Zwycięskie męczarnie faworytów. Podsumowanie środy z Pucharem Włoch

Dejan Kulusevski
Dejan Kulusevski PressFocus

W ramach 1/8 finału Pucharu Włoch Inter po dogrywce pokonał Fiorentinę (2:1), Napoli zwyciężyło u siebie z Empoli (3:2), a Juventus potrzebował dodatkowych 30 minut, by wyrzucić za pucharową burtę Genoę (3:2).

ACF Fiorentina – Inter Mediolan 1:2

Antonio Conte desygnował do gry wielu rezerwowych i w pierwszej połowie wydawało się, że ten pomysł zdaje egzamin. W 40. minucie Christian Eriksen uderzył z dystansu, a piłkę przed siebie wypluł Pietro Terracciano. Dopadł do niej Alexis Sanchez i trafił w słupek, ale Chilijczyk przy okazji był faulowany. Po konsultacji arbiter podyktował rzut karny. Do piłki podszedł Arturo Vidal i zdobył swoją debiutancką bramkę w koszulce Interu. Po przerwie jednak pięknym trafieniem odpowiedział Cristian Kouame, więc do wyłonienia ćwierćfinalisty potrzebna była dogrywka. Gdy wydawało się, że konieczne będą nawet rzuty karne, w 119. minucie Romelu Lukaku uciekł stoperom Fiorentiny i głową zadecydował o zwycięstwie Nerazzurrich.

W kolejnej rundzie czekać nas będą derby Mediolanu.

Pełna relacja z meczu >>

SSC Napoli – Empoli FC 3:2

Lider Serie B postawił twarde warunki podopiecznym Gennaro Gattuso. Po stronie gospodarzy bardzo dobrze prezentował się jednak Hirving Lozano, który już w 18. minucie przeprowadził akcję dającą Napoli prowadzenie. Meksykanin świetnie minął Davida Zappellę i wrzucił wprost na głowę Giovanniego Di Lorenzo. Po kwadransie po raz pierwszy tego wieczoru pokazał się jednak Nedim Bajrami, który po dobrej akcji lewym skrzydłem wyrównał wynik spotkania. Jeszcze przed przerwą przywrócenie gospodarzom przywrócił Lozano i wyglądało na to, że zespół z Serie A dostał już ostrzeżenie i pozostanie skupiony do końca.

Nic z tych rzeczy. Napoli grało po przerwie bardzo niechlujnie, co wykorzystał Bajrami, zdobywając drugą tego wieczoru piękną bramkę po strzale z lewej strony. Ostatecznie Napoli zdołało wyrwać awans po trafieniu z najbliższej odległości w wykonaniu Andrei Petagni, ale trener Gattuso z pewnością skończył mecz z kilkoma nowymi siwymi włosami.

W kolejnej rundzie Napoli zmierzy się ze zwycięzcą pojedynku Romy ze Spezią.

Pełna relacja z meczu >>

Juventus F.C. – Genoa CFC 3:2

Andrea Pirlo nakazał swym podopiecznym zmasowany atak na początku, a prym w nich wiódł Dejan Kulusevski. Szwed już w 2. minucie popisał się świetnym przyjęciem kierunkowym i klinicznym wykończeniem, wyprowadzając Starą Damę na prowadzenie. 20-latek inicjował każdą akcję ofensywną gospodarzy i w 23. minucie do gola dorzucił asystę. Jego piękne podanie bez przyjęcia dobrze wykorzystał Alvaro Morata, a Genoa była na tyle bezradna, że wydawało się, że kwestia awansu jest już rozstrzygnięta. Goście napsuli jednak krwi Juventusowi. I to zrobili to najprostszym środkiem. Edoardo Goldaniga dobrze dośrodkował z prawej strony, a Lennart-Marten Czyborra uciekł Wesleyowi i dał Genoi bramkę kontaktową.

Jeszcze przed przerwą Stara Dama zdobyła dwa gole, nieuznane jednak przez arbitra przez spalone. Na kwadrans przed końcem pięknym strzałem popisał się Filippo Melegoni i do rozstrzygnięcia kwestii awansu konieczna była dogrywka. W niej gola z najbliższej odległości zdobył 21-letni Hamza Rafia po asyście Moraty.

Juventus zagrał słabo, wyłączając może pierwszą połowę. W ćwierćfinale Stara Dama zagra ze zwycięzcą meczu Sassuolo ze SPAL.

Pełna relacja z meczu >>

Komentarze