Phil Foden
Phil Foden Nick Potts / PA Wire / dpaHepta / Sport Pictures

Młody Anglik zrobił wrażenie. Jest porównywany do ikon reprezentacji

Anglia wygrała z Islandią (4:0) na zakończenie swego udziału w Lidze Narodów. Ostatnie porażki z Belgią (0:2) i Danią (0:1) sprawiły, że podopieczni Garetha Southgate’a nie znajdą się w Final Four, ale po wysokim zwycięstwie nad Skandynawami mają, poza końcowym rezultatem, co najmniej jeden powód do optymizmu.

Czytaj dalej…

Brakujący element układanki

W spotkaniu szóstej kolejki fazy grupowej Ligi Narodów ze świetnej strony pokazał się Phil Foden. Zawodnik Manchesteru City zanotował asystę i dwa gole, a ponadto kilkukrotnie popisał się świetną techniką. Ten mecz w jego wykonaniu był prezentacją pełnego wachlarza umiejętności, które 20-letni Anglik może zaproponować swojej reprezentacji.
– Po prostu ma wielką jakość. Może zagrać na każdej pozycji i wszędzie operowałby piłką tak dobrze, jak grający tam koledzy. Anglia nie produkuje zawodników jak Foden i dlatego jest taki ekscytujący. Dobrą rzeczą było wystawienie czterech świetnych, ofensywnych graczy naraz. Miło było zobaczyć, jak wymieniają się pozycjami i cieszą z gry – skomentował występ Fodena były gracz Liverpoolu, Jamie Carragher.

Powiew świeżości

Przy pierwszym golu Foden dokładnym, mocnym uderzeniem bez przyjęcia nie dał szans islandzkiemu bramkarzowi, natomiast jego drugie trafienie to precyzyjny strzał z dystansu. Jak ważne jest to, że Anglik nie boi się tego elementu gry, przekonuje Carragher.
– Myślę, że wielu zawodników obawia się uderzeń z dystansu, urzeczywistniania swoich technicznych pomysłów na skończenie akcji. W reprezentacji widzimy to coraz rzadziej. Kiedyś mnóstwo prób z dystansu oddawali Paul Scholes, Steven Gerrard czy Frank Lampard, a Foden ma świetnie ułożoną lewą stopę. Ten element jego wyszkolenia jest powiewem świeżości w reprezentacji – dodał Carragher.

Na innej legendzie, Royu Keanie, spore wrażenie zrobił także pierwszy gol Fodena.
– Podoba mi się to trafienie. Mówimy o odpowiednim wbiegnięciu w pole karne, często robił tak Paul Scholes. Czasem stanie i czekanie jest w futbolu oznaką inteligencji – swe uznanie wyraził były kapitan Manchesteru United.

Odkupienie

Sam Foden jest bardzo wdzięczny selekcjonerowi. Przypomnijmy, że we wrześniu 20-latek wraz z Masonem Greenwoodem zostali wyrzuceni ze zgrupowania przez złamanie zasad bezpieczeństwa dotyczące COVID-19.
– To był jeden z najtrudniejszych momentów w moim życiu. W takich chwilach musisz zaufać menadżerom, a selekcjoner okazał mi dużo szacunku i zaufania wystawieniem mnie do gry. To wiele dla mnie znaczy, cieszę się, że mogłem mu odpłacić dobrą grą i dwoma trafieniami. Byłem zdeterminowany, by wrócić i pokazać się z najlepszej strony. Byłem trochę zdenerwowany, ale bardzo mi się podobało. Moje pierwsze gole w koszulce reprezentacji znaczą dla mnie niesamowicie dużo. Nie mogę przestać się uśmiechać! – skomentował swój występ 20-letni Anglik.

Komentarze