Palace – Tottenham: niespodzianka na Selhurst Park

Wilfried Zaha
Wilfried Zaha PressFocus

W spotkaniu czwartej kolejki Premier League Crystal Palace wygrało u siebie z Tottenhamem Hotspur 3:0 (0:0). Goście od 58. minuty grali w dziesięciu po drugiej żółtej kartce, którą otrzymał Japhet Tanganga. Koguty straciły pierwsze punkty w tej kampanii Premier League. Dla Orłów to premierowa wiktoria.

Pierwsza połowa tego spotkania nie dostarczyła nam zbyt wielu wrażeń. W tej części gry zawodnicy Orłów i piłkarze gości oddali w sumie tylko jedno celne uderzenie…

W 43. minucie blisko zmiany wyniku po dobrym podaniu od Wilfrieda Zahy był Conor Gallagher, ale dobrze interweniował Hugo Lloris. Gospodarze mieli po tej akcji jedynie rzut rożny.

Kilka minut po zmianie stron Gallagher po raz kolejny stanął przed dobrą okazją na otwarcie rezultatu sobotniej potyczki na Selhurst Park. Jego próba została jednak w porę zablokowana.

Nie minął kwadrans, a drugą żółtą – i w konsekwencji czerwoną – kartkę otrzymał Tanganga. Od tego momentu Tottenham Hotspur musiał sobie radzić w dziesięciu.

Gospodarze wykorzystali ten fakt, a gola na 1:0 z rzutu karnego zdobył Zaha. Jedenastka została podyktowana po zagraniu piłki ręką przez Bena Daviesa. Na 2:0 podwyższył Odsonne Edouard, który skorzystał z dogrania Zahy i lekkim, ale bardzo precyzyjnym uderzeniem pokonał Llorisa. W doliczonym czasie gry wynik spotkania na 3:0 ustalił Edouard, któremu tym razem asystował Gallagher.

W tym momencie gospodarze zajmują jedenaste miejsce. Goście są na czele tabeli Premier League, ale po zakończeniu wszystkich meczów tej kolejki najprawdopodobniej się to zmieni.

Komentarze