Telegram z Wysp: “Jeszcze pięć minut”. Ryzykowna gra Lisów

Kasper Schmeiche
Kasper Schmeiche PressFocus

Na jednym z londyńskich bulwarów spotkali się Brendan i Ryan. Po krótkiej rozmowie Ryan postanowił pochwalić się Brendanowi nowym, dziwnym hobby. Brendan był nieco zaskoczony – nie spodziewał się, że ktokolwiek może pójść jego śladem i zacząć interesować się tak niedorzeczną aktywnością. Mimo wszystko w głębi duszy odczuwał radość. Już nie był sam.

Nie spać, zwiedzać, wygrywać

Po zakończeniu 37. kolejki Premier League Brendan Rodgers i Ryan Mason mogą umówić się na lampkę wina w stolicy, powiedzmy w dzielnicy Mayfair. W końcu jest co “świętować” – Leicester wypadło z czołowej czwórki i najprawdopodobniej pożegnało się z marzeniami o Lidze Mistrzów, natomiast Tottenham stracił miejsce premiowane awansem do Ligi Europy i aż do ostatniego gwizdka ostatniej serii gier będzie drżał o utrzymanie 7. lokaty. Spurs zaczęli grać w niebezpieczną grę, którą do perfekcji opanowali piłkarze Lisów. Budzik oznajmiający zbliżający się koniec rozgrywek zaczął dzwonić na przełomie kwietnia i maja. “Jeszcze pięć minut” może okazać się wyjątkowo bolesne w skutkach. Ten, kto zamiast od razu wstać z łózka, postanowi skorzystać z przycisku “drzemka”, może przespać najważniejszy moment sezonu.

Gdy na dwie kolejki przed końcem tracisz miejsce w top four, obiecujesz sobie już nigdy więcej nie dopuścić do powtórki tej niesamowicie rozczarowującej sytuacji. Pierwszy raz, chociaż to wyjątkowo naciągane stwierdzenie, można uznać za wypadek przy pracy, jednak gdy wydarzenia po raz kolejny przybierają niekorzystny obrót, trudno mówić o nieoczekiwanym zrządzeniu losu. Lis, który ponownie wchodzi do kurnika, mimo wcześniejszego, bolesnego spotkania z gospodarzem, nie powinien być zaskoczony. I tym razem śrut z pokaźnej dubeltówki utkwi w okolicach jego ogona. Nie ma co owijać w bawełnę – podopieczni Brendana Rodgersa dostali po dupie od Premier League. Na własne życzenie, więc nie powinniśmy im współczuć.

Pyrrusowe zwycięstwo?

Chelsea przegrała bitwę, ale wygrała wojnę. Możemy zastanawiać się, czy trenerzy obu ekip analizowali wszystkie ewentualne scenariusze i rozważali “co by było, gdyby”. Opiekun Leicester spodziewał się meczu o przebiegu zbliżonym do sobotniego starcia. Liczył na zwycięstwo swojej drużyny i wyraźnie się przeliczył. Trudno myśleć o wygranej, gdy obrońcy grają na alibi. Ndidi przy pierwszym trafieniu dla The Blues zapomniał o Rudigerze, a niecałe 20 minut później Fofana przebił wyczyn Nigeryjczyka i w pozornie niegroźnej sytuacji faulował Wernera. Francuz już w pierwszej połowie został wyraźnie ostrzeżony o możliwych negatywnych następstwach braku koncentracji. Wtedy uratowała go wideoweryfikacja. W drugiej odsłonie rywalizacji na Stamford Bridge VAR nie był dla niego już taki łaskawy. Ligową porażkę z Chelsea przy dobrych wiatrach można było wrzucić w koszty. Jednak jeżeli wcześniej remisuje się z Southampton i przegrywa Newcastle, margines błędu jest minimalny. Każde zamknięcie oczu grozi przespaniem najważniejszego momentu sezonu.

