West Ham ponownie w pierwszej czwórce, pięć goli na Molineux

Lukasz Fabianski
Lukasz Fabianski PressFocus

West Ham United ponownie wskoczył do pierwszej czwórki ligowej tabeli. Młoty w poniedziałkowym meczu 30. kolejki pokonały 3:2 na wyjeździe Wolverhampton Wanderers.

Zabójcze kontrataki West Hamu

Mecz nie mógł się lepiej rozpocząć dla gości, którzy już po kwadransie gry prowadzili 2:0. West Ham na prowadzenie w szóstej minucie wyprowadził Jesse Lingard, który zdecydował się na indywidualne wykończenie świetnie wyprowadzonego kontrataku i pokonał Rui Patricio w sytuacji sam na sam.

W 14. minucie padła druga bramka dla Młotów. Tym razem na listę strzelców wpisał się Pablo Fornals, który precyzyjnym strzałem ze środka pola karnego wykorzystał dogranie Arthura Masuaku spod linii końcowej.

Goście nie zamierzali na tym poprzestawać i w 38. minucie zadali kolejny cios. Ponownie świetną akcję wyprowadził Lingard, który zagrał w tempo do Jarroda Bowena, a ten po wbiegnięciu w pole karne zaskoczył bramkarza Wolverhamptonu uderzeniem przy bliższym słupku.

Tuż przed przerwą Wolverhamptonowi udało się odpowiedzieć. Po świetnym dośrodkowaniu Adamy Traore z lewej strony boiska, Łukaszowi Fabiańskiego szans uderzeniem głową z sześciu metrów nie dał Leander Dendoncker.

W drugiej połowie obejrzeliśmy tylko jednego gola. W 68. minucie kontaktową bramkę dla gospodarzy zdobył Fabio Silva, który świetnie opanował piłkę po zagraniu Pedro Neto z głębi pola i pokonał bramkarza reprezentacji Polski pewnym strzałem z prawej strony pola karnego.

Dzięki tej wygranej West Ham United awansował na czwarte miejsce w tabeli, wykorzystując tym samym ostatnią porażkę Chelsea.

Komentarze