Lautaro Martinez show. Argentyńczyk bohaterem półfinałowych derbów

Lautaro Martinez
Obserwuj nas w
Pressfocus Na zdjęciu: Lautaro Martinez

Inter Mediolan w rewanżu nie dał szans Milanowi i pewnie wygrał 3:0. Bohaterem Nerrazzurich został Lautaro Martinez, który był autorem dwóch trafień. Gola pieczętującego awans Interu strzelił Robin Gosens, dla którego było to pierwsze trafienie w barwach Interu.

  • Pierwszy mecz półfinałowy zakończył się wynikiem 0:0
  • W rewanżu Inter rozbił Milan aż 3:0
  • W finale piłkarze Inzaghiego zmierzą się ze zwycięzcą pary Juventus – Fiorentina

Inter zabójczo skuteczny w pierwszej połowie

Worek z bramkami dość szybko w drugim półfinałowym meczu otworzył Lautaro Martinez. Argentyńczyk otrzymał znakomite podanie od Matteo Darmiana i potężnym strzałem z pola karnego przełamał ręce Mike Maignana i zapewnił Interowi prowadzenie. Po strzelonej bramce piłkarze Simone Inzaghiego wcale nie mieli zamiaru bronić się i oddawać inicjatywy Milanowi. Inter sprawiał w pierwszej połowie dużo lepsze wrażenie i regularnie zagrażał bramce Maignana. 

AC Milan po raz pierwszy zaznaczył obecność w tym meczu w 30 minucie. Mocny strzał zza pola karnego oddał wówczas Alexis Saelemaekers. Poradził sobie z nim jednak Samir Handanovic. Wraz z upływem minut do głosu zaczął dochodzić Milan, dlatego jeszcze przed przerwą wynik zmienił się na… 2:0 dla Interu. Nerazzurri wyprowadzili znakomitą kontrę, którą z zimną krwią precyzyjnym uderzeniem wykończył Lautaro Martinez.

Radość, która trwała parę minut

Milan atakował od początku drugiej połowy i w 65 minucie przyniosło to rezultat. Po wrzutce zakotłowało się w polu karnym Handanovicia, a wybita futbolówka trafiła wprost pod nogi Bennacera. Algierczyk uderzył mocno z pierwszej piłki, która po drodze odbiła się jeszcze od defensorów Interu, czym zmyliła bramkarza i wpadła do siatki. Sędzia dość długo sprawdzał sytuację na Varze i ostatecznie anulował bramkę. Na spalonym znajdował się jeden z napastników Milanu, który absorbował uwagę bramkarza. 

Decyzja arbitra wyraźnie podcięła skrzydła piłkarzy Milanu, którzy zaczęli grać mocno chaotycznie i nieskładnie. Gra co chwilę była przerywana przez faule, czy sygnalizujących problemy zdrowotne zawodników. Wpłynęło to mocno na jakość widowiska w ostatnich minutach. W 81 minucie Inter wyprowadził cios, który zamknął już losy rywalizacji. Znakomite podanie na skrzydle otrzymał Marcelo Brozowic. Chorwat płaskim dośrodkowaniem wrzucił piłkę w pole karne, gdzie obrońców Milanu uprzedził wprowadzony chwilę wcześniej na boisko Robin Gosens. 3:0 było już bezpiecznym wynikiem, a Inter na 10 minut przed końcem rywalizacji mógł już świętować awans do finału.

Komentarze