Kapitan tonie wraz z okrętem

Mądry Anglik po szkodzie Szkota? Nie tym razem. Chociaż nauka na błędach przeciwników może być zdecydowanie bardziej przyjemna niż korzystanie z własnych doświadczeń, Ryan Mason postanowił podążyć własną drogą. Maj to dla Tottenhamu dwa zwycięstwa i dwie porażki. Czy przegranych można było uniknąć? Bez wątpienia. Spus mierzyli się z drużynami, które walczyły jedynie o możliwość oprawy bilansu strzeleckiego. Najpierw Hugo Lloris trzykrotnie sięgał do siatki w meczu z Leeds, a jedenaście dni później dwa razy wyciągał piłkę z bramki po uderzeniach piłkarzy Aston Villi. Gdy żegnano Jose Mourinho, wydawało się, że efekt nowej miotły pozwoli londyńczykom zbliżyć się do miejsca premiowanego awansem do Champions League. Miesiąc po rozstaniu z Portugalczykiem Tottenham jest blisko, ale wypadnięcia z górnej siódemki. I pomyśleć, że na początku sezonu zastanawialiśmy się, czy ekipa z północnej części stolicy ma szansę na triumf w Premier League…

Wydarzenie kolejki: zwycięstwo Brighton nad Manchesterem City

Niektóre drużyny hasło “bij mistrza” wcieliły jeszcze przed rozpoczęciem kolejnego sezonu Premier League. Dwie kolejki temu Manchester City musiał uznać wyższość Chelsea, natomiast w tej serii gier zaliczył nieudaną wycieczkę na The Amex. Miłe złego początki – trudno o lepsze określenie wydarzeń w południowej Anglii. Już w drugiej minucie na listę strzelców wpisał się Ilkay Gundogan i wielu kibiców Brighton zapewne spodziewało się pogromu swoich ulubieńców. Osiem minut później Joao Cancelo postanowił nieco utrudnić zadanie swoim kolegom i przedwcześnie zakończył rywalizację, oglądając czerwoną kartkę. Mimo liczebnej przewagi gospodarze tuż po rozpoczęciu drugiej połowy stracili kolejną bramkę i nic nie zapowiadało, że zdołają odwrócić losy rywalizacji.

Nadzieję na korzystny wynik szybko przywrócił Leandro Trossard – po strzale Belga na boisku istnieli już tylko podopieczni Grahama Pottera. Mewy w końcu wygrały ze swoim koszmarem, znanym pod nazwą expected goals i zdobyły więcej bramek, niż wynikałoby to z jakości wykreowanych sytuacji. Trzy trafienia przy współczynniku xG wynoszącym 1.23 w rywalizacji z The Citizens – na The Amex byliśmy świadkami nocy cudów.

Bohater nieoczywisty: Joe Willock

Southampton, Tottenham, West Ham, Liverpool, Leicester, Manchester City, Sheffield United – zestaw drużyn, w meczach z którymi Joe Willock trafiał do siatki, jest co najmniej imponujący. Warto zwrócić uwagę na jeden, dosyć istotny szczegół – sześć z siedmiu goli, jakie w tym sezonie strzelił 21-latek, padło w sześciu ostatnich spotkaniach, w których pojawiał się na boisku. Ofensywnie usposobiony pomocnik Newcastle tym samym został najmłodszym piłkarzem w historii Premier League, który zdobywał bramki w sześciu kolejnych meczach ligowych. Joe Willock podczas wypożyczenia na St. James’ Park bez wątpienia is on fire – czy jego fenomenalna dyspozycja przełoży się na regularne występy w koszulce Arsenalu?

Rozczarowanie kolejki: defensywa Manchesteru United

No Harry, no party. Bez swojego kapitana Czerwone Diabły mają ogromny problem z właściwym ustawieniem szyków defensywnych. Absencja Harry’ego Maguire’a okazała się zdecydowanie bardziej opłakana w skutkach, niż przewidywano. Kibice Manchesteru United po ostatnim gwizdku rywalizacji z Fulham raczej nie należeli do najbardziej szczęśliwych fanów na świecie. Co jeżeli 28-latka zabraknie w pojedynku z Villarealem? Victor Lindelof i Axel Tuanzebe/Eric Bailly kontra Gerard Moreno to starcie, którego wynik nietrudno przewidzieć. Nawet jeżeli potyczka z The Cottagers w ostatecznym rozrachunku nie decydowała o niczym, Solskjaer nie ma żadnych powodów do optymizmu. Defensywa United bez Harry’ego Maguire’a po prostu nie istnieje. Aż strach pomyśleć, co by było, gdyby zamiast spadkowicza na Old Trafford zameldowały się choćby Mewy z Brighton.

