. Dojrzałość oznacza również uświadomienie sobie, że ciało jest zmęczone i przynajmniej częściowo trzeba zmienić swoją grę. Spadek formy u Rafy – nie chodzi o liczby – dotyczy przede wszystkim trzech ostatnich meczów. Popełnia wiele trywialnych błędów przy podłączaniu się do akcji, wrócił do szukania gry bez patrzenia na kolegów z drużyny.

Cały tekst na SerieA.pl

Komentarze