Liverpool jest faworyzowany? Tak sugeruje Moyes

Menedżer West Hamu United, David Moyes nie ukrywa, że jest rozgoryczony faktem, iż nie mógł skorzystać ze swoich dwóch zawodników, którzy wylatują na Puchar Narodów Afryki. Sugeruje nierówne traktowanie, gdyż Liverpool mógł wystawić do wyjściowego składu Mohameda Salaha.

David Moyes
Obserwuj nas w
IMAGO / Paul Terry Na zdjęciu: David Moyes
  • West Ham grał we wtorek bez swoich dwóch afrykańskich zawodników
  • Tymczasem Liverpool miał w swoim składzie Mohameda Salaha
  • Moyes jest zły na przepisy FIFA odnośnie graczy jadących na PNA

Moyes o nierównym traktowaniu

Wtorkowe spotkanie West Hamu United z Brighton zakończyło się remisem 0:0. W składzie nie mogli znaleźć się Mo Kudus i Nayef Aguerd, którzy wylatują na Puchar Narodów Afryki. Przepisy FIFA mówią bowiem o tym, że gracze jadący na ten turniej mogli występować w swoich klubach tylko do 1 stycznia. Z przepisów tych skorzystał właśnie Liverpool, który grał z Newcastle w Nowy Rok. Mohamed Salah zdobył w tym spotkaniu dwa gole i walnie przyczynił się do wygranej The Reds.

– Z jakiegoś powodu nie mogliśmy wystawić naszej dwójki zawodników, podczas gdy Salah zagrał poprzedniego wieczoru dla Liverpoolu. To dla nas nieco dziwne. Czym 2 stycznia różnił się od 1? – pytał na konferencji prasowej Moyes.

– Uważam, że takie zasady nie są właściwe. Nie rozumiem dlaczego nie mogliśmy skorzystać z naszych afrykańskich graczy jak pozostali, którzy grali 1 stycznia. Ten fakt działał zdecydowanie na naszą niekorzyść – dodał szkoleniowiec West Hamu United.

Po wtorkowym remisie Młoty zajmują szóstą lokatę w tabeli Premier League mając w dorobku 34 punkty.

Czytaj także: Obrońca znalazł wyjście z West Hamu. Trafi do Ligue 1

Komentarze