Moder bez powodów do zadowolenia, Wilki wykorzystały błędy Brighton

Adama Traore
Adama Traore Pressfocus

W pierwszym niedzielnym meczu 35. kolejki Premier League Wolverhampton Wanderers pokonał u siebie 2:1 Brighton. Kolejny występ w zespole gości zanotował reprezentant Polski Jakub Moder.,

Niedzielne spotkanie na Molineux nie miało zdecydowanego faworyta, choć za gospodarzami mógł przemawiać atut własnego boiska. Obie jedenastki przystępowały jednak do niego z jednym celem, jakim było zdobycie kompletu punktów.

Pojedynek rozpoczął się od groźnej sytuacji pod bramką gości, ale piłka po strzale Vitinhy zza pola karnego przeszła tuż obok słupka. Niespełna dziesięć minut później na prowadzeniu byli przyjezdni. Bramkę dla Brighton ładnym uderzeniem głową po dośrodkowaniu Pascala Grossa zdobył Lewis Dunk. Jak się okazało był to jedyny gol w pierwszej połowie, choć Dunk był bliski powtórzenia swojego wyczynu w 25. minucie. Wówczas jednak futbolówka trafiła w poprzeczkę.

W drugiej połowie odważniej do ataku ruszyli podopieczni Nuno Santo. W pierwszych minutach celnie na bramkę Brighton uderzali Max Kilman i Morgan Gibbs-White, ale wynik nie ulegał zmianie. W 53. minucie goście doznali poważnego osłabienia, bowiem za faul na wychodzącym na czystą pozycję rywalu czerwoną kartką ukarany został bohater pierwszej połowy – Lewis Dunk.

Grającemu z przewagą jednego zawodnika Wolverhamptonowi udało się odwrócić losy rywalizacji w ostatnim kwadransie mecze. W 76. minucie po świetnej wymianie piłki z Fabio Silvą do wyrównania doprowadził Adama Traore. Tuż przed końcem meczu trzy punkty gospodarzom zapewnił natomiast Morgan Gibbs-White.

Po raz dziewiąty w tym sezonie na boiskach Premier League wystąpił Jakub Moder. Utalentowany polski pomocnik pojawił się na murawie w 58. minucie.

Komentarze