“Wzniesienie pomnika Ronaldo świętokradztwem”. Mieszkańcy Indii wściekli

Cristiano Ronaldo
fot. PressFocus Na zdjęciu: Cristiano Ronaldo

Indie niedawno świętowały rocznicę odzyskania niepodległości. Nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie pewien malutki niuans, który doprowadził do wściekłości miejscową społeczność. W indyjskim stanie Goa, mieście Calangute, wzniesiono pomnik Cristiano Ronaldo. Sekretarz stanu Michael Lobo skomentował to w mediach społecznościowych. “Wznieśliśmy pomnik Cristiano Ronaldo na prośbę naszej młodzieży. Wierzymy, że to może być inspiracją do uprawiania sportu” – napisał na Twitterze. Później pojawiły się fale protestów.

  • W indyjskim Goa odsłonięto niedawno pomnik Cristiano Ronaldo
  • W trakcie uroczystości odsłonięcia wizerunku Portugalczyka nie brakowało aktywistów
  • Odsłonięcie pomnika gwiazdy Man Utd w roku okrągłej rocznicy odzyskania niepodległości przez Indie wywołał mnóstwo kontrowersji

Pomnik Ronaldo przyjęty niejednoznacznie

Goa to była kolonia portugalska, która uzyskała niepodległość w 1961 roku. Niektórzy mieszkańcy uznali zatem, że wzniesienie pomnika Cristiano Ronaldo w roku 60. rocznicy wyzwolenia nie było dobrym rozwiązanie. Mimo że portugalska piłka nożna jest w Indiach bardzo popularna. Wpływ na taki obrót wydarzeń ma kolonialna przeszłość. Wielu obywateli tego kraju zamieszkało ostatecznie w Portugalii. Niektórzy mają w tym kraju swoich krewnych. Tym samym temat dotyczący zawodnika Manchesteru United podzielił ludzi.

Na czele grupy przeciwników powstania pomnika reprezentanta Portugalii stał Premanand Divkar, przewodniczący okręgu wyborczego Calangute. “W naszym mieście jest wielu wspaniałych piłkarzy, takich jak Bruno Coutinho i Yolanda D’Souza, którzy zapewnili chwałę Indiom na arenie międzynarodowej. Dlaczego nie można było postawić pomników z ich wizerunkiem? To postacie, które mają ogromne znaczenie dla Calangute” – pytał retorycznie Divkar.

Takie stanowisko szybko zyskało swoich zwolenników. Okoliczni mieszkańcy zaczęli przyjmować argument. – Byłem rozczarowany informacją o tym, że ma miejsce budowa pomnika Ronaldo. Najwyższa pora czuć dumę z naszych własnych gwiazd, takich jak: Samir Nike, czy Bruno Coutinho – komentowali mieszkańcy.

Swoje niezadowolenie wyraził również działacz Guru Shirodkara. – W Goa jest wielu ludzi, którzy walczyli o wolność. Dla nich postawienie pomnika Ronaldo mogło być obrazą. Potępiamy to. Postawienie go w takim roku jest świętokradztwem – grzmiał Shirodakara cytowany przez BBC News.

W trakcie uroczystego odsłonienia pomnika z wizerunkiem Ronaldo niektórzy aktywiści pojawili się z czarnymi flagami, machając nimi na znak protestu.

Portugalia doprowadziła Indie do biedy i spustoszenia

Portugalczycy przybyli do Indii w 1498 roku, gdy słynny podróżnik Vasco da Gama odkrył te ziemie. Przebył jako pierwszy drogę morską z Europy do Indii. W połowie XVIII wieku pozostałe ziemie Indii zostały przejmowane przez Wielką Brytanię i Francję. Nowy rząd jednak spotkał się z oporem miejscowych mieszkańców. W związku z tym od 1757 roku doszło w Indiach do siedmiu wielkich wojen.

Do 1947 roku Indie pozbywały się wpływów Francji i Wielkiej Brytanii. Aczkolwiek terytoria zachodnie, czyli Goa, Damna, czy Diu znajdowały się nadal pod rządami Portugalii. Przez lata Indie dążyły do pokojowego wyzwolenia, ale rząd Portugalii nie był na to chętny.

Z jednej strony Indie są postrzegane za kraj, który powstał dzięki Portugalii. Aczkolwiek przeczą temu dane ze spisu powszechnego, który miał miejsce w 1950 roku. Wynika z niego, że tylko siedem procent obywateli tego kraju mówiło w języku portugalskim. Jednocześnie nie do przyjęcia są też stwierdzenia, że większość mieszkańców Goa, Daman i Diu to chrześcijanie, a nie hindusi. Populacja chrześcijańska w tych regionach liczyła 234 tysiące ludzi, a Hindusi prawie 390 tysięcy. Portugalskie kolonie to z kolei dziewięć tysięcy ludzi.

Portugalia ogólnie doprowadziła poprzez swoje kolonie do stanu ubóstwa, dewastacji oraz głodu indyjskie ziemie. Chociaż były żyzne i bogate w zasoby naturalne, to i tak Goa nie była w stanie zaspokoić potrzeb żywnościowych ludzi. Kolonie portugalskie nie wyspecjalizowały też przemysłu.

Indyjski głód pochłonął miliony ofiar

W latach 1876-1878 podczas wielkiego głodu w Indiach zmarło od 6,1 do 10,3 miliona ludzi. To nie był jednak jedyny tego typu kryzys w tym kraju. Kolejny miał miejsce w latach 1899-1990. Wówczas życie straciło 10 milionów ludzi. 15 milionów ofiar pochłonęły też różne epidemie w latach 1817-1860. Tymczasem 23 miliony ludzi zmarło w latach 1865-1917.

Na domiar złego w “portugalskich” Indiach miała miejsce bariera rasowa. Miało to wpływ na budowę rządu. Dyskryminacja rasowa przejawiała się między innymi wykluczeniami lokalnych mieszkańców z życia politycznego.

To wszystkie zdarzenia skutkowały tym, że na początku 1961 roku na ziemiach Goa, Damna i Diu rozpoczął się powstańczy ruch partyzancki przeciwko portugalskim kolonialistom. I już na początku grudnia 1961 roku rząd Indii oficjalnie ogłosił zamiar rozwiązania problemu Goa środkami wojskowymi. Pomimo wsparcia Portugalii ze strony NATO i Stanów Zjednoczonych, wojska indyjskie wkroczyły na terytoria zachodnie 18 grudnia, nad którymi ostatecznie wzniesiono indyjską flagę.

Po latach jednak piłka nożna z udziałem Portugalczyków stała się bardzo popularna w Indiach. Wpływ na to mają transmisje telewizyjne. Angielska Premier League, hiszpańska La Liga oraz Puchar Włoch pokazywane są w ramach abonamentu Okko Sport. Jego koszt to mniej więcej 12 euro za trzy miesiące. Dzięki temu piłkarze pokroju Cristiano Ronaldo, czy Bruno Fernandesa są bardzo znani w Indiach.

Czytaj więcej: Było tak źle, że poprosił o amputację nóg. Co dzieje się z Gabrielem Batistutą?

Komentarze