Olivier Giroud
Olivier Giroud fot. Grzegorz Wajda

Transfer Wernera motywacją dla Giroud

Napastnik Chelsea Olivier Giroud nie obawia się o swoje miejsce w składzie zespoły na przyszły sezon, po tym jak klub potwierdził transfer Timo Wernera. Reprezentant Niemiec będzie jednym z rywali Francuza o miejsce w podstawowym składzie londyńskiego zespołu.

Czytaj dalej…

Giroud przyznaje, że sprowadzenie Wernera jest dużym wzmocnieniem dla Chelsea, ale jednocześnie dodatkową motywacją dla niego. – To bardzo dobry nabytek dla klubu oraz większa motywacja dla napastników – powiedział francuski napastnik w rozmowie z Guardianem.

Giroud: Byłem bliski odejścia z klubu

Oliveir Giroud przyznał, że w styczniu poważnie rozważał możliwość odejścia z klubu, aby mieć szansę na regularne występy przed Euro 2020. Ostatecznie menedżer Frank Lampard przekonał go do pozostania.

– Przez całą moją karierę zmagałem się z różnymi trudnościami. Najlepiej jest się jednak odbić. Byłem bliski odejścia z klubu, ale naprawdę tego nie chciałem. Potrzebowałem regularnych występów przez Euro i prawdą jest, że rozmawiałem menedżerem o pozwoleniu na podjęcie przeze mnie kolejnego wyzwania. Powiedział “tak”, rozumiał moją sytuację – powiedział Giroud.

– Kiedy powiedział mi, że będę miał więcej szans na występy, po prostu mu zaufałem i naprawdę chcę o to walczyć, tak jak to wcześniej robiłem w Arsenalu. Moja motywacja była bardzo duża. Dał mi szansę, a ja po prostu próbowałem się odwdzięczyć. To jak nowy początek. Chcę zdobyć z Chelsea kolejne trofea – dodał.

Przedłużony kontrakt Francuza

Kilka tygodni temu Chelsea podjęła decyzję o przedłużeniu wygasającego z końcem czerwca kontraktu z francuskim klubem.

– Przeczytałem w gazecie, że koronawirus wpłynął na decyzję. Nie można o tym zapominać, ale kiedy klub chciał dać mi kolejny rok, ponieważ wykazałem się mocnym charakterem, poczułem, że moja podróż z Chelsea jeszcze się nie skończyła. Byłoby mi bardzo przykro, gdybym opuści klub w styczniu – powiedział Giroud.

Komentarze