Puchar Włoch: nieskuteczna Atalanta, szczęście Napoli

David Ospina
David Ospina PressFocus

Ani jednego gola nie obejrzeliśmy na Stadio San Paolo w pierwszym półfinałowym meczu Pucharu Włoch. Napoli na własnym stadionie zremisowało z Atalantą Bergamo. Z takiego rezultatu bardziej zadowoleni powinni być podopieczni Gennaro Gattuso.

Środowe spotkanie w Neapolu nie miało zdecydowanego faworyta. Obie drużyny liczyły jednak na wypracowanie sobie zaliczki przed rewanżowym meczem w Bergamo. W zespole gospodarzy tym razem zabrakło w podstawowym składzie Piotra Zielińskiego, którego trener Gennaro Gattuso postanowił nieco oszczędzić i posadził na ławce rezerwowych.

Dominacja i nieskuteczność Atalanty

W pierwszej połowie zdecydowanie groźniejszy był zespół prowadzony przez Gian Piero Gasperiniego. Piłkarze Atalanty wypracowali sobie kilka dogodnych sytuacji do zdobycia gola, ale żadnej z nich nie udało się wykorzystać.

Pierwszą groźniejszą sytuację obejrzeliśmy pod bramką Atalanty, gdy Pierluigiego Golliniego zaskoczyć próbował Lorenzo Insigne. Bramkarz gości pewnie jednak interweniował. W odpowiedzi niewiele brakowało, a piłkę bezpośrednio z rzutu wolnego w bramce Napoli umieściłby Luis Muriel. David Ospina z najwyższym trudem przeniósł futbolówkę nad poprzeczkę.

W kolejnych minutach atakowała już tylko Atalanta. Swoją okazję miał Matteo Pessina, ale również został powstrzymany przez Ospinę. Świetnej sytuacji nie wykorzystał także Rafael Toloi, który po ładnej wymianie piłki z kolegą z drużyny fatalnie uderzył obok słupka. W końcówce pierwszej przed szansą stanął również Duvan Zapata, ale i on nie zdołał umieścić futbolówki w siatce.

Druga połowa także bez rozstrzygnięcia

W drugiej połowie optyczną przewagę nadal miała Atalanta, ale nie stwarzała już tylu klarownych sytuacji, co w pierwszej odsłonie meczu. Niewykluczone, że wpływ na pewniejszą postawę Napoli w tej części gry miało dokonanie przez trenera gospodarzy kilku zmian, w tym wprowadzenie w 69. minucie na boisko Piotra Zielińskiego.

Ostatecznie spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem, co sprawia, że rewanż w Bergamo zapowiada się niezwykle ciekawie. Obie drużyny ponownie zmierzą się ze sobą 10 lutego. W innym półfinałowym meczu Juventus we wtorek pokonał 2:1 na wyjeździe Inter Mediolan.

Komentarze