Nottingham – West Ham: beniaminek utarł nosa Młotom, Fabiański zagrał cały mecz

Łukasz Fabiański
fot. PressFocus Na zdjęciu: Łukasz Fabiański

Nottinghjam Forrest w pietwszym niedzielnym meczu drugiej kolejki Premier League pokonali West Ham United (1:0). Bohaterem gospodarzy został Dean Henderson, który kilka razy w niezwykłych okolicznościach ratował swój zespół przed stratą bramki.

  • Świetne zawody miały miejsce z udziałem Nottingham i West Hamu w niedzielne popołudnie
  • Pierwsze trzy oczka w trakcie trwającej kampanii wywalczyli podopieczni Stevena Coopera
  • Łukasz Fabiański rozegrał całe spotkanie w bramce gości

Nottingham lepszy od West Hamu

Nottingham Forrest i West Ham United to drużyny, które zaczęły nowy sezon w lidze angielskiej od porażki. Jednocześnie każda z ekip w niedzielne popołudnie chciała wrócić na ścieżkę zwycięstw, chcąc odbić się od dolnych regionów ligowej tabeli.

Pierwsza połowa na City Groud była niezwykle ciekawa. Ostatecznie więcej powodów do zadowolenia po pierwszych trzech kwadransach rywalizacji mieli gospodarze, ale londyńczycy z Łukaszem Fabiańskim między słupkami robili, co mogli, aby beniaminek zakończyły rywalizację na tarczy.

Wynik meczu został otwarty w doliczonym czasie gry w drugiej odsłonie. Na listę strzelców znalazł się Taiwo Awoniyi, który był w odpowiednim miejscu w odpowiednim czasie po akcji Jesse Lingarda i przypadkowo skierował piłkę do siatki. Nottingham prowadziło 1:0.

W drugiej połowie gospodarze zdołali zdobyć drugą bramkę, której autorem był Brennan Johnson. Sędzia jednak anulował trafienie 23-latka, uznając, że ten znajdował się na pozycji spalonej, co potwierdziły telewizyjne powtórki.

West Ham wyborną okazję do strzelenia gola na 1:1 miał natomiast w 65. minucie, gdy rozjemca zawodów podyktował jedenastkę za dotknięcie piłki reka przez Scotta McKennę. Londyńczycy jednak swojej okazji nie wykorzystali, bo strzał z rzutu karnego Declana Rice’a został obroniony przez Deana Hendersona.

Do końca meczu wynik juz się nie zmienił i trzy oczka zainkasowali podopieczni Stevena Coppera. Nottingham wywalczył jednocześnie pierwszy trzy punkty po powrocie do Premier League. Drużyna Davide’a Moysea poniosła z kolei druga porażkę.

Komentarze