Zakaria: w Chelsea będę szczęśliwszy niż w Juventusie

Denis Zakaria
Obserwuj nas w
Pressfocus Na zdjęciu: Denis Zakaria

Tuż przed zamknięciem letniego okna transferowego, Denis Zakaria przeniósł się z Juventusu FC do Chelsea FC. Szwajcarski pomocnik głęboko wierzy, że w Londynie będzie szczęśliwszy, aniżeli w Turynie.

  • W poprzednim sezonie Denis Zakaria rozegrał w Juventusie tylko 13 meczów
  • Szwajcarski pomocnik nie potrafił się odnaleźć na boiskach Serie A
  • 25-latek wierzy, że w Premier League będzie mógł już pokazać pełnię swoich możliwości

Zakaria zdziwiony tempem rozmów z Chelsea

Zimą 2022 Denis Zakaria przeszedł z Borussii Moenchengladbach do Juventusu FC. Ze względu na problemy zdrowotne (uraz przywodziciela oraz uda), nie pograł jednak na Allianz Stadium zbyt wiele (ledwie 13 meczów we wszystkich rozgrywkach). Gdy był w pełni sił, nie potrafił także odnaleźć się w Serie A.

Mimo to, wydawało się, że na kolejny sezon pozostanie w Turynie. Tymczasem niespodziewanie, tuż przed zamknięciem okna transferowego za 3 mln euro został wypożyczony do Chelsea FC, z możliwością transferu definitywnego. W rozmowie z dziennikiem Blik, 40-krtony reprezentant Szwajcarii przyznał, że ostatnie godziny letniego okna transferowego były dla niego szalone.

Wszystko działo się bardzo szybko – przyznał Zakaria. – Nie wiedziałem, że przeprowadzka do Chelsea jest możliwa, aż do sześciu godzin przed zamknięciem okna transferowego. Słyszałem od mojego agenta, że chciał mnie również Liverpool FC, ale ostatecznie wylądowałem w Londynie. Myślę, że w Anglii będę szczęśliwszy, aniżeli w Turynie.

Przy okazji też Zakaria skomentował przyczyny swojego niepowodzenia w barwach Bianconerich. – Trudno powiedzieć, co poszło nie tak. Może ich do mnie nie pasował. Zespół grał bardzo głęboko, więc nie miałem dużo miejsca. Jestem zawodnikiem, który potrzebuje dużo miejsca do swoich biegów. Może lepiej mi to pasuje w Anglii.

Przeczytaj również: Chelsea bliska porozumienia z nowym dyrektorem sportowym. Ma na swoim koncie wiele udanych transakcji

Komentarze