Komentarze

Comments 62 comments

Biedny Brendan Rodgers, kolejny sezon i znowu o włos… Rok temu zdecydował spadek formy, w tym roku wydarzenia z meczu WBA-LFC. I nawet nie może podnieść tego kontrowersyjnego tematu, bo mu nie wypada,
jako byłemu czerwonemu… Może pęknie po zamknięciu sezonu, kto wie??

38 kolejek, ale biedne Leicester może się nie znaleźć w top4 tylko i wyłącznie z powodu JEDNEGO meczu WBA-LFC 😀 😀 😀 grali znakomicie, żadnych wahań formy, jak przegrywali to tylko z samymi mocarzami i to po wynikach typu 5-4 😀
.
I potem taki się dziwi, że po nim jadą, skoro sam nie boi się swojej “bystrości”…

Nadmiar uśmiechu świadczy o nerwowości… Tak, w newralgicznym momencie sezonu doszło do resuscytacji poszkodowanego przez służby niemedyczne… I wszyscy wiedzą, że podano niedozwolone środki… Przynajmniej o 2 pkt poprawił się jego stan zdrowia.. Gdyby nie to, byłby trup.

Nope, po prostu takie bzdury wypisujesz, że jest teraz mega zabawnie 😀 zero nerwowości, ale wiadomo, że wiesz lepiej, więc nie śmiem cię wyprowadzać z błędu. Tkwij w nim dalej 😉
.
Taki lotny umysł i do tego ten poetycki talent nawijania o tym samym w kółko na różne sposoby 😀 skandal XXI wieku – Leicester ma problemy z awansem do top4 przez JEDEN mecz WBA-Liverpool. Grali cały czas wyśmienicie, w jedenastce sezonu będzie 9 zawodników z ekipy Lisów! Tak im dobrze szło, no ale niestety… ten jeden mecz Liverpoolu… Będą o tym pisać książki jak ty posty o tym samym przez kolejny miesiąc 🙂 united też psim swędem ma te kilka punkcików więcej i jakoś nikt nie wraca do tych licznych błędów sędziów
.
I jeszcze te twoje żale nad Brendanem, litości, bo aż niedobrze się robi

Jeśli chcesz rozmawiać o dodatkowych punktach dla Liverpoolu zdobytych w tym sezonie, jestem gotowy na taką rozmowę Radosławie od zagadywania i poruszania pierdyliarda tematów jednocześnie 🙂 Wyraźnie mówię, chodzi o newralgiczny punkt sezonu, tu i teraz, walka o top4. Przecież Ty to wiesz…

to uprzedzenie o zagadywaniu, hehehehe, jaki ty jesteś przewidywalny.. reszta jak zwykle, nieudolna kopia, żałosne.

“Reszta jak zwykle…” no, ten co ma rollercoaster myśli i wypowiedzi…
Nie bardziej żałosne niż twoje płacze nad Liverpoolem każdego dnia pod każdym postem.
To na prawdę już jest chyba jakaś choroba, ale na szczęście to twój problem…
W każdym razie nie będę kontynuował dalej tej “dyskusji”, ale ty na pewno nie odpuścisz mały upierdliwcu i będzie uskuteczniał swoją krucjatę z licznymi “argumentami” 🙂

Wesoły Staś
Niebyłbym taki pewien zaraz Janusz przedstawi Ci niezbite dowody🙃😁 że te wszystko z zasadami i przepisami gry w piłkę nożną a sędziowie no cóż tu to zależy co a raczej komu sędziują.😜

Każda kontrowersyjna decyzja na niekorzysc Live jest prawidłowa , a choćby jeden błąd na korzyść to skandal , natomiast jeśli chodzi o United to odwrotnie , on potrafił napisać że z racji że był spalony to Pickford ma prawo łamać nogi i nawet żółta się nie należy bo spalony , jak gwizdali karnego z kapelusza w meczu z AV i Clattenburg to potwierdził to napisał że widział to tylko na jednej powtórce , a na innych było widać że jest to ewidentny faul , to tylko 2 przykłady z wielu 😃

No ale chyba nie podważasz decyzji naszego eksperta z jednoosibowej komisji śledczej do waki z kotrowersjami . Jakiś dziennikarz coś pisał że wyciekły jakieś informazjw że prawdopodobnie mecz będzie powtórzony z WBA w sobotę albo walkower.

