Obywatele bliżej tytułu mimo falstartu. Man City wygrywa na Villa Park

Bernardo Silva
Bernardo Silva PressFocus

W środowym meczu 32. kolejki Premier League Manchester City pokonał 2:1 na wyjeździe Aston Villę. Zespół Obywateli zrobił tym samym kolejny krok w kierunku zdobycia mistrzowskiego tytułu.

Falstart i odpowiedź

Środowe spotkanie na Villa Park doskonale rozpoczęło się dla gospodarzy, którzy już w pierwszej akcji objęli prowadzenie. Po podaniu z głębi pola i kiksie jednego z zawodników Manchesteru City piłka trafiła pod nogi Ollie’go Watkinsa, który natychmiast z lewej strony zagrał na środek pola karnego. Tam do futbolówki dopadł John McGinn i uderzeniem z ośmiu metrów nie dał szans Edersonowi.

W 22. minucie podopieczni Josepa Guardioli doprowadzili do wyrównania po koronkowej akcji. Na listę strzelców wpisał się Phil Foden, który pewnym strzałem wykorzystał dogranie Bernardo Silvy z prawej strony pola karnego.

Pięć minut przed przerwą Obywatele byli już na prowadzeniu. Tym razem piłkę w bramce Aston Villi uderzeniem głową umieścił Rodri, a w roli asystenta ponownie wystąpił Bernardo Silva, który tym razem popisał się precyzyjnym dośrodkowaniem. Pierwszą połowę Manchester City kończył w dziesiątkę, po tym jak w 44. minucie czerwoną kartką za brutalny faul ukarany został John Stones.

Druga połowa pod kontrolą

W drugiej połowie Manchester City mimo gry w osłabieniu kontrolował wydarzenia na boisku. W 57. minucie siły się wyrównały, bowiem z powodu drugiej żółtej kartki boisko musiał opuścić Matthew Cash.  

Podopieczni Josepa Guardioli do końca meczu nie forsowali już tempa i wynik meczu nie uległ zmianie. Dzięki tej wygranej powiększyli do 11 punktów przewagę nad drugim w tabeli Manchesterem United, który ma jednak do rozegrania jedno spotkanie więcej. Obywatelom do końca sezonu pozostało już tylko pięć meczów.

Komentarze