Uraz głowy? Leeds chce tymczasowych zmian

Leeds United
Obserwuj nas w
PressFocus Na zdjęciu: Leeds United

Leeds United popiera pomysł wprowadzenia tymczasowych zmian w czasie meczu, w przypadku urazów głowy. Niejednokrotnie przekonaliśmy się, że w takich sytuacjach piłkarze wracający na plac gry za chwilę ponownie je opuszczali. Taka możliwość natomiast nie osłabiałaby zespołu jednocześnie dając więcej czasu na odpowiednią ocenę urazu.

  • Robin Koch doznał wstrząśnienia mózgu w meczu Leeds z Manchesterem United
  • Leeds chciałoby wprowadzenia tymczasowych zmian w przypadku urazów głowy, aby spokojnie ocenić stan zdrowia zawodnika
  • Od dłuższego czasu naciska w tej sprawie Związek Piłkarzy Zawodowych

Tymczasowe zmiany pozwoliłby na spokojną ocenę stanu zdrowia piłkarza

Robin Koch w niedzielnym meczu otrzymał cios w głowę od Scotta McTominaya w czasie walki o piłkę. Piłkarz był długo opatrywany poza murawą, przechodził testy wykluczające ewentualną możliwość doznania wstrząsu mózgu, po czym wrócił do gry. Ale na krótko. Po kilkunastu minutach pojawiły się objawy, które wyeliminowały Kocha z dalszej części spotkania, a plac gry opuszczał w asyście dwóch członków personelu medycznego.

Zaraz po meczu menedżer Leeds Marcelo Bielsa powiedział, ze Koch opuścił boisko z powodu urazu głowy, a nie objawów wstrząśnienia mózgu. Jednak w poniedziałek klub w oficjalnym oświadczeniu ostatecznie potwierdził, że doszło do wstrząśnienia mózgu.

“Personel medyczny Leeds United od dawna opowiadał się za tymczasowymi zmianami w przypadku urazów głowy, ponieważ dałoby to więcej czasu na ocenę sytuacji oraz upływałby czas, w którym mogą pojawić się dalsze objawy” – czytamy w oficjalnym oświadczeniu klubu.

Wytyczne związków piłkarskich jasno odnoszą się do takich sytuacji mówiąc, że “piłkarze powinni natychmiast zostać ściągnięci z boiska i nie mogą na nie wracać dopóki, dopóty nie zostanie zastosowane odpowiednie leczenie“. Podobnie wypowiada się Związek Piłkarzy Zawodowych, który powtarza, żeby “poczekać, dopóki nie będziesz mieć pewności”, co jednak praktycznie nigdy nie jest stosowane, bo żaden klub nie chce grać w osłabieniu. PFA wielokrotnie powtarzał, że bezpieczeństwo i zdrowie piłkarzy nie jest stawiane na pierwszym miejscu.

PFA powiedział, że wciąż naciska na wprowadzenie tymczasowych zmian, gdy rozważane jest wstrząśnienie mózgu, ponieważ sztab medyczny miałby dużo więcej czasu na ocenę ryzyka. “Wprowadzanie tymczasowych rezerwowych pozwoliłoby kontynuowanie drużynom gry bez strat liczebnych, co zmniejszyłoby presję na personel medyczny oraz samych zawodników, aby podejmowali szybkie decyzje, czy piłkarz będzie w stanie kontynuować zawody.”

Zobacz także: Borussia potwierdza urazy dwóch piłkarzy

Komentarze