23:12, 04:44, 04:50, 05:57
Trzeba być wyjątkowo zdeterminowanym, trzeba też mieć duże poczucie winy, żeby z takim zaangażowaniem i poświeceniem wybielać to, co działo się w meczu WBA-LFC w tak wczesnych godzinach..

Mr Devil już odpływa całkowicie 🙂 koledzy wyżej wymienili kilka spotkań w których było sędziowanie na korzyść United , ale nie 💪 On z tego co czytam tu przekonuje wszystkich , że ten jeden mecz WBA-LFC i ta jedna kontrowersyjna zaważyła na tym że Leicester i Chelsea mogą się czuć pokrzywdzone 😃 Powiem wam szczerze że mimo iż wszyscy mają z niego bekę to ja tym razem muszę go pochwalić ,vs za to że myślałem że już osiągnął szczyt możliwości w głoszeniu idiotycznych teorii , jednak jak przeczytałem co wypisuje tutaj to stwierdzam że przeszedł już nawet sam siebie 💪
@Radek91 – tak , dostał bana , bo potem rzalił się i był zdziwiony że go zbanowali , a powinien już nie raz dostać chociażby za głupoty które pisze 😉

Ja jestem aby .Januszek nie odchodził z tej strony jest wesoło ,zabawnie tyle co on oklep dostał od niuserów a wszczególniści od Radka91 to należy się jednak szacunek dla Devvilka. Nejman tyle przegrał co on a jaka gwiazda polskiego MMA. 😜

“1 Brighton – karny po zakończeniu meczu -2 punkty”
pierwszy punk i od razu łgarstwo, jakie to liverpoolskie 🙂
bit.ly/3bIiHDW
doszkolić się proszę, bo aż wstyd, żeby kibic PL nie znał tak kluczowych przepisów po wprowadzeniu VARu 🙂

szczerze mówiąc niewiele tego…. Policz TO
.
Ręka Robertsona, w kolejnym meczu Matipa, odebrały szansę na korzystny wynik rywalom Livarpoolu. Karny w meczu z Leeds, czy karny w meczu z WHU – karny, którego nawet podważał wasz były zawodnik Danny Murphy, obecnie ekspert BBC. Brak karnego dla Fulham na 2 – 0, to był dopiero wydruk sezonu! Co tam jeszcze było? Drukarka na zaostrzenie walki o top 4 mecz z WBA. W sumie ok. -15, na kolana przed Deanem i spółką…

Ja np pamiętam też w zeszłym sezonie jak Bruno faulował , a podyktowane karnego dla United , albo Clattenburg przyznający się do sędziowania pod United za czasów Fergusona to już prawdziwy majstersztyk 💪

Ale panowie nawet pomijając mecz z Mewami , to jeszcze był wygrany mecz z WBA 1:0 po niesłusznym karnym dla United , i tak można się bawić bez końca , widzisz Devilku ☺️ podniosłes temat -2 punktów i zostałeś zaorany 😉

Ostatnio chwalił sie jak podyktował 3 karne przeciwko United na OT w meczu z Liverpoolem. I jeszcze przyznał że jeden był wydrukowani… ahhh ten Clattenburg, ma parcie na szkło…
iks de, iks de, iks de

Hehe , nie odwracaj kota ogonem ☺️ jeden karny i to jeszcze w przypadku gdzie wynik był 0:4 , a na temat karnych na Twoim miejscu bym się nie wypowiadał bo United dostaje najwięcej , a Clattenburg zakwestionował 5 w w tym sezonie w programie “jej wysokość PL,, pewnie zamalo powtórek ogląda 😂 Prawda ?
A teraz statystyka Howarda Webba , w całej karierze 27 gwizdnietych karnych , 13 dla kogo ?? Uwaga uwaga 💪 dla United 😅 połowa ? No nieźle , tak więc było więcej drukarzy

Ale Januszku żałosny jesteś na siłę szukasz usprawiedliwienia no tak teraz to powołujemy się na VAR , Care i inne strony bo teraz są najwygodniejsze.
Wypowiedzi Kloppa i innych też jeśli są na rękę skoro coś ktoś powie o MU pozytywnego.
Po tym meczu z Brighton pozostał smrodek wtedy to VAR i przepisy oczywiście jak najbardziej prawidłowe😉
Teraz skąd ta pewność że Var nie przeglądał tej sytuacji ?? (Chyba nawet był) no i przepis jasny.
Teraz stara śpiewka odwracanie kota ogonem, Januszek już to znamy 🤣🤣

