Steve Bruce
Steve Bruce fot. PressFocus

Newcastle nie planuje spektakularnych wzmocnień zimą

Newcastle United po rozegraniu 15 meczów ligowych legitymuje się bilansem 19 punktów na koncie. Nad strefą spadkową drużyna z St. James Park ma osiem punktów przewagi. Nie dziwi zatem, że sternicy klubu myślą o wzmocnieniach. Głos w tej sprawie zabrał natomiast menedżer pierwszego zespołu.

Newcastle United prawdopodobnie z powodu skutków pandemii koronawirusa będzie zmuszone do tego, aby pozyskiwać zawodników na zasadzie transakcji krótkoterminowych. Podobna sytuacja miała miejsce latem minionego roku.

– Podobnie jak większość innych klubów, ponieśliśmy skutki finansowe. Jest to efektem pandemii COVID-19. W związku z tym nie sądzę, abyśmy w styczniu pozyskali wielu nowych piłkarzy – mówił Stefe Bruce cytowany przez Sky Sports.

– W zeszłym roku wzmocniliśmy skład zespołu, wypożyczając trzech zawodników. Taki stan rzeczy sprawił, że mogliśmy w krótkim czasie liczyć na poprawę. Przypuszczam, że tym razem też skupimy się na krótkoterminowych transakcjach – mówił opiekun Srok.

– W moim odczuciu aktualnie mamy solidną kadrę. Niemniej moim zadaniem jest ciągła poprawa tego, co funkcjonuje. Jeśli zatem pojawi się szansa pozyskania kogoś ciekawego, to będziemy chcieli z niej skorzystać – zakończył Bruce.

Newcastle United swój pierwszy mecz w 2021 roku rozegra w niedzielę, mierząc się na swoim stadionie z Leicester City. Start spotkania zaplanowany jest na 15:15. Godne uwagi jest to, że będzie to danie główne przed przystawką, jaką będzie starcie Chelsea FC z Manchesterem City.

– W tej chwili mamy niezłą równowagę w naszym składzie, ale moim zadaniem jest ciągłe ulepszanie nas, więc zobaczymy, co możemy zrobić.

Komentarze