To jak chłopaki, jeśli wasza legenda mówi takie rzeczy, to w końcu przyznacie mi rację???Czy może Biedny Carra zostanie potępiony na wieki wieków przez prawdziwych liverpolaków z a.g.???
iks de, iks, de, iks de…

Powiedz jedną rzecz : Jesteś taki tępy czy udajesz takiego? Chłopie tu nie chodzi o mecz z WBA bo rzeczywiście może i powinni uznać gola , ale o to że Ty piszesz że ma to wpływ na cały sezon , pomijając kontrowersyje w meczach chociażby United

A skąd teraz takie zainteresowanie Carrą przecież ostatnio pisałeś że głupoty wygaduje i jeszcze jego zachowanie.
A co powiesz o legędzdach MU w szczególności Kane co mówi i pisze o obecnych piłkarzach ich grze
iks de iks de iks de iks de

@Wesoly Stas
” Chłopie tu nie chodzi o mecz z WBA bo rzeczywiście może i powinni uznać gola ,”
Jeden się przekonał, czekamy na resztę 🙂
.
Wracając do meritum – nie chłopie, nie jestem taki tępy. Od samego początku piszę, że drukarka w meczu z WBA, to newralgiczny moment sezonu. Chodzi o TEN moment.. Gdyby nie ona, bylibyście już trupem, a jesteście w grze i to na najlepszej pozycji. Tak ta drukarka odmieniła losy rywalizacji o top 4. Wystarczy czytać z zrozumieniem panie “nietępy” Stasiu.

Jakie to zabawne 😉 pamiętam jak 2 lata temu Grzesiek pisał , że ,,Var wchodzi ,to Liverpool wychodzi ” a teraz co ? ,,Liverpool,, 😂 Oj Grzesiu , mam nadzieję że zostaniesz z nami i będziesz nas długo bawił 🤗

”Wiem, że jesteś małym mącicielem. Po sytuacji z Pickforda z VVD mówiłeś, że nic się nie stało. Jak Oliver przyznał się do błędu, to gadałeś, że niepotrzebnie wziął winę na siebie, więc jesteś marnym prowokatorem!”
@Radek91 Święta prawda 😉

Żeby było jeszcze zabawniej
Mr_Devvil
22. maja 2021 o 19:55
O sytuacji van Dijka pisałem: gdyby nie kontuzja, nikt nie zwróciłby uwagi na wejście Pickforda. A na temat Olivera, że czynny sędzia, nie powinien się wypowiadać w temacie swoich decyzji, podczas trwającej kariery. Tyle, królowo dram…
Czyli nasz Jasio uważa że tamto powinno ,,zamieść się pod dywanik ” bo tamto to niewygodne a może gdyby nie sytuacja jak to pisze ekspert w newralgicznym momencie też i tu niebyło by sprawy 🤣 Oczywiścia ta z VVD to nie był ,,newralgiczny ” moment bo to początek sezonu toamto nie powinno btać pod uwagę tamto nie liczy się. Hehee

Grupa wsparcia dla Radosława, towarzystwo wzajemnej adoracji i kij wie czego jeszcze… Zniszczyli mnie ;D Było ich 4/5 na 1, cóż za pokaz męstwa i liverpolskiego “chonoru”. Koń by się uśmiał, a nawet cała stajnia koni ;D

“Było ich 4/5 na 1, cóż za pokaz męstwa i liverpolskiego “chonoru”. ” A to dlatego że inni kibice United czytają twoje brednie 🤗 a że nie wypada im jechać po swoim to wolą milczeć , dlatego nikt nie popiera Twoich idiotycznych teorii , więc dlatego jest 5 na 1

Koń to by się uśmiał z tego co tu wypisujesz.
Odezwał się rycerz dzielnie walczący jego cech charakteru to tylko przykłaf wzór do naśladowania.
HONOROWY 😀, prawdo mówiący ,sprawiedliwy ,meski ,nieugięty no i zhodnie z kodeksem rycerskim.
Nasz Mr.Devvvil to taki Wallenricd czy Ronald .
Kibice na tym portalu pieśni powinni o nim śpiewać🤣🤣🤣